Wieści znad Domaniowa

Wieści znad Domaniowa

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009

Wieści znad Domaniowa

Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009

← Poprzednia
Strona 1 z 2
KZ
@Kaz Archiwum Zamknięty
17.11.2008 18:12
Witam szacowne grona kolegów i koleżanek po kiju. Wiem że rzeki mają swój nie powtarzalny urok i czar ( przyznaję się z ręką na sercu)- macie rację. Ale i sa jeszcze wody stojące jak zbiorniki retencyjne i wszelkie jeziorka. Chcę wam opowiedzieć troszkę o zbiorniku Domaniowskim-zwanym Domaniowskim morzem.🤔 W miarę swoich możliwości będe wam opisywał wszelkie nowe wieści z tej wody .👋

szczupak.jpg
okon.jpg
31503 wyświetleń 39 odpowiedzi

Odpowiedzi

39 odpowiedzi · 31,503 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
W7
17.11.2008 19:20 · Odpowiedź #175
Hej Kaz! Już te dwie fotki mówią po części same za siebie, godnie promując tą wodę.
...a rzeka/rzeczka choćby i najpiękniejsza bezrybną będąc nie spowoduje szybszego bicia serca jak przy takiej rybie walczącej o swoje życie... I choć powyższy Domaniów - przynajmniej z tych dwóch fotek, krajobrazowo w mojej ocenie ustępuje to jednak z tego co się słyszy to póki co rybny jest ponad polską, szarą przeciętność.
pozdrowionka
SG
17.11.2008 22:48 · Odpowiedź #177
Ja, chociaż nie dane mi były ryby na Domaniowie, jakże miło wspominam ten zbiornik! W 99,9% dzięki kolegom i przyjaciołom, z którymi byłem tam razem. Pierwsz raz, jak byłem na Domaniowie ( z łowcą powyższego szczupaka :), Marianem i Bartkiem ), Domaniów wydawał mi się wielką wodą. Młody jestem, wybaczcie! Poznałem tam Puzia, Mottle, zawięziłem więzi z Novisem, poznałem wcznuczkę Kaz'a (Kazia też :)), Blanka, Wróbla i Darka! Złamałem Kazikowi wiosło, ciągnąłem żaglówkę na linie malutką skorupką... Jest co wspominać, i jest gdzie wracać! :) I te znajomości! Następnymi razami poznałem jeszcze więcej wspaniałych ludzi! Bodzia, który jest u nas na forum już, Wieszaka spotkałem znowu, nawet ostatnio Jasiu przyjechał z głębokiej północy! :)

