1. Coś o miejscówkach.
Okolice ciepłego przy modlińskiej są nie najgorsze jeśli mówimy o samym ciepłym i terenach trudno dostępnych węwnątrz tego portu, co idzie do śluzy. Ciężko się tam dostać i można dostać niestety mandat jeśli chce się łowić od strony śluzy. Na zrzucie wody przy modlińskiej z batem jest gorzej. Co do pickerka można tam łowić, od czasu do czasu coś tam łapią. Oczywiście złote czasy, ciepły ma już za sobą.
Od wiaduktu remontowanego obecnie do najbliższego zakrętu tj do 14 czy 15 stanowiska nie polecam zasiadki gdyż jest płytko. Dalej już jest bardziej sensownie. Moim zdaniem jeśli już mówimy o kanale od strony Konwaliowej najlepiej ustawiać się na wprost od ulicy Kowalczyka aż po zakręt do mostu kolejowego.
Warto wspomnieć o basenach... pierwszym i drugim, gdzie najlepiej łowić to już zostawiam do własnej oceny. Ja lubię pierwszy, drugi jest już głębszy a brzegi bardziej zasobne w piach co moim zdaniem przy łowieniu na bata nie jest za korzystne.
Jeśli chodzi o dalszy bieg okolice od strony CocaColi są nie najgorsze, Dalej Młyny z kilometr przed mostkiem na kanale łączącym Białołęcką z Płochocińską. Dalej Kobiałka, odcinek przed żółtą rurą około kilometr ( choć złote czasy też już tam mineły ). Z dalszych łowisk lubię Aleksandrów bo moim zdaniem jest to najładniejszy krajobrazowo odcinek i miejsca w okolicach ujścia Bienaminówki w Nieporęcie.
2. Coś o zanęcie.
Przede wszystkim testy, nie ma tutaj sprawdzonej receptury mogę jedynie wskazać że na porę letnią nie ma co się zastanawiać z jakąś drobną zanetą. Sam teraz stosuję grubszą. Te o drobnej fakturze zostawiam na wiosnę i późną jesień. Z zapachów: wiosną wanilia, w lecie karmel, miód, śmietanka. Jesienią wracam do wanilii. Obowiązkowo do zanęty kastery, pinki, co popadnie. Korzystam również z dodatków i przeważnie są to konopie, coco, arachid.
Na moim haczyku są zazwyczaj dwie pinki ale potrafię łowić na 5 czy 8 i też są efekty. Wiosną i późną jesienią króluje ochotka a w zanęcie jokers.
Dodam jeszcze że jeśli jest bardzo zimno korzystam tylko z jokersa i gliny lub czarnej ziemi wymieszanej z ciemną zanęta w proporcji 3 części gliny/ziemi i 1 części zanęty.
Myślę że co nie co rozjaśniłem temat jakby co służę privem.
Pozdrowienia
