Na sławnym Gnojnie słyszałem że łapią już ładne sandacze, więc może i na Narwi się uda jakiegoś złapać do końca roku... z jednego chociaż, żeby nie zapomnieć jak sandacz wygląda 😊
Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2023 i 2022
Nawigacja
Dziś taki piękny i mroźny zachód słońca nad Narwią. Woda gładka jak lustro. I ryba się trafiła na koniec dnia ?
Brawo Bogunow 😊 ! Za rybę i wytrwałość! :) Pytanie stare jak świat - plecionka nie zamarza? :)
Od razu od napiszę - ostatni raz byłem przed tymi mrozkami - pierwszy rzut - buch - siedzi :) Taki po wędce sądząc do zdjęcia już. Ale 5 metrów od burty się spiął, także nawet nie widziałem. Potem już bez kontaktu...
A to bolenik, którego niedawno udało się wytargać :)
Od razu od napiszę - ostatni raz byłem przed tymi mrozkami - pierwszy rzut - buch - siedzi :) Taki po wędce sądząc do zdjęcia już. Ale 5 metrów od burty się spiął, także nawet nie widziałem. Potem już bez kontaktu...
A to bolenik, którego niedawno udało się wytargać :)
Ładny bolo :)
A plecionka i przelotki zamarzają oczywiście i chyba nie ma na to sposobu :)
Normalnie używam plecionki 8-splotowej, ale gdy mróz zakładam drugą szpulę z 4-splotową bo jest odporniejsza na strzępienie i przetarcia. Nic mądrzejszego nie wymyśliłem. Żadne specyfiki typu silikon w sprayu praktycznie nic nie dają :)
A plecionka i przelotki zamarzają oczywiście i chyba nie ma na to sposobu :)
Normalnie używam plecionki 8-splotowej, ale gdy mróz zakładam drugą szpulę z 4-splotową bo jest odporniejsza na strzępienie i przetarcia. Nic mądrzejszego nie wymyśliłem. Żadne specyfiki typu silikon w sprayu praktycznie nic nie dają :)
Jak co roku ten sam problem i ten sam brak rozwiązania :uoeee:
Wczoraj było ciut powyżej zera, to wyskoczyłem wieczorem szybko, 3h bez dotknięcia... za to klimat super, zdjęć niestety nie ma jak po zmroku zrobić, żeby oddać to co widzą oczy...
Wczoraj było ciut powyżej zera, to wyskoczyłem wieczorem szybko, 3h bez dotknięcia... za to klimat super, zdjęć niestety nie ma jak po zmroku zrobić, żeby oddać to co widzą oczy...
Fajny Bolek. Gratulacje. Jeśli warunki się nie zmienią to trzeba będzie się na żyłkę przerzucić i tyle.
Ja to jakoś na żyłkę to już nie umiem.... ultra light to tak, ale spinning... no ale można jakąś zapierdzielić 0.3 i spróbować w razie czego...
Ciepło ma być chwilę, jeśli prognoza nie oszukuje :) Trzeba kalesony wyprasować 😄
A u mnie dziś zamiast sandacza przywalił gruby jesienny bolek. Emocje były :)
Trafił się też jeden mizerny sandaczyk.
Niedługo chwyci mróz. Chyba na dobre.
Jeszcze tylko parę dni...
Trafił się też jeden mizerny sandaczyk.
Niedługo chwyci mróz. Chyba na dobre.
Jeszcze tylko parę dni...
Brawo Bogunow! 👏 Piękny boleń! :rybka:
Mróz chyba tak jak mówisz ma przyatakować już tak konkretniej, ja też atakuję codziennie teraz póki na plusie jest, ale nie miałem nawet dotknięcia....
Mróz chyba tak jak mówisz ma przyatakować już tak konkretniej, ja też atakuję codziennie teraz póki na plusie jest, ale nie miałem nawet dotknięcia....
Był drobny problem techniczny, ale ogarnięty temat.
