woda jak na Wieprz ciut, ciut za niska, ale pomimo tego coś
udało się wydłubać, trafił się klenik pod 40cm i na spławiczek
ponad kilowy leszcz, oprócz tego dość sporo płoci, zawiodły
jazie, ale za to na kukurydzę połakomiło się coś, czego nie
mogłem oderwać od dna i ostatecznie pozbawiło mnie haka.
Wczoraj już widać było stopniowy przybór wody, mam cichą
nadzieję, że do końca tygodnia wszystko powróci do normy
a wtedy Wieprz zacznie darzyć rybkami, wczoraj też spotkany
wędkarz opowiedział mi o spotkaniu z 2,5kg brzaną na odcinku
gdzie właśnie ja jeżdżę, brzana po wielu, wielu latach powraca
w wody wieprza🎉
Kilka fotek z nad Wieprza
Pozdrawiam waldi-54:papa2: