Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2021
PS. Szczupaków było kilka tylko reszta mała, temp. wody się utrzymuje cały czas na poziomie komfortowych 20 stopni to biorą.
PSS. Piwko 0 % żeby nie było.
Po drugie - to pierwsze widzę szczupaka alkoholika 😂 Graty 👏
W poniedziałek akcję poszukiwawczą wznowiono od rana. Ciało wędkarza odnaleziono w godzinach popołudniowych, w Kleszewie.
Z informacji, jakie przekazała nam prokurator rejonowa w Pułtusku Jolanta Świdnicka wynika, że dwaj mężczyźni, koledzy, wędkowali nad Narwią w Szygówku. Już podczas pakowania rzeczy przed odjazdem, jeden z nich przez nieuwagę zsunął się ze skarpy i wpadł do wody. Z relacji świadka wynika, że przez kilka chwil płynął, a potem zniknął mu z pola widzenia. Kolega wędkarza zaczął wzywać pomocy. Na wezwanie zareagowały osoby płynące żaglówką. Próbowały odnaleźć mężczyznę, który zniknął pod wodą, niestety bez skutku.
Był to 70 -letni mieszkaniec Legionowa.
W niedzielnej akcji ratowniczej, a potem poszukiwawczej brało udział sześć zastępów Straży Pożarnej: trzy z JRG Pułtusk (9 ratowników), jeden zastęp Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodnego z JRG Maków Mazowiecki (3 ratowników), jeden zastęp Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodnego z JRG 1 Warszawa (3 ratowników) oraz jeden zastęp z OSP Głodowo. Po kilkugodzinnych poszukiwaniach działania wstrzymano około godziny 19.
W poniedziałek akcję poszukiwawczą wznowiono od rana. Ciało wędkarza odnaleziono w godzinach popołudniowych, w Kleszewie.
Z informacji, jakie przekazała nam prokurator rejonowa w Pułtusku Jolanta Świdnicka wynika, że dwaj mężczyźni, koledzy, wędkowali nad Narwią w Szygówku. Już podczas pakowania rzeczy przed odjazdem, jeden z nich przez nieuwagę zsunął się ze skarpy i wpadł do wody. Z relacji świadka wynika, że przez kilka chwil płynął, a potem zniknął mu z pola widzenia. Kolega wędkarza zaczął wzywać pomocy. Na wezwanie zareagowały osoby płynące żaglówką. Próbowały odnaleźć mężczyznę, który zniknął pod wodą, niestety bez skutku.
Był to 70 -letni mieszkaniec Legionowa.
Szkoda człowieka (*)
Jak tam wieści z nad wody? Jutro chyba skocze na wieczorno-wczesno nocne łowy na Księżniczkę. Pojutrze lecę na Mazury :)
W weekend wróciłem z gór. Pstrągi w rzece są a w zbiornkku zaporowym sandacze i oksy.
@spining - proponuję Ci poleżeć, TV pooglądać (chociaż polecam książkę), piwa się napić czy wyspać się na przykład.... nie ma po co jechać :bezradny:
Dzięki za info i radę :)
Książki czytam regularnie. Jednak jutro jadę. Już postanowione. Na Mazurach się ruszyło, ale to w czwartek dopiero. Ciągnie mnie nad Narew i nic na to nie poradzę :)
[font=Roboto, Arial, sans-serif]😂[/font]
Widzieliście wyniki zawodów na Zegrzu? :)
Byłem wtedy nad Narwią nawet branie miałem po ciemaku. Kolega też miał rybę na kiju po ciemku, a za widoku znowu oksa trafił.
Z Narwi od razu wywaliłem w nocy na Mazury. Powiem tak. Okoni się tam nałowiłem do bólu. Cieszy mnie to, że już w przyszły czwartek jadę tam do niedzieli. Bo na jeziorze się dzieje. Do tego zaczął się wysyp rydzów, a dojdzie też rykowisko :)
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.