Wieści znad Liwca
Sezon wędkarski 2013
A tak poza tym to bardzo ładna rzeka, ciekawie meandrująca i leżąca w swym górnym biegu w mocno urokliwych okolicach. Od siebie do dam że w ok. np. miejscowości Pierzchały lub Jarnice można naprawdę w spokoju ducha podziwiać piękną przyrodę i nie tylko 😏
Ok. Ujścia można odpuścić. Ja zahaczyłem o ten most przejazdem, a w planach miał być Węgrów lub Liw.
Poziom wody uniemożliwia dojście do koryta.
Ewentualnie można pobawić się bolonką.

Pierwszych spławikowców i gruntowców już widziałem, na odległość rzutu spiningiem nie da się podejść. Ociągałem się z założeniem tego wątku, ale obiecuje, że będę w miarę na bieżąco dostarczał informacje znad tej rzeki. Jeśli któryś z Drakersów miałby ochotę zapuścić się w moje rogatki to odcinek od mostu w Chodowie, do dopływu Kostrzynia znam dość dobrze, chętnie coś podpowiem, a i kieliszek chleba się znajdzie.
To już spory kawałek drogi, szkoda że pałac Ossolinskich nie przetrwał do naszych czasów.
Stał na tyłach kościoła, teraz rośnie tam kukurydza :(
Myślę że na pewno sporo chłopa by się tam zjawiło.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.