Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2017
BTW Mi też się już tęskni za wiosennymi wypadami na ryby.. Aż chce się krzyknąć: Wiosno! Nap*****laj! :)
U nas narazie Narew skuta lodem, do tego przybiera, ale.... już niedługo, coraz bliżej... :)
fot. Szarlotka
Na rzece już dwa razy widziałem przed 7.00 rano łódki na spalinach... wątpię żeby ktoś pływał ot tak sobie o tej porze roku i o tej godzinie.... :zly:
Woda ciągle wysoka, z brzegu w dalszym ciągu nie ma gdzie na rzece połapać :beczy: Ale na zamkniętych kanałach niektórzy już przypominają sobie jak się macha wędką, jak spotkany w środku miasta nasz forumowy kolega Łukasz :)
Na rzece już dwa razy widziałem przed 7.00 rano łódki na spalinach... wątpię żeby ktoś pływał ot tak sobie o tej porze roku i o tej godzinie.... :zly:
Dziękuje Tomku. Uwieczniłeś moje początki i naukę wędkarstwa muchowego. Udało mi się złowić kilka małych Krąpi, 3 małe Klenie i jedną Ukleję.:-)
Ja w tym roku zamierzam przerzucić się na grunt 😂 I na inny spinning niż dotychczas :) A już mam patent również jak łowić klenie na muchę spinningiem - sprzedam jak już cieplej się zrobi :)
Fota szybkościowa i rozmazana, zimno szaro i ponuro, deliktanie ciągle spada. Już nie można się doczekać :)
Wczoraj byłem koło "ruska" i woda praktycznie pod sam wał. Dzisiaj albo jutro (prędzej jutro) wrzucę fotki z okolic Ponikwii, a dzisiaj z Pułtuska.
Zakotwiczyć to wszędzie można, tylko pytanie czy będziesz łowić na łące czy w miarę w nurcie ;)
Podsumowując - raczej wątpie czy się da gdzieś normalnie połowić, jeśli już to może gdzieś koło 60tki. A jaki poziom wody musi być w Zambskach to nie mam zielonego pojęcia :)
A teraz pytanie - i udało się zagospodarować dzień nad Narwią? :)
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.