Mamy info :) Nie bierze nic, wczoraj grunciarzy nawet nie widziałem...
Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2017
szczerze mowiac to sam nie wiem..., obcierek na spinning też nie ma...
wczoraj jednak nie wytrzymałem i po 21 popłynąłem na 3h - wynik standardowy czyli nawet brania. Ciężko, lekko, głęboko, płytko - nawet małego pstryczka. Inne łódki, które spotkałem miały takie same wyniki jak ja ... ;(
Raczej chyba nie o to chodzi... W tygodniu jest całkiem spokojnie, nie wierze też w to że nie ma ryb wcale... Nie wiem jaka jest przyczyna braku brań... Ja doszedłem do wniosku, że nie potrafię łowić... :D
Generalnie Mario między innymi winę zrzucam również na pogodę... choć nie dokońca, bo na przykład na Odrze łowią i pogoda nie przeszkadza. Na przykład jeszcze 3 lata temu było mnóstwo bolenia - teraz nie widać w ogóle, a wątpię że je wyżarli... Mało tlenu w wodze i ospałość ryb 🤔 ?
Pogoda fajna - kolejne próby od 20.00 :)
A jaka sytuacja na innych odcinkach Narwi? :)
A jaka sytuacja na innych odcinkach Narwi? :)
Dzisiaj był sukces - odnotowałem jedno pstryknięcie :okokok: 🎉 😊
Ja dziś jadę na rybki :D tylko jeszcze nie wiem gdzie... tj. mam wybór znaleźć się tutaj https://www.google.pl/maps/dir/52.4689458,20.7647341//@52.4678608,20.7700556,15z chociaż nigdy nie byłem i nie wiem czego się spodziewać... albo wybrać się w standardowe miejsce w okolicach Pułtuska...
Jak radzicie co zrobić :D?!
Jak radzicie co zrobić :D?!
<blockquote>
Ja dziś jadę na rybki :D tylko jeszcze nie wiem gdzie... tj. mam wybór znaleźć się tutaj https://www.google.pl/maps/dir/52.4689458,20.7647341//@52.4678608,20.7700556,15z chociaż nigdy nie byłem i nie wiem czego się spodziewać... albo wybrać się w standardowe miejsce w okolicach Pułtuska...
Jak radzicie co zrobić :D?!
</blockquote>
Atakuj w Czarnowie - moje rejony, aczkolwiek w tym roku nie mam czasu na rybki. Ale jest trochę ciekawych miejsc.
Ja dziś jadę na rybki :D tylko jeszcze nie wiem gdzie... tj. mam wybór znaleźć się tutaj https://www.google.pl/maps/dir/52.4689458,20.7647341//@52.4678608,20.7700556,15z chociaż nigdy nie byłem i nie wiem czego się spodziewać... albo wybrać się w standardowe miejsce w okolicach Pułtuska...
Jak radzicie co zrobić :D?!
</blockquote>
Atakuj w Czarnowie - moje rejony, aczkolwiek w tym roku nie mam czasu na rybki. Ale jest trochę ciekawych miejsc.
Popieram :) W Psku nic się nie dzieje jak wiesz ;( Kombinuj w Czarnowie :)
No dobra przekonaliście mnie :tongue: ewentualnymi wynikami nie omieszkam się pochwalić 🎣 :tongue: a jeszcze pytanie do kolegi Wuszy. Lepiej zastawić się od strony Czarnowa czy z drugiej strony rzeki tj. od Kałuszyna? :P
<blockquote>
No dobra przekonaliście mnie :tongue: ewentualnymi wynikami nie omieszkam się pochwalić 🎣 :tongue: a jeszcze pytanie do kolegi Wuszy. Lepiej zastawić się od strony Czarnowa czy z drugiej strony rzeki tj. od Kałuszyna? :P
</blockquote>
Jak na grunt, to od strony Kałuszyna poniżej starorzecza masz najgłębszą rynne.
No dobra przekonaliście mnie :tongue: ewentualnymi wynikami nie omieszkam się pochwalić 🎣 :tongue: a jeszcze pytanie do kolegi Wuszy. Lepiej zastawić się od strony Czarnowa czy z drugiej strony rzeki tj. od Kałuszyna? :P
</blockquote>
Jak na grunt, to od strony Kałuszyna poniżej starorzecza masz najgłębszą rynne.
@pawello
(edytowany 9 lat temu)
22.07.2017 09:00 · Odpowiedź #65542
U nas w kole wywieszono coś takiego:
Nie znam się na biologii, ale właśnie coś takiego podejrzewałem...
