Wieści znad Buga.
Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009
Jeśli na Bugu będzie stan wody uniemożliwiał normalne wędkowanie to znów będę płoszył Ci ryby w Zambskach 😜
w kwietniu maja zacząć remont zapory w debe wiec wody spuszcza sporo
Kamień z serca mi spadł 😜 i Piotrkowi pewnie też bo chłopak myślał już pewnie jak mnie z Zambsk przegonić 😄
Mam nadzieję że Piotrek dobrze czaruje i tendencja spadkowa wody będzie się utrzymywać nadal 🎉
Woda opadła dość szybko a teraz ubywa jej ok 1 cm na kilka godzin.
Aktualny stan to 414 cm w Wyszkowie 400 cm to stan ostrzegawczy...chodnik na deptaku przy parku nadal pod wodą.
Zrobiłem kilka fotek na razie bardzo ponurego krajobrazu.
Most samochodowy widok w kierunku Warszawy.
Most kolejowy.
Tu widać dokładnie dokąd jeszcze w Lutym sięgała woda
Kościół w Wyszkowie usytuowany na skarpie.
I jak tu bez łódki dotrzeć do wody?
Brakuje słońca i zieleni to i serce zacznie się radować :)
Miłego początku sezonu :)
http://img541.imageshack.us/img541/4737/20110423197.jpg
No więc standardowa procedura; do przodu, do tyłu, mielesz tymi kołami, a potem wychodzisz i patrzysz co narobiłeś :grin: , no więc wychodzę i patrzę jak znowu zaje-ałem auto w szlamie, oczywiście wkoło pełno wydartego oponami błota, ale patrzę a to błoto sie rusza, "ki czort" myślę sobie, nachylam się, patrze, a tam wije sie na łące kilka takich stworków;
http://img197.imageshack.us/img197/6161/20110423196.jpg
Oczywiście wszystkie w dobrej kondycji wróciły do wody :lol:
A tak poza tym oficjalnie mogę powiedzieć że już na wędką, a nie "na oponę"połowiłem trochę okoni,ale wracajac do sprawy tych piskorzy, niesamowite ni nie?, w takim błotku.
to zdjęcie najfajniejsze :D
Drobną niedogodnością jest awaria wycieraczek,brak świateł a z hamulców to w Mańkowym pojeździe jest tylko pedał ale pojazd pokonywał takie błota i kałużę że nie wyobrażam sobie żeby cokolwiek innego dało radę przejechać.
Taaaa,Maniek mnie woził swoim Misiubisiu i były momenty że właśnie był mocno zachlapany.
Drobną niedogodnością jest awaria wycieraczek,brak świateł a z hamulców to w Mańkowym pojeździe jest tylko pedał ale pojazd pokonywał takie błota i kałużę że nie wyobrażam sobie żeby cokolwiek innego dało radę przejechać.
Sacha to pierdoły sa , kto by tam zwracał na to uwage 😎
Dziś po strasznym początku dnia gdy deszcz i wiatr rozwiał emocje towarzyszące otwarciu sezonu boleniowego i szczupakowgo i rozładowałem auto z pontonu silnika i innych gratów z odsieczą przyszli mi koledzy z Shrapa Mariano Italiano i Kacper 🎉
Na wstępie pragnę im podziękować za sam fakt przyjazdu do mnie oraz świetną atmosferę i nie zapomniany smak konserw jedzonych na nadbużańskim piasku...👏👏👏
Choć pogoda pozostawiała wiele do życzenia :nerwus: chmury i silny wiatr utrzymywały się prawie do 18.00 my nie strudzenie brodziliśmy chcąc złowić bolenie które choć spłoszone tym ogromnym tabunem ludzi który przeszedł przed nami nad wodą ;) zaczęły się nam pokazywać wśród zalanych nadbrzeżnych traw 😏
Większość mijanych wędkarzy uzbrojonych było w duże ripery chcąc oszukać nimi szczupaka.
Dziś to Mariusz (Mariano Italiano) został Królem spotkania łowiąc zdrową 60 cm (nie mierzona dane na tzw oko) rybka zdrowa i cała wróciła oczywiście do wody.
Złowiona została na Jaza 7 cm.
Ja miałem 2 bardzo mocne brania na RH 10 cm ale nie zaciąłem żadnego z nich :foch:
Z góry chcę przeprosić za jakość zdjęć ale robiłem je z kom ;)
Jeszcze raz dziękuję Wam koledzy za to że nawet tak nędzny dzień można zmienić w piękną przygodę!
Wodom cześć!
👏👏👏👏
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.