Natomiast wczoraj złapałem zimowego można już powiedzieć sandacza. Guma 13 cm, główka 18 gramów, środek rzeki, około 4m. Zdjęcia nie będę wstawiać bo złamie regulamin odnośnie chwalenia się niewymiarowymi rybami.... nie wiem czy 30 cm miał.... 😲
Natomiast wczoraj złapałem zimowego można już powiedzieć sandacza. Guma 13 cm, główka 18 gramów, środek rzeki, około 4m. Zdjęcia nie będę wstawiać bo złamie regulamin odnośnie chwalenia się niewymiarowymi rybami.... nie wiem czy 30 cm miał.... 😲
Panowie pogoda chyba pozwoli trochę porzucać bez zamarzania plecionek, czas kalesony prasować :)
Największy sandacz tego sezonu, było jeszcze kilka 60+ i kilka mniejszych pistoletów. Z sezony na sezon niestety jest coraz gorzej...
Największy sandacz tego sezonu, było jeszcze kilka 60+ i kilka mniejszych pistoletów. Z sezony na sezon niestety jest coraz gorzej...
U mnie tydzień temu w weekend sandacz ładnie żerował. Co prawda ja nie złowiłem nic konkretnego, ale wiem o dwóch 80+ i kilku 70+.
Natomiast mam ciekawostkę :)
Dla mnie to coś zupełnie niesamowitego i nieprawdopodobnego co złowiłem :)
Podczas sandaczowania na lekko - guma 8.5 cm, główka 10 gr nastąpiło energiczne branie. Ryba przewinęła się po braniu pod powierzchnią. Pomyślałem, że pewnie szczupak. Jednak zacięta walka ryby, moc i siła z jaką targała kijem wykluczyła szczupaka. Przy brzegu ryba cały czas przy dnie... Ale gdy ją zobaczyłem to pomyślałem "muszę cię wyciągnąć bo nikt mi nie uwierzy" :) Chociaż na szybko fotkę zrobić :)
No i udało się :)
Zdjęcia nie wrzucam bo (regulamin) ryba ma aktualnie okres ochronny.
Długość 63 cm
Kto zgadnie o jaki gatunek chodzi ?
Natomiast mam ciekawostkę :)
Dla mnie to coś zupełnie niesamowitego i nieprawdopodobnego co złowiłem :)
Podczas sandaczowania na lekko - guma 8.5 cm, główka 10 gr nastąpiło energiczne branie. Ryba przewinęła się po braniu pod powierzchnią. Pomyślałem, że pewnie szczupak. Jednak zacięta walka ryby, moc i siła z jaką targała kijem wykluczyła szczupaka. Przy brzegu ryba cały czas przy dnie... Ale gdy ją zobaczyłem to pomyślałem "muszę cię wyciągnąć bo nikt mi nie uwierzy" :) Chociaż na szybko fotkę zrobić :)
No i udało się :)
Zdjęcia nie wrzucam bo (regulamin) ryba ma aktualnie okres ochronny.
Długość 63 cm
Kto zgadnie o jaki gatunek chodzi ?
Bogunow wrzucaj tego miętusa, od regulaminu masz dyspensę :czarodziej: , z chęcią zobaczę 😊
Ja kalesony prasuję i grzeję dzisiaj kuter trochę przegonić po bankówkach :boisie:
Ja kalesony prasuję i grzeję dzisiaj kuter trochę przegonić po bankówkach :boisie:
@bysior
(edytowany 3 lata temu)
05.12.2022 21:27 · Odpowiedź #68060
Czego jak czego ale troci to się nie spodziewałem 😲 😲 😲 Piękna! Gratulacje! Takie połowy się długo pamięta 😊 🎉 :brawo:
Ps. Jak ona się w tej Narwi znalazła? 🤔
Pss. Ja dzisiaj 4 godziny pływania bez kontaktu....
Ps. Jak ona się w tej Narwi znalazła? 🤔
Pss. Ja dzisiaj 4 godziny pływania bez kontaktu....
