Tego Ci zyczę
Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2013
Tego Ci zyczę
Pozdrawiam...
Rano wyszliśmy z żoną z psem i jak okazało się na dworzu jaka jest pogoda, to po minucie zawróciliśmy, b za kwadrans siedzieć w samochodzie, kierunek nowodworski i sprawdzone latem i wczesną jesienią miejsca :) Jakieś stare robaki miałem w lodówce, zanętę w samochodzie i spróbowałem jeszcze gruntu, ale znajomy głęboczek nie obdarzył braniem :( Na koniec porzucałem za szczupakiem, ale też bez kontaktu.
Za to nad rzeką cisza i spokój, łąki puste. To akurat jesienią raczej nie idzie w parze z łowieniem ryb spokojnego żeru.
Superos 👏
@Marcin - zdjęcia klasa 👍 Skoro Księżniczka ma podwyższony stan wody to ciekawy jestem czy te starorzecza poniżej mają dobre połączenie z rzeką 🤔 Korci by się tam wybrać, oj korci 😎 @Krzysztof - 2 lata temu w miejscu z ostatniej fotki braciak na echo miał sumowe łuki tak więc może miejscówka może nie do końca lipna :)
no cóż, ale może warto się samemu przekonać...
a starorzecza mają w tej chwili dobre połączenia z Narwią, przelewa się sporo wody, ale jeszcze jest sporo roślinności na tych starorzeczach.
@Marcin - zdjęcia klasa 👍 Skoro Księżniczka ma podwyższony stan wody to ciekawy jestem czy te starorzecza poniżej mają dobre połączenie z rzeką 🤔 Korci by się tam wybrać, oj korci 😎 @Krzysztof - 2 lata temu w miejscu z ostatniej fotki braciak na echo miał sumowe łuki tak więc może miejscówka może nie do końca lipna :)
no cóż, ale może warto się samemu przekonać...
a starorzecza mają w tej chwili dobre połączenia z Narwią, przelewa się sporo wody, ale jeszcze jest sporo roślinności na tych starorzeczach.
Płytko i "jałowo", choć kilka lat temu jesienią trafiłem tam przez kilka dni kilkanaście naprawdę ładnych garbusów. Generalnie na tym zakolu nikt nie łowi.
Połączenia oczywiście są ze starorzeczem, właśnie dlatego wstawiłem zdjęcia jakie wstawiłem - dalej nie mogłem dojść.
PS: ciekawe jak z lodu na tych starorzeczach 🤔, wody tam sporo, kręci a jak stan niższy to i stoi 🤔, chyba się wybiorę w pierwszych tygodniach przyszłego roku.
Moczykij, w jakich rejonach łowisz?, nie chodzi mi o konkretne miejscówki tylko o przybliżone kilometry bo może kiedyś dolecę w Twoje rejony ;).
Szkoda że musiałem wracać bo rybki dość chętnie współpracowały :bezradny:
Swoją drogą wracając ostatnio z Mazur postanowiłem jechać drogą, którą już lata nie jechałem. Mianowicie skrótem Łomży, przez Nowogród na Miastkowo. Pisa jak zawsze piękna i choć kląłem na roboty na moście w Nowogrodzie to na Narew w tym miejscu tez miło było popatrzeć. No i czołg jak zawsze na posterunku 👍 Ciekawe czy wieża się kręci - kiedyś osobiście odwróciłem mu lufę żeby nie celował za rzekę 🤐
Kolejnych drapieżnych dni Ci Moczykiju życzę ! 👍
Te starorzecza wiosną, przy dużej wodzie dały kilka ryb potem totalna lipa. Połączenie z rzeką obecnie jest ale raczej płytkie. A ten łuk w tym roku był płytką piaszczystą pustynią.
Płytkie połączenie 🤔, ja napiszę tak, teraz stan Narwi na wodowskazie w Zambskach ma ok.250cm. Latem przy raczej już niskim stanie wody tak ok. 170cm połączenie, przynajmniej te o którym ja myślę i można nim spokojnie wpłynąć łódką ma głębokość ok. 30-40cm.
Marcin to nie Ty z Martą na przystani stałeś około 20.00 na makowskich blachach? Bo się tak patrzyłem ale się nie dopatrzyłem do końca :)
Jedliśmy kolację 😛, patrzyliśmy jak "ktoś" otwiera bramę stoczni, wsiada i czeka na pasażera (Cienio?) i dopiero jak przejeżdżaliście już koło nas to i ja się zastanowiłem czy to nie Ty 😂. Tyle czasu Cię nie było jakoś widać to i rozglądać się przestałem 😛.
A co do tablic to fakt, makowskie mamy w "czarnej strzale" (Peugeocie) i w "kobyle" (Hyundaiu) 🤐, tylko "renówkę" mamy na pułtuskich ale jej praktycznie nie używamy.
