@ radekg to dł. 8cm, ale też na większe łowię:) szkoda, że po kilku braniach zębatych trzeba je lakierować bo strasznie złazi folia holograficzna
Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2013
@ radekg to dł. 8cm, ale też na większe łowię:) szkoda, że po kilku braniach zębatych trzeba je lakierować bo strasznie złazi folia holograficzna
Graty mętnookiego :)
Jeszcze tylko parę razy na muchę pójdę i też ruszę nad Narew.
a jak zaczno to szybko przestano,toć w Pułtusku fachofcuf od sandaczy nie brakuje...
Nie obrażając fachowców ;)
(...) toć w Pułtusku fachofcuf od sandaczy nie brakuje...
Nie obrażając fachowców ;)
;)
Jeszcze nie biero :bezradny: Podobno bliżej Serocka cuś trafili
a jak zaczno to szybko przestano,toć w Pułtusku fachofcuf od sandaczy nie brakuje...
Nie obrażając fachowców ;)
Darek miał na myśli, że szybko wszystkie zeżrą... tak to już dola sandacza... smaczny jest...
Będę w sobotę rano w stoczni...😄
Krótka piłka - tak trzymać Panowie 👏
Ja wszystkie tegoroczne sandacze z Narwi (powyżej P-ska) dorwałem jak było już ciemno.
Teraz, zawitam tam niestety dopiero w drugim tygodniu września bo za 1,5 tyg. tygodniowy urlop i Mazury 😏 :)
W związku ze słabymi wynikami na spining i olbrzymią presją na Narwi (łodzie z trolingowcami i motorówki w te i we wte) znaleźliśmy ustronną miejscóweczkę i po krótkich przygotowaniach zaczęliśmy zabawę....
Wyniki przerosły nasze oczekiwania.... rybom nie przeszkadzał hałas...
Linowe piękności w całej okazałości....
PR OLKA 36'
SZWAGIERKOWY 40'
SZWAGIERKOWY 42' (prezentacja OLEK)
MÓJ JAPOŃSKI 30'
trzy razy sprzęt był do montażu od podstaw, bo to co siedziało na kiju, w żaden sposób nie dało się zatrzymać...
Rybek wyjętych sporo... te największe na szczęście z nami wygrały bo pozostawiły niedosyt, który teraz odzywa się gdzieś w środku .... i ciągnie do tych cmokających cwaniaków:)
Długi weekend upłynął pod znakiem oliwkowych prosiaków:)
W związku ze słabymi wynikami na spining i olbrzymią presją na Narwi (łodzie z trolingowcami i motorówki w te i we wte) znaleźliśmy ustronną miejscóweczkę i po krótkich przygotowaniach zaczęliśmy zabawę....
Wyniki przerosły nasze oczekiwania.... rybom nie przeszkadzał hałas...
Linowe piękności w całej okazałości....
PR OLKA 36'
SZWAGIERKOWY 40'
SZWAGIERKOWY 42' (prezentacja OLEK)
MÓJ JAPOŃSKI 30'
trzy razy sprzęt był do montażu od podstaw, bo to co siedziało na kiju, w żaden sposób nie dało się zatrzymać...
Rybek wyjętych sporo... te największe na szczęście z nami wygrały bo pozostawiły niedosyt, który teraz odzywa się gdzieś w środku .... i ciągnie do tych cmokających cwaniaków:)
Super pięknie połowiliście. Gratulacje!
Nie jestem pewien, ale chyba (z zaznaczeniem na chyba) miejscówkę poznaję ;)
Rybek wyjętych sporo... te największe na szczęście z nami wygrały bo pozostawiły niedosyt, który teraz odzywa się gdzieś w środku .... i ciągnie do tych cmokających cwaniaków:)
Piękna odskocznia od spiningu.Nigdy nie złowiłem lina ale wyobrażam sobie jak uspokaja taka zasiadka i ile satysfakcji daje wyciągniecie takiego prosiaczka.;)
Czyli czerwononosy aborygen nie kłamał, że się linki ruszyły:)
Moi byli nad jez. czerniakowskim - jeden lin, leszcz i inne trochę mniejsze - wszystkie poszły spowrotem do wody - w ten weckens też chyba wybierzemy się nad Narew:ostr:
A Karaś piękny też - gratki👍
Moje gratulacje i wielkie brawka dla
najmłodszego łowcy👏👏👏
A Wam panowie życzę aby następnym razem
już nic nie porwało Wam zewstawów
i te największe liny również pozowały
do pięknych fotek wraz z łowcami.😏
Pozdrawiam - waldi-54 :papa2:
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.