Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2021
81 cm
PS. Łowisz w nocy?
Przeważnie łowię do godziny po zachodzie albo przyjeżdżam godzinkę przed świtem. Nocami dłużej to raczej latem siedzę. A ten wziął coś około 9.30 z rynny, 3.5 m głębokości na sprowadzanego lekko z prądem Westina Shad teez Slim 10 cm. Nie było kopnięcia. Lekkie przytrzymanie. Zahaczony lekko za sam koniec pyska. Wypiął się w podbieraku.
...Mój ostatni co wstawiałem z października też z głębszej wody i też na 10 cm gumę (nie pamiętam nawet jaką - generalnie to moim zdaniem ma to znaczenie tylko marketingowo - reklamowo - finansowe)...
Co do gum to jesienią w dzień łowię na gumy kolorystycznie naturalne, przypominające ubarwieniem/malowaniem rybkę. Nie łowię agresywnie podbijając. Sandacz ma czas się przyjrzeć przynęcie. Guma ma pracować nawet w bardzo wolnym opadzie. Ten Westin o którym pisałem te warunki spełnia (malowany na płotkę chyba).
Przy łowieniu z agresywnego podbicia kolor gumy chyba już nie ma takiego znaczenia. W nocy również.
Albo np. taka mandula - gdyby nią łowić jednostajnie prowadząc to pewnie wyniki byłyby mierne dlatego, że nie kojarzy się ona z rybą - ale skakanie nią po dnie jest prowokujące dla ryb.
U mnie to jest tak, że jak się przekonam do jakiejś przynęty to ciągle na nią łowię przez jakiś czas.
W tamtym roku jesienią miałem doskonałe brania na Fox Rage Pro Shad 10cm ale pewnie dlatego, że po prostu często na nią łowiłem :) Tak jak kiedyś na Keietchy Easy Shiner.
Ps. Też obraziłem się na Narew wczoraj nad Wisłę skoczyłem, i 2 maluchy + 1 spad, ale zmiana łowiska i sandacze gryzą :)
Co do mandul - to w ogóle się nie wypowiem, nie łowiłem - dlatego że jak dla mnie to nie jest dobra przynęta na wodę płynącą...
Mam też gumy Fox Rage - jaki model to nie wiem, nie przykładam do tego większej wagi i nie pamiętam - 12 cm około w każdym razie - z wyglądu super extra hiper łał - praca również lux - nie miałem brania nawet....
Ale najważniejsze jest to co Bogunow napisałeś na końcu. Najlepsze przynęta, najbardziej łowna i najlepiej się sprawdzająca - to ta przynęta - na którą się łowi..... :)
P. S. Dziś byłem z kumplem na sandaczach. Ja bez kontaktu a kumpel trafił jednego 67 cm. Mocno wiało. Jutro ma być spokojnie ale na minusie cały dzień :)
Ps. Jakbyś zamiast manduli, założył rosyjską pralonkę i się zawziął, to też byś coś pewnie złowił :) Ja nie mam przekonania...
Bez kontaktu oczywiście. 😂 :masakra:
Boleń spasiony jak świniak - powalczył trochę? :) Graty!
I podziwiam, cały dzień na rybach.... ja to jestem leniwy jakiś ostatnio, jak popłynę to po 3h mi się już odechciewa.... 😂
Natomiast sandacz był leniwy. Branie też delikatne, chyba docisnął gumę do dna jak to nieraz robią, bo zahaczony był od spodu przy płetwach piersiowych. Po zacięciu statyczny ciężar na kiju, dopiero przy brzegu ożył.
Trochę porzucałem deeperem żeby zobaczyć czy coś żyje pod wodą :)
Kilka ładnych zapisów zarejestrowałem. W pół wody to pewnie białoryb ale przy dnie mogą być drapieżniki.
Zawsze zapomnę zrobić zrzutu kranu na echu... może następnym razem wezmę, to coś cyknę :)
Wczoraj z racji dodatniej temperatury szybka akcja 3h z plusem szybkiego pływania do 21:00 po okolicznych miejscówkach - sytuacja na Narwi bez zmian - nie było nawet szturnięcia :zmeczony:
Jest szansa. Teraz są plusy, ale od poniedziałku powolny powrót zimna. Kurde może koło soboty lub niedzieli skoczę tym razem na Bug?
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.