Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2021
U mnie jak na razie bida same okonie, nawet nad Roś, głębokie jezioro pojechałem by coś innego złapać to też tylko okonie, dopiero przed wczoraj na Narwi kilka nocnych kleników 20-30 cm wyłuskałem.
Chyba czas na lina się wybrać z świetlikiem :(
Ja się wybieram nad Narew w przyszły piątek.
Niestety w ten weekend się nie uda bo mam dziś zaległe spotkanie z kumplami... ;)
Ps. na co wziął?
Super. Graty za wytrwałość. Wreszcie się doczekałeś :)
To czwarty raz na sandaczach w tym roku chyba, wytrwałość i cierpliwość zaczną się tak od połowy września :) Zjadł 12 cm gumę w kolorze żółtym :) Branie bardzo delikatne - czyli nie żerują tak fajnie ze złością, że wyrywają wędkę z ręki.
Sandacz zaliczony, teraz wracam do klenio-okonko-jazio-sumów jeszcze na 1,5 miesiąca :)
Super. Graty za wytrwałość. Wreszcie się doczekałeś :)
To czwarty raz na sandaczach w tym roku chyba, wytrwałość i cierpliwość zaczną się tak od połowy września :) Zjadł 12 cm gumę w kolorze żółtym :) Branie bardzo delikatne - czyli nie żerują tak fajnie ze złością, że wyrywają wędkę z ręki.
Sandacz zaliczony, teraz wracam do klenio-okonko-jazio-sumów jeszcze na 1,5 miesiąca :)
Wziął "za widoku" to delikatnie. Po ciemku byłoby pewnie agresywniej :)
Pzdr
Mimo to bardzo fajnie się było wyrwać nad wodę i oby do następnego :)
Ale rybki sie uaktywniły za to. Przed wczoraj trzy puknięcia, guma do wywalenia + kleń ok 50 cm na sandaczowego wobka, dziś 5 naprawde ładnych okoni i szczupik. A dosłownie chwila łowienia. Wybieram wodę i w bój. :)
Akurat wczoraj rozmawiałem z kolegą z Ostrołęki. Powiedział, że w ub. tygodniu z wtorku na środę złowił trzy sandacze i suma. Z brzegu. To się pokrywa z terminem, który podałeś jako uaktywnienie ryb. Chyba po prostu to był ten dzień, bo on też się zdziwił tymi braniami.
Ale rybki sie uaktywniły za to. Przed wczoraj trzy puknięcia, guma do wywalenia + kleń ok 50 cm na sandaczowego wobka, dziś 5 naprawde ładnych okoni i szczupik. A dosłownie chwila łowienia. Wybieram wodę i w bój. :)
Akurat wczoraj rozmawiałem z kolegą z Ostrołęki. Powiedział, że w ub. tygodniu z wtorku na środę złowił trzy sandacze i suma. Z brzegu. To się pokrywa z terminem, który podałeś jako uaktywnienie ryb. Chyba po prostu to był ten dzień, bo on też się zdziwił tymi braniami.
Pogodowo też by się zgadzało. Najpierw ryby brały przed tymi deszczami, a potem druga fala tuż po przejściu niżu :)
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.