Wieści z zagranicy

Wieści z zagranicy

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2016

Wieści z zagranicy

Sezon wędkarski 2016

← Poprzednia
Strona 1 z 2
MO
@Mariano Archiwum
19.01.2016 21:21
Wątek był na starym SD,więc nie widzę przeszkód wręcz przeciwnie-potrzebę założenia i tutaj.
Jak wiekszość z Was wie wedkuję obecnie na wodach poza Polską.
w tym wątku postaram się regularnie wrzucać fotki, opisy z wypraw i tym podobne zdarzenia znad wody.

Na ostatniej wyprawie miałem przyjemność złowić złotą rybkę.
Mam nadzieje,że spełni moje życzenia :hokus:

18679 wyświetleń 29 odpowiedzi

Odpowiedzi

29 odpowiedzi · 18,679 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
DP
@DarekP (edytowany 10 lat temu)
21.01.2016 08:42 · Odpowiedź #64501

Wątek był na starym SD,więc nie widzę przeszkód wręcz przeciwnie-potrzebę założenia i tutaj.
Jak wiekszość z Was wie wedkuję obecnie na wodach poza Polską.
w tym wątku postaram się regularnie wrzucać fotki, opisy z wypraw i tym podobne zdarzenia znad wody.

Na ostatniej wyprawie miałem przyjemność złowić złotą rybkę.
Mam nadzieje,że spełni moje życzenia :hokus:


Ładna rybka Maniuś! Teraz to na pewno życzenia będą spełnione  👍
bysior
21.01.2016 09:09 · Odpowiedź #64502
Za dużo Rocket fuel chyba zjadła :D Życzę Mariano żeby wszystkie życzenia się spełniły :D!
MN
@michaln (edytowany 10 lat temu)
21.01.2016 16:28 · Odpowiedź #64504
A co to za gatunek, bo mi wygląda takiego na Jazia z przerośniętą dolną szczeną ;)
MO
@Mariano (edytowany 10 lat temu)
21.01.2016 22:08 · Odpowiedź #64505


Mam nadzieje,że spełni bo jak nie to następnym razem zmieni środowisko bytowania 😄 

To jaź,a dokładniej Orfa.
Już raz widziałem i to o wiele,wiele większego 😏
M_
@marcin_ (edytowany 10 lat temu)
25.01.2016 15:03 · Odpowiedź #64535
Skoro wieści z zagranicy to wrzucam foty z weekendowego wypadu do Holandii. Był to pierwszy taki wyjazd trochę spontaniczny jeśli chodzi o organizację. 

Na wędkowanie mieliśmy tylko sobotę i niedzielę. 
Sobota przywitała nasz ponurą i pochmurną pogodą. Temperatura też nie nas rozpieszczała. Zwiedziliśmy kilka okolicznych kanałów w których występuje masa szczupaka, okonia oraz sandacza. Kilka z nich musieliśmy sobie odpuścić ze względu na lód Niestety tego dnia nie mieliśmy kontaktu z jakąkolwiek rybą. Postanowiliśmy więc pojechać nad rzekę Maas, ponoć bardzo rybną. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Tutaj też nie udało się nam sprowokować drapieżnika do ataku. Zmarznięci i wymęczeni postanowiliśmy wrócić do domu.

W nocy temperatura nieco się podniosła, na co z resztą liczyliśmy, bo zależało nam na odwiedzeniu miejsc które dzień wcześniej były jeszcze pozamarzane. 
Rano po śniadaniu, ruszyliśmy na dalszy podbój holenderskich kanałów. Na pierwszy rzut poszły miejsca które ze względu na lód musieliśmy dzień wcześniej sobie darować. Uff...lodu nie ma! Zadowoleni zabraliśmy się do rozkładania wędek. W powietrzu było czuć rybę (poprzedniego dnia mówiliśmy podobnie), co zaraz udowodnił kolega zacinając pierwszą rybę naszego wyjazdu.  Szczupak po sprawnym i szybkim holu znalazł się w podbieraku. Może nie była to gigantyczna holenderska "mamuśka" ale i tak cieszyła. Ryba miała ok 65 cm i ważyła niecałe 3 kg. Po zwróceniu jej wolności z jeszcze większym zapałem zaczęliśmy biczować wodę.

