My też dziś byliśmy, jakby inaczej 😄.
Zaczęliśmy od Gnojna, gdzie bardzo pusto bo ani wędkarzy ani kormoranów - poważnie, nawet jednego.
Z Gnojna pojechaliśmy na Do Magnuszewa, przez "egipt" gdzie było jedzenie ;) i co dziwne na tej żwirowni nie było nawet grama lodu 🤔, później to już Brzóze, Dzbądz i wielkie góry i koniec prawego brzegu czyli Różan 👍.
Powrót do Pułtuska lewym brzegiem też jak najbliżej Narwi jednak już przy szarówce - w Zambskach jak przejeżdżaliśmy było już ciemno.
Co ciekawego, prócz jednego spinningsty na Narwi ciskającego woblerem na oko 10cm to chyba nic.
Przy okazji zapytam - do kogo należy woda we wsi Sitno, czyli tak zwany "egipt"?. To woda prywatna jak mówił jeden z napotkanych spacerowiczów?.
Zdjęć nie będę kopiował na forum - jakiś zmarnowany jestem i wstawię link do googla gdzie je upchałem.
Link