Szanujmy tą wodę!
d_1.jpg
d_2.jpg
d_3.jpg
d_4.jpg
d_5.jpg
JS
18.11.2008 19:33 · Odpowiedź #190
hehe,,,panowie takie wspomnienia to esencja naszej pasjii....
B7
@bodzio8247 (edytowany 17 lat temu)
14.12.2008 13:09 · Odpowiedź #500
Domaniów (żal mi to powiedzieć)wędkarsko jest w stanie agonalnym :beczy: Ostatnie rybki złowiłem tam na PJ we wrześniu , i wtedy już wiedziałem ,że coś jest nie tak :bezradny: Moje obawy potwierdziły się, od tamtej pory zaliczyłem kilkanaście bezrybnych nocek,a bywały i dni :dobani: Mam swoje opinie na temat bezrybności mojego Morza, ale nie będę się wymądrzał, w końcu nie jestem bez winy :krzyk:
bysior
@bysior (edytowany 17 lat temu)
14.12.2008 13:23 · Odpowiedź #502
Bodzio, ostatnim razem, jak się poznaliśmy Ty chociaż złapałeś... A ja z Bulbą na łódce tyle czasu bez brania, jedno ściągnięcie gumy.... Tak jak mówiłem wcześniej, jak policja leje na ten zbiornik, który notabene ma piękne możliwości rozwoju, a jest niszczony.... Nic z tego nie będzie... :( Może powinien go wziąść prywatny dzierżawca? Pewnie powininem.... bo jako woda PZW to jedyna jej przyszłość to kałuża....
B7
@bodzio8247 (edytowany 17 lat temu)
14.12.2008 13:42 · Odpowiedź #506
Racja Tomciu, jedną z przyczyn studni na Dom... jest "niczyjość" tej pięknej wody. Kontrole PSR polegające na sprawdzaniu kart, i policja czepiająca się samochodów !!! Znam ten zbiornik ,od początku, dopóki był anonimowy ( 2005 ro k) dopóty były tam ryby :(
bysior
14.12.2008 13:47 · Odpowiedź #508
Właśnie! Polska smutna rzeczywistość. Dzisiaj nie mam konkretnych argumentów, ale niebawem kilka przytoczę.... Jeśli macie taką możliwość z Kazem, to popilnujcie tej wody.... Bo inaczej te skurw*** wyje*** wszystko :(
W7
14.12.2008 14:46 · Odpowiedź #512
No właśnie Panowie - Polska rzeczywstość.
Nad Narwią czy innym akwenem mozemy sie spotkac, pogadoac, zrobic grilla i najwyzej pomożyć kije. Ale na ryby to juz kazdy ciągnie w samotnosci - góra we dwóch i to sprawdzonych w zachowaniu tajemnicy Przyjaciół. Dlaczego? Bo woda zdradzona ze są w niej ryby równa sie przegrana jej Odkrywcy.
D2
@darek72 (edytowany 17 lat temu)
14.12.2008 18:46 · Odpowiedź #518
Wszystko się zgadza.Tylko skąd mają się brać te wody nie zdradzone :bezradny: :beczy: wszędzie duża presja i kłusownictwo :krzyk:
BI
15.12.2008 09:43 · Odpowiedź #521
W sobote pływaliśmy po Domaniowie i coś tam brało ale nic konkretnego , dwa szczupaczki i kilka leszczy przez przypadek podczepionych za kapote
B7
31.12.2008 16:18 · Odpowiedź #698
Cześć!Domaniów zamarzł ,dziś wierciliśmy po brzegach ,ale nawet okonka ,nic:(Za dwa dni będzie mozna głębiej powiercić!
KZ
31.12.2008 16:29 · Odpowiedź #700
To zapewne się spotkamy , ale to już w Nowym Roku!- wiec wszystkiego najlepszego i dużo zdrówka oraz połamania kija na rekordach!!!!👋
BI
31.12.2008 17:59 · Odpowiedź #702
Nareszcie lodzik się zrobił , wszystkiego naj w nowym roku.
BI
31.12.2008 20:30 · Odpowiedź #704
To też prawda , ale coś pewnie zostało to może te ograniczenia coś uratują
B7
02.01.2009 19:12 · Odpowiedź #708
Płaciłem dziś kartę!Odnośnie drapieżników,wprowadzono, zakaz połowu na żywca i i trupka ,oraz spining do 31 maja !!!Zawsze to coś.Okoń od 18 cm,15 sztuk/doba,choć myślę że wysstarczyło by 5 sztuk!!!Oczywiście mowa o Domaniowie!Sieko trza kłusoli tępić i wytykać palcami może coś to pomoże!?
TN
@tymon (edytowany 17 lat temu)
02.01.2009 20:01 · Odpowiedź #709
Myślę,że takie ograniczenia pomogą, jeśli ktoś będzie tego pilnował. Inaczej wszystko w łeb strzeli. Odnośnie połowów na żywca i trupka to powinno się wprowadzić zakaz już dawno, ale nie tylko na Domaniowie. Zazwyczaj większość pięknych sandaczy i szczupaków pada właśnie na owe przynęty. Większość starszych wędkarzy łowi na żywca i często im się trafiają piękne okazy, a wiadomą sprawą jest, że taki dziadek jak złowi to w 99% zabiera. Młodsi już inaczej podchodzą do sprawy. Przykładem jesteśmy my. Byłeś bodziu na Domaniowie spod lodu? Czy też jest zakaz? Pozdrawiam.
PR
@Peter (edytowany 17 lat temu)
03.01.2009 11:34 · Odpowiedź #710
Według mnie takie zakazy są bzdurne. Nie o to chodzi, żeby tępić niektóre metody wedkowania. np taki dziadek jak od 50 lat łowi na żywca to go teraz szlag trafi i napewno nie zrozumie takiego przepisu. Zresztą ja go też nie rozumiem.... Sam swojegop czasu łowiłem z gruntu za żywca i jest to super sprawa.
Pozytywnie sprawę załatwi TYLKO I WYŁĄCZNIE limit 1 szt/ doba (sandacz,szczupak) i wymiar widełkowy 50-70 cm. I KTOŚ KTO TO PILNUJE.
Bo czy tak jak napisano wyżej spiningiści złowią dziennie 7 szt i wszystko wezmą to co jest winny taki dziadek z żywcóweczką? Przecież on nie ma niewiadomo ile brań. A limity ilościowe i widełkowe rozumieją prawie wszyscy, nawet starsze pokolenie.

A jak ktoś twierdzi, ze żywcówka jest tak super skuteczna to czemu nie łowi tą metodą? Mam kumpla który na spining doszedł do takiej sandaczowej perfekcji, że 10 dziadków z superżywcówkami mu nie dorówna. I gdyby wszystko zabierał to zniknęła by już niekiepska populacja narwiańskich sandaczy.
Tak więc nie w metodzie tkwi problem.....
B7
@bodzio8247 (edytowany 17 lat temu)
03.01.2009 13:34 · Odpowiedź #711
Peter zgadzam się z tobą w 100%! Ale lepsze to niż nic, na początek 👍 Tymon wróciłem właśnie, brały jazgarze :dobani: Dodatkowych zakazów nie ma tylko wymiar 18cm dla okonia 😄
bysior
03.01.2009 14:17 · Odpowiedź #712
Peter nic dodać nic ująć! Trafiłeś w sedno po prostu - nie trzeba walczyć z metodami, ale z mentalnością! (BTW: W grudniowym wydaniu WŚ jest artykuł Marka Szymańskiego pt. "Rybobranie" ( który pojawi się u nas na stronie w drugiej połowie stycznia ) - który można powiedzieć naświetla problem zabierania ryb i pasuje do toczącej się dyskusji - może czytaliście? ). Wracając do tematu... Domaniowskie Morze nie jest takie wielkie, można przecież je upilnować!! Kaz, czyż nie? A szkoda żeby ta woda się zmarnowała... ;(
BI
03.01.2009 14:26 · Odpowiedź #713
No mogli by troszke lepiej przypilnować , dwa lata temu byłem kontrolowany z 15razy a w tym roku ani razu, tak dla przykładu.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

← Poprzednia
Strona 1 z 2