Po kilku minutach moja wędka wygięła się, a hamulec zagrał ulubioną melodię. Niestety... tak jak niespodziewanie zaczął grac, tak samo szybko umilkł. Ryba wypięła się. Mimo to na twarzy zagościł uśmiech. - Nie ta to kolejna... pomyślałem. Zmieniłem wabik i kontynuowałem rzucanie. Jednak żadna z ryb nie miała ochoty na moje precjoza. Postanowiłem zawiesić coś co nigdy nie dostało nawet szansy na zamoczenie w wodzie. Ogromna obrotówka  Bluefox koloru miedzianego zawisła na końcu przyponu. Pierwszy rzut nowym wabikiem, chwila na opadnięcie do dna, i zaczynam powoli zwijać linkę. I nagle jest! Siedzi! :) Szybko okazało się, kto połakomił się na zapomnianą przynętę. Znów szybko hol i ryba jest w podbieraku. Trochę większy niż poprzedni bo ok 70 cm, ale nieco lżejszy bo ok 2,5 kg. Krótka sesja i ryba wraca do wody. 

Rzucamy jeszcze chwilę, po czym pada hasło " zmieniamy miejscówkę". Jedziemy na kolejny kanał z nadzieją, że lodu już nie ma. I nie było, co bardzo nas ucieszyło. Szybkie rozkładanie wędek i ruszamy na łowy. Dosłownie po kilku minutach wędka kolegi przyjemnie się wygina, a w wodzie zakotłował grubiutki szczupak. Rybka ląduję w podbieraku. Szybkie pomiary i okazuje się ze ryba ma nieco ponad 70 cm i waży prawie 4 kg. Szybka fotka i ryba wraca do kanału. 

Chwilę potem ten sam kolega zacina "coś" ale "coś spina się chwilę później. Sytuacja powtarza się dwukrotnie. Znów kolejna ryba spada. 
Moment później drugi z kolegów zacina kolejną rybę. Jeszcze nie wiemy co, ale po chwili pokazuje się nam całkiem miły leszcz. Niestety zaczepiony za bok. Ryba szybko wraca do wody, a my próbujemy złowić kolejnego szczupaka. I nie trzeba było czekać zbyt długo. Kumpel znów nie przegapia brania i wyciągamy kolejnego szczupaka. A raczej szczupaczka bo miał nieco ponad 50 cm.

Po paru minutach na mojej wędce pojawia się przyjemne pulsowanie. Siedzi! I tym razem coś ładnego. Tak przynajmniej mówią wędka z kołowrotkiem. Niestety nie na to liczyłem. Okazuje się, że podczepiłem sporego lina. Na szczęście biedaczek szybko się wypina i po problemie. 

Zaczyna powoli się ściemniać. Postanowiliśmy wrócić na miejsce z którego wystartowaliśmy i porzucać tam ostatnie kilkanaście minut. I decyzja ta okazuje się być strzałem w dziesiątkę. Po kilkunastu rzutach wędka kolegi wygina się, a chwilę później w podbieraku ląduje kolejny szczupak ok 60 cm. Wypinamy zwierza i szybko wypuszczamy do wody.

Do końca dnia zostało niewiele czasu więc szybko wracamy do obławiania miejscówki. Po kilkunastu rzutach na moim zestawie melduje się następny szczupły :D Mimo tego, że mniejszy niż pozostałe i tak cieszy :) Wypuszczamy rybę i po serii "ostatnich" rzutów wracamy do domu.

Jadąc do Holandii marzyliśmy o metrowych mamuśkach, o ogromnych garbusach i tłustych sandaczach, a współpracowały tylko średnie szczupaki. Mimo to zaliczamy wyjazd do udanych i postanawiamy wrócić w tym roku ponownie do Holandii :)

MO
26.01.2016 18:35 · Odpowiedź #64550
Co prawda dodałem już komentarz pod Twoim artykułem,ale tutaj dodam,że W tym sezonie na 100% zamocze kija w Holenderskich wodach.
Daleko nie mam,wręcz nieprzyzwoicie blisko i aż wstyd się przyznać do faktu,że jeszcze tam nie wędkowałem :zawstydzony:
Mam takich chytry plan aby zaatakować z castem i ewentualnie muchozolami.
Muszę jednak poczytać sporo info od czego zacząć muchę... 😏
M_
@marcin_ (edytowany 10 lat temu)
27.01.2016 18:08 · Odpowiedź #64555


