Węgorz rozmnożony w sztucznych warunkach
Rozmaitości
cyt; "Wszystko wskazuje zatem na to, że za jakiś czas będziemy się zajadać węgorzem ze sztucznych hodowli, tak, jak teraz zajadamy się pstrągiem."
Zwłaszcza w niby rzeczowych felietonach, to nóż mi się w kieszeni otwiera- wiecie skąd się biorą w Polsce wędzone węgorze?? I co to za frajda zajadać się pstrągiem ze sztucznej hodowli- który wali mączką rybną że normalnego człowieka zrywa na wymioty- kto pisze takie teksty???
Natomiast co do wegorza, Bizonik to tak właśnie jest; Holandia importuje z Chin, a My (często jeszcze żywego) z Holandii. 90% węgorza wędzonego kupowanego np w sezonie na Mazurach to węgorz z Chin pędzony na sterydach, a rosną bardzo szybko uwierzcie mi.
ostatnio bylem w makro i lezaly sandaczyki takie po 40 45 cm az szkoda mi ich bylo nie mowiac o sumkach po 80 cm
Jak wszystko zależy co sypiesz, jak utrzymujesz hodowlę itd. Trzeba mieć skrzywienie by czuć zapach czy nawet smak karmy. Znam pasze firmy BioMar, AllerAqua i AquaPasze, nie straszmy ludzi bo nie na tym rzecz polega.
Przekazujesz bardzo skrajne postawy dla poszczególnych problemów. Tak nie można bo nie o to chodzi by dyskredytować polskie hodowle.
Pozdrawiam
Salmo
Sypie to co wszyscy; czyli pasze powodujące jak największy wzrost ryby, i nie wiem o co Ci chodzi z tymi skrajnymi postawami, po prostu pisze jak jest; widzę reklamy w telewizji czy gazetach; jaka ta ryba jest zdrowa- zwłaszcza pstrąg z polskich hodowli, a ja po prostu wiem z autopsji jakie to gówno jest; jeżeli kolesie robią trzy rzuty pstrąga handlowego przez rok to wyobraźcie sobie jak musi być karmiony; czasami zastanawiam się co jest zdrowsze; Pędzone sterydami bojlery kurczaki, czy te pstrągi i miętusy, i dochodzę do wniosku że to to samo- kurczaków też nie jem.
ostatnio kupilem swiniaka od chlopa taki so lata i zre wszystko co popadnie
kurde zupelnie inne mieso
- hehe ba, proste, tyle że ten świniak nie ma 4 miesiące jak te tuczone tylko pewnie z rok- więc opłacalność hodowli spada.
dokladnie
ostatnio kupilem swiniaka od chlopa taki so lata i zre wszystko co popadnie
kurde zupelnie inne mieso
Radek- mam na myśli hodowców pstrąga, trzy razy w roku kupują narybek (nie ikrę) i trzy razy w roku sprzedają rybę handlową (czyli około 200g) - więc nie myl pojęć.
i wrocic do tematu wegorza
fajnie ze sie udało go rozmnozyc i odchowac wyleg
teraz niech ktos madry to wykorzysta i zacznie masowo hodowac zeby zakonczyc odlow szklistego
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.