Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2014
Bywa różnie, jedni gubią, inni wyrzucają jeszcze inni kradną. Mi w tym sezonie dwa razy wchodzili do samochodu. Kiedys zostawialem wedki w bagazniku zauwazyli i weszli. Teraz nie zostawiam a i tak weszli. Podejrzewam kto, ale za reke nie zlapalem wiec nic nie moge powiedziec. Ale wpi...ol sie nalezy spuscic.
Wideorejestrator kup i zamontuj tak by był prawie niewidoczny - uwierz mi przydaje się 👍.
Pewnie przy łowieniu zamarzają przelotki 🤔.
Żyłka nie powinna zamarzać... Na taką pogodę lepiej wybierać wędki z przelotkami o większej średnicy, nie zamarzają tak szybko...
Tomek,nie wulgaryzuj.Forum czytaj też osoby poniżej 18-tego roku życia.
Bliżej weekendu nadają sporo cieplej, może wtedy da radę połapać.
25-tka na szczycie będzie dobra ;)
Tomek,nie wulgaryzuj.Forum czytaj też osoby poniżej 18-tego roku życia.
Młodzież o tej godzinie powinna już spać a nie fora wędkarskie przeglądać 😄.
Gazetkę Bravo poczytaj, zobaczysz o co tam młodzież ekspertów pyta :boisie:, a Ty o jakieś tam wulgaryzmy ;).
Łowiłem na 78 km narwii w rynnie około 200 m na głębokości do 4 m. Woda strasznie ciągnęła.
Na Okuninie zero kontaktu z drapieżnikami, napotkani wędkarze również bez brań.
Ja dzis ponownie walczylem na 78 km i tez bez kontaktu. Sandacze nie chcialy współpracowac ze mną. Byl obok mnie Robert równiez bez kontaktu. Poznalem kolege drakersa z wawy rowniez bez kontaktu, wiec tak chyba i u wszystkich.
Na Okuninie zero kontaktu z drapieżnikami, napotkani wędkarze również bez brań.
Ja dzis ponownie walczylem na 78 km i tez bez kontaktu. Sandacze nie chcialy współpracowac ze mną. Byl obok mnie Robert równiez bez kontaktu. Poznalem kolege drakersa z wawy rowniez bez kontaktu, wiec tak chyba i u wszystkich.
Ja wczoraj byłem na końcu tej opaski i jednego trafiłem 54 cm
[quote='andrzej_b' pid='82587' dateline='1418571014']
Na Okuninie zero kontaktu z drapieżnikami, napotkani wędkarze również bez brań.
Ja dzis ponownie walczylem na 78 km i tez bez kontaktu. Sandacze nie chcialy współpracowac ze mną. Byl obok mnie Robert równiez bez kontaktu. Poznalem kolege drakersa z wawy rowniez bez kontaktu, wiec tak chyba i u wszystkich.
Ja wczoraj byłem na końcu tej opaski i jednego trafiłem 54 cm
[/quote]
Widzę po główce ze lowiles na ciezko i pewnie na skoczka.
My dzis od 10 do 15 zarowno na ciezko jak i na lekko na same haki jigowe + guma i nic nawet kontaktu. Bylo na 3 i nikt nie mial kontaktu z sandaczem.
Po tym weekendzie dlszlismy do wniosku ze sandacze wyprowadzily sie gdzies indziej, ale jednak są. Jak są 50+, to są i 80+. Jutro walczymy dalej.
[quote='andrzej_b' pid='82587' dateline='1418571014']
Na Okuninie zero kontaktu z drapieżnikami, napotkani wędkarze również bez brań.
Ja dzis ponownie walczylem na 78 km i tez bez kontaktu. Sandacze nie chcialy współpracowac ze mną. Byl obok mnie Robert równiez bez kontaktu. Poznalem kolege drakersa z wawy rowniez bez kontaktu, wiec tak chyba i u wszystkich.