Co prawda dodałem już komentarz pod Twoim artykułem,ale tutaj dodam,że W tym sezonie na 100% zamocze kija w Holenderskich wodach.
Daleko nie mam,wręcz nieprzyzwoicie blisko i aż wstyd się przyznać do faktu,że jeszcze tam nie wędkowałem :zawstydzony:
Mam takich chytry plan aby zaatakować z castem i ewentualnie muchozolami.
Muszę jednak poczytać sporo info od czego zacząć muchę... 😏



Dam znać jak będziemy znów się wybierać i może uda się wspólnie powędkować :)
MO
@Mariano (edytowany 10 lat temu)
27.01.2016 21:36 · Odpowiedź #64560
Czekam zatem n info od Ciebie.
Ja postaram się w miarę szybko zoorganizować licencję,żeby w razie ewentulnego wypadu nie tracić czasu 😏
AA
14.02.2016 18:04 · Odpowiedź #64650
króciak z wczoraj po miesięcznej absencji nad wodą... 

[video=youtube]https://youtu.be/kwTvAT1PTio[/video]
bysior
14.02.2016 19:33 · Odpowiedź #64651

króciak z wczoraj po miesięcznej absencji nad wodą... 


Gruby ten króciak :) Moment brania przepiękny  :brawo:

OT: Można zapytać jakiej kamery używasz? :)
AA
14.02.2016 20:21 · Odpowiedź #64653


króciak z wczoraj po miesięcznej absencji nad wodą... 


Gruby ten króciak :) Moment brania przepiękny  :brawo:

OT: Można zapytać jakiej kamery używasz? :)


GP4 black. To dopiero początki jej używania.
bysior
14.02.2016 20:29 · Odpowiedź #64655
Wypas sprzęt :) Czekam z niecierpliwością na Twoje dalsze produkcje  :)
MO
@Mariano (edytowany 10 lat temu)
15.02.2016 21:21 · Odpowiedź #64660
Piękna sprawa. Nie ukrywam,że sam przymierzam się do spróbowania tej metody przy szczupakach :)
Odchudzę trochę spinningowe pudła tylko i zacznę poszukiwania pierwszego muchowego zestawu dla laika :okokok:
[hr]
AA
17.02.2016 14:16 · Odpowiedź #64668

Piękna sprawa. Nie ukrywam,że sam przymierzam się do spróbowania tej metody przy szczupakach :)
Odchudzę trochę spinningowe pudła tylko i zacznę poszukiwania pierwszego muchowego zestawu dla laika :okokok:
[hr]


Jak będziesz się wybierał do Holandii łowić to daj znać. mam dwa kompletne zestawy to podjadę i sobie spróbujesz. Jeden, na którym ja się uczyłem mogę odsprzedać za grosze.
MO
17.02.2016 22:32 · Odpowiedź #64670
Dobre info @asma.Może w końcu uda się poznać,bo rozmowy zapoczątkowaliśmy jeszcze na starym Shrapie ;)
MO
22.11.2016 21:34 · Odpowiedź #65188
Z góry przepraszam za zaniedabnie wątku.
Postaram się na dniach nadrobić zaległości, bo trochę się wydarzyło od mojego ostatniego wpisu :okokok:
bysior
22.11.2016 22:56 · Odpowiedź #65189
Czekamy :) A może by tak w formie artu na stronę  😊 ?
MO
28.11.2016 21:29 · Odpowiedź #65192
Aż tyle to się nie działo/dzieje. Poza tym ostanio mam chyba trochę przytępiałe pióro aby wyskakiwać z artem na stronę :)
Mam nadzieje,że końcówka tego roku pomoże w pobiciu osobistych PB i dorzuci kilka ciekawych ujęć do opowieści :)
AA
07.12.2016 20:15 · Odpowiedź #65209
Trochę wspomnień lata :)

[video=youtube]https://youtu.be/OV5e5_KDEW4[/video]

[video=youtube]https://youtu.be/6NrH3tbGhXk[/video]
RN
08.12.2016 09:39 · Odpowiedź #65212
Mistrzostwo Świata - gratuluję pięknych ryb!
... ale również pomysłu na profesjonalne wędkarstwo. Widzę fajne udoskonalenia sprzętu pływającego - pomocnik z rurek pcv - bajeczny.
Zainspirowałeś mnie do działania i dążenia do realizacji marzeń w 2017r.

Napisz proszę o sprzęcie jaki używasz
kij, linka, przypony młynek... jeśli możesz zdradzić czy przynęty sam robisz czy korzystasz z gotowych i jakich?
Interesuje mnie również pływadło i osprzęt do niego ... ale i spodnie buty i płetwy.