@b.g.f
(edytowany 9 lat temu)
25.07.2017 07:07 · Odpowiedź #65549
No to się porobiło... ciekawe czy aby na pewno tylko proces fotosyntezy ma wpływ na taki stan rzeczy? Czy są też to wina nawozów... :huh: a i miałem się pochwalić wynikami z Czarnowa jak coś ciekawego się trafi... Jak widać się nie trafiło :masakra:
Nie byłem ponad tydzień nad wodą więc nie wiem co się aktualnie dzieje, wiem tylko tyle że wczoraj kol. Gumax trafił 60 sandacza po zmroku na wobka :)
@bysior
(edytowany 9 lat temu)
03.08.2017 08:17 · Odpowiedź #65553
Dzisiaj po dwóch tygodniach urlopu w końcu na wodę :) W ruch pójdą wobki PG http://shrap-drakers.pl/forum/wedkarstwo-PG-czyli-Pawel-Grzecznik?pid=87149#pid87149 o ile silnik odpali :D A z tego co słyszałem coś w wodzie drgnęło.... 🥺 🎵
@bysior
(edytowany 9 lat temu)
04.08.2017 07:39 · Odpowiedź #65557
Mario.... Maxim... wyniki jak zwykle 😂 Do portu dotarliśmy z Antenką parę minut przed 21.00. Pakowanie się na kuter w chmurze komarów, które zgryzły nas w sekundę tak że masakra, nie było fajne. No ale nowe wobki uzbrojone - więc nadzieje wielkie :) Rzeczywistość jednak szybko zweryfikowała plany - rozpier.... się szarpanka.... :masakra: A wiosło to mam takie mocno zdezelowane... 😊 więc za daleko to popłynąć nim nie można więc kręciliśmy się do północy koło portu. Generalnie woda martwa. My z łódki, z główki atakował kolega Guma. Brań zero.
Dzisiaj kolejny już remont szarpanki i jak się uda walczymy dalej :)
Dzisiaj kolejny już remont szarpanki i jak się uda walczymy dalej :)
@bysior
(edytowany 9 lat temu)
05.08.2017 09:02 · Odpowiedź #65561
Wczoraj od 22.00 do 00.00 atakowaliśmy na typowej sandaczowo - sumowej stołówce. Jedno puknięcie sandaczowe w ogon duuużej gumy. Poza tym woda martwa... dzisiaj za to zmiana godzin :) Wypływamy o 0.00 do rana - nie wolno się poddawać nawet w takim marnym miesiącu jak sierpień :okokok: 😊
A dzisiaj już diametralna zmiana pogody - wieje, chłodniej - więc może w końcu coś się ruszy...
A dzisiaj już diametralna zmiana pogody - wieje, chłodniej - więc może w końcu coś się ruszy...
@spining
(edytowany 9 lat temu)
06.08.2017 08:11 · Odpowiedź #65562
<blockquote>
Wczoraj od 22.00 do 00.00 atakowaliśmy na typowej sandaczowo - sumowej stołówce. Jedno puknięcie sandaczowe w ogon duuużej gumy. Poza tym woda martwa... dzisiaj za to zmiana godzin :) Wypływamy o 0.00 do rana - nie wolno się poddawać nawet w takim marnym miesiącu jak sierpień :okokok: 😊
A dzisiaj już diametralna zmiana pogody - wieje, chłodniej - więc może w końcu coś się ruszy...
</blockquote>
No ja nie wiem czy teraz nie zdradzę Narwi na rzecz Bugu. Już trochę nanBugu nie byłem i w piątek chyba odwiedzę swoje miejsca zwłaszcza, że doniesienia są optymistyczne.
Wczoraj od 22.00 do 00.00 atakowaliśmy na typowej sandaczowo - sumowej stołówce. Jedno puknięcie sandaczowe w ogon duuużej gumy. Poza tym woda martwa... dzisiaj za to zmiana godzin :) Wypływamy o 0.00 do rana - nie wolno się poddawać nawet w takim marnym miesiącu jak sierpień :okokok: 😊
A dzisiaj już diametralna zmiana pogody - wieje, chłodniej - więc może w końcu coś się ruszy...
</blockquote>
No ja nie wiem czy teraz nie zdradzę Narwi na rzecz Bugu. Już trochę nanBugu nie byłem i w piątek chyba odwiedzę swoje miejsca zwłaszcza, że doniesienia są optymistyczne.
Zdradzaj ile w lezie bo nic totalnie się nie dzieje. Wczoraj wypłynęliśmy kilka minut po północy. Miejsca standard - potencjalne nocne stołówki. Zero aktywności ryb, cisza okropna, tylko bobry, wydry i norki. Do tego nad ranem zaczęło padać, zanim dopłynęliśmy do mostu byliśmy już nieźle mokrzy. Trochę rzutów na spadach też nie przyniosło żadnego efektu. O piątej rano byliśmy już w domu...
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.