Wieści znad Narwi 2012
Sezon wędkarski 2012
Moczykij - fajowy okuń 👍. Gratki 👏
U mnie się mówi " Walny okuń " 😄 😄 😄
Albo nie potrafię, albo ich tutaj akurat nie ma :krzyk: Nastawiłem się na okonie z Lubiąża ;P I udało się jednego ładnego ustrzelić :D
Tutaj Cinio ze swoim pasiakiem:
Woda jest wysoka jeszcze i zimna, ryby są strasznie niemrawe jeszcze... Z niecierpliwością czekam na bolki :D
A w między czasie Narew odwiedził Tom76 z Żoną i z młodym Drakersem Nikosiem :D
I wujek bysior :D
pozdrowienia od Pułtuskiej Księżniczki! :D
A tego szaleńca wydłubałem z przybrzeżnych trzcin na małego woblerka😄
i pierwsze rybki majowego wekeendu też twoje na SD 👏 👏
fajniutkie 📷
gratulację 👏 👏 👏
Ja do siódmej wyjąłem dwa kaczory w okolicy wymiaru 😄 a później koszmar się ziścił :zly: Spinningiści wysypali się jak grzyby po deszczu :bezradny: Sześć łódeczek z silnikami spalinowymi , ścigających się na starorzecze ( tak ten wyścig rozkminiłem ) Było wystarczającym powodem żeby spadać do domu :bezradny:
Wygląda na to, że to nie Ty szukasz jazi tylko One Ciebie🎉
@Robert0304 - Pięknie rozpocząłeś sezon🎉, nie narzekaj☝️
Gratuluję udanego otwarcia bolkowego sezonu.
Zapomniałem pozdrowienia dla Kaczego i Krzyśka 👋
Rysiu pływaliśmy od Strzyże do wpływu na Gnojno więc masa wody...To właśnie bliżej Gnojna widzieliśmy te efektowne żerowanie rapy. Z miejsc nie obłowionych to tylko chyba prostki z zalaną roślinnością zostały ale i tak co nie które z w/w były obławiane przez kolegów brodzących w śpiochach. Ogólnie wypad udany, pogoda super tylko ryby mogły by być większe 🤪 ale jak powiedział nam Krzysiek na przystani te większe łowiono w kwietniu 😲
Tak, po stronie Gnojna na piaszczystej łasze od kilku sezonów grasuje gigantyczny bolek. Już kilku na niego polowało. Bez efektów...
Ja pierwszego sobie odpuściłem bo natłok ludzi u mnie po prostu zwala z nóg, poczekam aż sobie wszyscy pojadą ;P Ale oczywiście nad wodą byłem, lecz tylko rekreacyjnie z pickerami na Białej Górze bardziej z grillem niż z wędkami 🤪
Po kilku godzinach udało mi się złapać największą Rapę w mieście :D Przyłowem była kierowniczka :D
Opalaliśmy się na przystani jak 🎵, zwiedziliśmy moje koło PZW a potem był problem ze skarpetkami ;P
Na samym końcu wyprawy Rapa złapał jednego kabana, którego staraliśmy się zaprezentować na zdjęciu żeby wyglądał na jak największego :D
👏 🤪 🎉
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.