INACZEJ czy mógłbyś przedstawić listę rzeczy ważnych które się sprawdzają podczas takiego łapania z Bellyboat :)
Wszystko kompleksowo - chciałbym skompletować taki zestaw - podaj proszę pogląd na ceny.

Z góry dziękuję i jeszcze raz gratuluję !
Robert


Trochę wspomnień lata :)

[video=youtube]https://youtu.be/OV5e5_KDEW4[/video]

[video=youtube]https://youtu.be/6NrH3tbGhXk[/video]
AA
08.12.2016 18:35 · Odpowiedź #65216
Cześć.

Sprzęt to wędka w TFO TiCr X w 9 klasie. W związku z tym, że to wędka z dużym zapasem mocy używam do niej najzwyklejszego młynka ( kaseciaka airflo). Na tej wędce żadnej rybie nie oddałem więcej jak 5m linki więc kołowrotek służy tylko do jej magazynowania. Linek używam dwóch. Pierwsza to pływająca rio Outboud short w 9 klasie i tej linki używam w większości do łowienia z brzegu. Druga linka to Airflo Ridge Striper w 10 klasie i w 7 stopniu tonięcia. Tą linką łowię praktycznie tylko z pływadła na wodzie od 3 metrów w dół.

Między linką, a streamerem daję do 2m długości FC 0,5 a dalej albo przypon stalowy, który robię sam, a jak nie mam to kupowane gotowe z FC.

Muchy kręcę sam, kupowane do najtańszych nie należą, nie są tak trwałe jak gumy, czy woblery wiec samoróbki wychodzą taniej. Nie jest to nic trudnego. Na tubie jest tyle filmów z wzorami, że nawet taki człowiek jak ja, z kompletnym brakiem zdolności manualnych coś sobie ukręci. :)

Co do pływadła i cen to zależy czego oczekujesz. Ja mam Guideline Drifter i bardzo sobie chwalę. Siedzi się wysoko, pompowane siedzisko i oparcie, do tego po dwie komory z każdej strony dają poczucie względnego bezpieczeństwa :) Ja kupiłem używane za 150 euro. Jeśli będziesz łowił na zbiornikach dużych, z silnym wiatrem to potrzebne są duże płetwy, które nie mogą być twarde. Ja mam jedne bardzo duże i twarde a drugie średnie i miękkie. Na tych drugich pływa się bez wysiłku z takim samym prawie efektem, co na tych dużych i twardych. Giętkość płetw jest ważna, bo ostatnio po 3 godzinach walki z dość silnym wiatrem na dużej wodzie zrobiłem godzinę przerwy i wypływając znów miałem tak zmęczone nogi, że myślałem, że nie dam rady wypłynąć. Co do spodni to zamieniłem ostatnio neopreny na zwykłe oddychające i wiem, że wrócę do neoprenów. Są mniej wygodne ale dużo cieplejsze. Większość pływania to jednak jesień zima i wiosna, woda tak jak tydzień temu miała 5st daje mocno w kość. Wytrzymałem tylko 1,5h A nie wiało w ogóle :)

To czego potrzebujesz do łowienia to tak naprawdę: pływadło, wędka, spodniobuty i płetwy. Reszta to już Twoje "widzimisię" :) Jeśli będziesz łowił na głębokiej wodzie to sonda jest potrzebna. 

To tyle. Jak będziesz miał jeszcze jakieś pytania to pisz PW!

Pozdro! :)
bysior
08.12.2016 19:58 · Odpowiedź #65217
Asma wymiatasz kolego!  :okokok:  👏  👏  👏

Udogodnienia na pływadle masz świetne - rurka do GOPRO wymiata, aż muszę pomyśleć żeby u siebie coś podobnego pod aparat zrobić :)
AA
08.12.2016 22:48 · Odpowiedź #65219
Jadę :)
bysior
09.12.2016 04:55 · Odpowiedź #65222
Ostatnio słyszałem o Norwegii, potem o Finlandii, a teraz do Holandii jedziesz?  :stres:
PO
09.12.2016 10:29 · Odpowiedź #65227
Też mi się marzy pływadełko :) MAD CAT ma fajne w swojej ofercie ale cholernie drogie.. Muszę przemyśleć wszystkie za i przeciw i założyć nową skarbonkę :P
bysior
09.12.2016 12:02 · Odpowiedź #65228
Pawcio zakładaj skarbonę - styczeń - luty już będziesz miał dobre ceny u mnie ;)

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

← Poprzednia
Strona 1 z 2