Jedliśmy kolację 😛, patrzyliśmy jak "ktoś" otwiera bramę stoczni, wsiada i czeka na pasażera (Cienio?) i dopiero jak przejeżdżaliście już koło nas to i ja się zastanowiłem czy to nie Ty 😂. Tyle czasu Cię nie było jakoś widać to i rozglądać się przestałem 😛
:P Nad wodą jestem codziennie, tylko jak widać się dobrze ukrywam :P A pasażerem był Stasiek ;)
Dzisiaj byłem pomachać sobie w dzień z brzegu paprochem - 3 okonki, szczupaczek i sandaczyk. Na wklejce do 7 gram te dwa ostatnie nawet fajnie powalczyły 😂
@Marcin - z tego co pamiętam to połączenie ze starorzeczem tak by czymś wpłynąć było jedno i było głębokie po pas nawet przy niskiej wodzie. Jak była wysoka woda to sączyło się jeszcze w jednym miejscu między betonami. Na samym końcu pod lasem było ujście ale też między podkładami :) Tak czy inaczej jesienią, pewnie z 10 lat temu złowienie tam 10 wymiarowych szczupaków było całkiem normalnym wyczynem. Chyba nie mam wyjście i MUSZĘ tam w tym roku pojechać 😂
Grzesiu, jeszcze 2 tygodnie wytrzymasz i damy radę :)
Miejscówka z ostatniego zdjęcia to płytka łacha. I tak od kilku lat - teraz leży tam jakiś pień drzewa, ale nie zmienia to faktu, że generalnie nic tam nie ma. nurt przechodzi na tą stronę dopiero poniżej tego miejsca.
Na Pawłówku jestem dość często, podobnie jak na Szygówku, ale już w miejscach pomiędzy tymi wioskami bywam rzadziej - do tego stopnia że w okolicy 72km z brzegu byłem jak dobrze pamiętam w 2000r na biwaku.
Miejsce na lewym brzegu rzeki bardzo mi się spodobało, tam dokładnie byłem na tym biwaku, tyle że drzew było o wiele więcej i raczej (tak na 99%), nie było w te miejsce żadnej drogi jak dziś 🤔.
Łódką nie wiedzieć czemu zawsze to miejsce jakoś mijałem płynąc do Gnojna/Zambsk, łowił ktoś z Was kiedyś w tych rejonach?, głęboko tam jest?, sądząc po szerokości Narwi mniemam że jest.
Jak możecie to skrobnijcie coś o tym odcinku pomiędzy tymi miejscowościami, oczywiście o lewym brzegu bo na prawy raczej dojazdu nie ma.
Tradycyjnie kilka zdjęć.
Zatoczka w Pawłówku.
Narew vis'a'vis tablicy z 72km rzeki.
Szygówek, koło lasu - ze względu na mocno "ciśnieniowych" przyjezdnych, nie wjeżdżałem dalej 🤐.
PS: ilość wędkujących z brzegu, jak i tych już koło zmroku powracających łódkami pozwala sądzić że coś tam łowią - a przyglądając się jeszcze dokładniej można dostrzec że łowią "grubo".
Bysior, wracając widziałem Waszego busa, łowił coś Twój "starszy"? - w Pawłówku to było.
Bysior, wracając widziałem Waszego busa, łowił coś Twój "starszy"? - w Pawłówku to było.
Ja nie mam busa i nic nie wiem w temacie :)
Jak ja lubię taką jesienną Narew.... 📷
Bysior, wracając widziałem Waszego busa, łowił coś Twój "starszy"? - w Pawłówku to było.
Ja nie mam busa i nic nie wiem w temacie :)
Twój ojciec nie ma busa VW T4 z napisami "malowanie" itp. 😛.
Jak ja lubię taką jesienną Narew.... 📷
[quote='Marcin' pid='71062' dateline='1383580405']
Bysior, wracając widziałem Waszego busa, łowił coś Twój "starszy"? - w Pawłówku to było.
Ja nie mam busa i nic nie wiem w temacie :)
Twój ojciec nie ma busa VW T4 z napisami "malowanie" itp. 😛.
[/quote]
On ma ale GPS'a mu nie montowałem do samochodu ;P
[quote='bysior' pid='71065' dateline='1383590880']
Jak ja lubię taką jesienną Narew.... 📷
[quote='Marcin' pid='71062' dateline='1383580405']
Bysior, wracając widziałem Waszego busa, łowił coś Twój "starszy"? - w Pawłówku to było.
Ja nie mam busa i nic nie wiem w temacie :)
Twój ojciec nie ma busa VW T4 z napisami "malowanie" itp. 😛.