Ja wczoraj byłem na końcu tej opaski i jednego trafiłem 54 cm
[/quote]
Guma a z Szoszonem coś połapaliście?
[quote='pietryk3' pid='82593' dateline='1418588107']
[quote='andrzej_b' pid='82587' dateline='1418571014']
Na Okuninie zero kontaktu z drapieżnikami, napotkani wędkarze również bez brań.
Ja dzis ponownie walczylem na 78 km i tez bez kontaktu. Sandacze nie chcialy współpracowac ze mną. Byl obok mnie Robert równiez bez kontaktu. Poznalem kolege drakersa z wawy rowniez bez kontaktu, wiec tak chyba i u wszystkich.
Ja wczoraj byłem na końcu tej opaski i jednego trafiłem 54 cm
[/quote]
Guma a z Szoszonem coś połapaliście?
Ja bez dotknięcia a Jarek jednego 48 cm + jeden delikatny puk 😎
Tylko że ja nie łowiłem tam a niżej, koło Szygówka i na pusto.
PS: Rozmarznięte jest starorzecze czy da radę jeszcze wejść?.
Hehe a ja byłem jeszcze niżej 😄, nikogo z Was nie widziałem, Wy mnie/nas też raczej nie chyba że dym z lasu 😂.
Tylko że ja nie łowiłem tam a niżej, koło Szygówka i na pusto.
PS: Rozmarznięte jest starorzecze czy da radę jeszcze wejść?.
Rozmarzniete miejscami tylko lód wyzej masz fotke.
Hehe a ja byłem jeszcze niżej 😄, nikogo z Was nie widziałem, Wy mnie/nas też raczej nie chyba że dym z lasu 😂.
Tylko że ja nie łowiłem tam a niżej, koło Szygówka i na pusto.
PS: Rozmarznięte jest starorzecze czy da radę jeszcze wejść?.
Rozmarzniete miejscami tylko lód wyzej masz fotke.
Chodziło mi czy wejść się da, ale popatrzyłem jeszcze raz i teraz widzę że lodu prawie nie ma.
PS: czyli Gnojno odpoczywa jak na lód się nie da wejść a na spinning połapać nie dają pozostałości lodu - i dobrze 👍.
I wieczorna niespodzianka leszcz za ogon 55 cm ,a na początku myślałem że sandał za którym chodzę a nie mogę go dorwać
do tego jeden niewymiarowy zębaty i czterdziestak sandacz
Spędziliśmy dziś kilka godzin nad Narwią i gdy zajechaliśmy na starorzeczu była tylko taka lodowa "kasza", gdy odjeżdżaliśmy całość pokrywał już szklisty lód i mam wielką nadzieję że nie popada śnieg i lód znów będzie przeźroczysty. Myślę że już jutro rano z nurtem będą płynęły pierwsze kry a pojutrze da radę bezstresowo połowić z lodu.
Napotkaliśmy bardzo dużo ludzi nad rzeką, spacerowicze dochodzący do siebie po świętach 😄, ale żadnego wędkarza. Mała szansa by dało się jeszcze w tym roku na spinning połowić patrząc na prognozy pogody i temperaturę - choć ja w łóżko na zimowanie spinning składam dopiero 31.12 👍.
Teraz będę pewnie w niedzielę, zobaczymy różnice ;).
Ja byłem na spacerze rowerowym nad Wisłą i muszę potwierdzić - dziś było pięknie i samo przebywanie nad wodą było wartością nie do przecenienia👋
Pogoda kozak, pamiętacie początek tego roku kiedy Marta łapała pierwsze słońce O TU 5 zdjęcie, dokładnie to samo robiła dziś 😂.
Ja nie byłem gorszy, cieszyłem się z tego słońca jak dzieciak 👍.
Taki to nasz gang.
W niedzielę mam nadzieję na pierwsze uruchomienie i sprawdzenie nowego (samochodowego) grilla 😄, i w końcu jakaś kiełbaska.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.