[/quote]
On ma ale GPS'a mu nie montowałem do samochodu ;P
[/quote]
OK, rozumiem, nie wnikam ;), myślałem że wiesz że tam był i może łowił i chciałem się dowiedzieć o wyniki. Mniejsza z tym.
Ja tak trochę dowiedziałem się o miejscówce koło 72km. To tam został wtedy (dwa lata temu i na prawym brzegu) ten sum ok210cm, było o tym "głośno" na forum. Ogólnie miejsce dobre - głębokie, w miarę rybne. Na plus dochodzi mizerny dojazd dla osobówek i podobno nawet w sezonie łatwo tam zaleźć fajne miejsce - tyle się dowiedziałem od osoby która tam często łowi :ostr:.
OK, rozumiem, nie wnikam ;), myślałem że wiesz że tam był i może łowił i chciałem się dowiedzieć o wyniki. Mniejsza z tym.
Ja tak trochę dowiedziałem się o miejscówce koło 72km. To tam został wtedy (dwa lata temu i na prawym brzegu) ten sum ok210cm, było o tym "głośno" na forum. Ogólnie miejsce dobre - głębokie, w miarę rybne. Na plus dochodzi mizerny dojazd dla osobówek i podobno nawet w sezonie łatwo tam zaleźć fajne miejsce - tyle się dowiedziałem od osoby która tam często łowi :ostr:.
W przyszłym roku jak będziesz wędkował możemy się ustawić na jakąś wędkarska globtroterkę po rejonach od Pawłówka do Zambsk i powyżej :)
Troszeczkę znam te okolice więc można się będzie wymienić spostrzeżeniami ;)
Nie wiem, czy w kolejny weekend się nie wybiorę w tamte strony.
OK, rozumiem, nie wnikam ;), myślałem że wiesz że tam był i może łowił i chciałem się dowiedzieć o wyniki. Mniejsza z tym.
Ja tak trochę dowiedziałem się o miejscówce koło 72km. To tam został wtedy (dwa lata temu i na prawym brzegu) ten sum ok210cm, było o tym "głośno" na forum. Ogólnie miejsce dobre - głębokie, w miarę rybne. Na plus dochodzi mizerny dojazd dla osobówek i podobno nawet w sezonie łatwo tam zaleźć fajne miejsce - tyle się dowiedziałem od osoby która tam często łowi :ostr:.
W przyszłym roku jak będziesz wędkował możemy się ustawić na jakąś wędkarska globtroterkę po rejonach od Pawłówka do Zambsk i powyżej :)
Troszeczkę znam te okolice więc można się będzie wymienić spostrzeżeniami ;)
Nie wiem, czy w kolejny weekend się nie wybiorę w tamte strony.
W przyszłym roku tego błędu z nieopłaceniem karty nie popełnię ;), jeśli chodzi o globtroterkę też nie ma problemu - jest wyżej zawieszone wozidło odpychające się z czterech łap więc wszystkie, lub prawie wszystkie miejscówki stoją otworem. Ba, jak się dobrze wszystko ułoży to i jakie pływadło jeszcze dojdzie 😏 na przyszły sezon.
[quote='Marcin' pid='71070' dateline='1383592899']
OK, rozumiem, nie wnikam ;), myślałem że wiesz że tam był i może łowił i chciałem się dowiedzieć o wyniki. Mniejsza z tym.
Ja tak trochę dowiedziałem się o miejscówce koło 72km. To tam został wtedy (dwa lata temu i na prawym brzegu) ten sum ok210cm, było o tym "głośno" na forum. Ogólnie miejsce dobre - głębokie, w miarę rybne. Na plus dochodzi mizerny dojazd dla osobówek i podobno nawet w sezonie łatwo tam zaleźć fajne miejsce - tyle się dowiedziałem od osoby która tam często łowi :ostr:.
W przyszłym roku jak będziesz wędkował możemy się ustawić na jakąś wędkarska globtroterkę po rejonach od Pawłówka do Zambsk i powyżej :)
Troszeczkę znam te okolice więc można się będzie wymienić spostrzeżeniami ;)
Nie wiem, czy w kolejny weekend się nie wybiorę w tamte strony.
W przyszłym roku tego błędu z nieopłaceniem karty nie popełnię ;), jeśli chodzi o globtroterkę też nie ma problemu - jest wyżej zawieszone wozidło odpychające się z czterech łap więc wszystkie, lub prawie wszystkie miejscówki stoją otworem. Ba, jak się dobrze wszystko ułoży to i jakie pływadło jeszcze dojdzie 😏 na przyszły sezon.
[/quote]
No i fajnie. Teraz tylko trzeba dożyć do przyszłego roku to się może uda dwóm Marcinom globtroterka :)
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.