Rozmawiałem z kolegą który mi wytłumaczył, że trocie czasami potrafią dopłynąć naprawdę daleko w górę rzek. Podobno kiedyś na moim odcinku Narwi też był przypadek jej złowienia. W Odrze też ktoś zlowił trotkę i to prawie pod Wrocławiem. W Wiśle powyżej Warszawy również. Tylko się zastanawiam jak ona przedostała się przez zaporę we Włocławku i w ogóle czy to fizycznie jest możliwe żeby tyle kilometrów pokonała, ale chyba są tam jakieś przepławki dla ryb. Normalnie szok :) Taka ryba u mnie w Narwi :)
Rozmawiałem z kolegą który mi wytłumaczył, że trocie czasami potrafią dopłynąć naprawdę daleko w górę rzek. Podobno kiedyś na moim odcinku Narwi też był przypadek jej złowienia. W Odrze też ktoś zlowił trotkę i to prawie pod Wrocławiem. W Wiśle powyżej Warszawy również. Tylko się zastanawiam jak ona przedostała się przez zaporę we Włocławku i w ogóle czy to fizycznie jest możliwe żeby tyle kilometrów pokonała, ale chyba są tam jakieś przepławki dla ryb. Normalnie szok :) Taka ryba u mnie w Narwi :)
Gratulacje. Piękna rybam. Nie jest to pierwsza troć z Narwi, którą widzę. Co roku też słyszę o kilku złowionych. We Włocławku ryby przechodzą i poniżej zapory Dębe też się trafiają. Na Wiśle w Wawie również są. Oczywiście nie są to duże ilości żeby nie było, ale trafiają się.
Dzisiaj fajna pogoda, na plusie, nie pada, chyba trzeba prasować kalesony na wieczór :rybka:
@bysior
(edytowany 3 lata temu)
09.12.2022 07:52 · Odpowiedź #68065
Cztery godziny wczoraj w sumie byłem, w czterech różnych miejscach. Nawet ciepło było, po 21 wiać zaczęło trochę to już gorzej... Brania nie zanotowałem .... :bezradny:
Natomiast jak wypływałem z portu, to silnik tak jakoś dziwnie chodził.... zgasł, no ale zapalił zaraz, więc ogień. W połowie drogi sie zadławił i zgasł. Pompką pompnąłem trochę paliwa, podkręciłem gaz i jakoś zapalił i wio dalej. Porzucałem trochę na miejscówce numer 1, odpaliłem maszynę i grzeję na następną. Przepłynąłem może z pół km i znowu się zadławił i zgasł..... I już amen. Na wodzie w nocy to ciężko coś tam w tym silniku zobaczyć więc słabo. Tak mnie tknęło, żeby linię paliwową sprawdzić i okazało się, że rurka sparchaciała i trochę popękała, przez co szło powietrze i nie mógł zaciągnąć paliwa. Na szczęście miałem w miarę dobry nóż i 30 minut walki z gumą twardą jak kamień w tej temperaturze udało mi się prowizorycznie to uleputać i jeszcze powalczyć trochę 😂
A tutaj mogę Wam polecić taki bajer - który ratuje mi życie w grudniu. Mi strasznie marzną dłonie, zwłaszcza jak są mokre i jest wiatr i +1/2 stopnie. A na łódce dłonie zawsze są mokre... a to kotwicę trzeba wyciągnąć, a to to a to tamto, plus wilgoć... A jak już się płynie, to dłoń trzymająca rumpel kostnieje. Oto robocze rękawiczki jakiejś niewędkarskiej ani żeglarskiej firmy (co znaczy w normalnej cenie) wodoodporne z polarem z allegro, które zakładam do ogarniania łódki, pływania itp. Zmienił mi się komfort zimowego łowienia o 180 st. Polecam jeśli ktoś ma podobny problem jak ja (miałem) :)
Natomiast jak wypływałem z portu, to silnik tak jakoś dziwnie chodził.... zgasł, no ale zapalił zaraz, więc ogień. W połowie drogi sie zadławił i zgasł. Pompką pompnąłem trochę paliwa, podkręciłem gaz i jakoś zapalił i wio dalej. Porzucałem trochę na miejscówce numer 1, odpaliłem maszynę i grzeję na następną. Przepłynąłem może z pół km i znowu się zadławił i zgasł..... I już amen. Na wodzie w nocy to ciężko coś tam w tym silniku zobaczyć więc słabo. Tak mnie tknęło, żeby linię paliwową sprawdzić i okazało się, że rurka sparchaciała i trochę popękała, przez co szło powietrze i nie mógł zaciągnąć paliwa. Na szczęście miałem w miarę dobry nóż i 30 minut walki z gumą twardą jak kamień w tej temperaturze udało mi się prowizorycznie to uleputać i jeszcze powalczyć trochę 😂
A tutaj mogę Wam polecić taki bajer - który ratuje mi życie w grudniu. Mi strasznie marzną dłonie, zwłaszcza jak są mokre i jest wiatr i +1/2 stopnie. A na łódce dłonie zawsze są mokre... a to kotwicę trzeba wyciągnąć, a to to a to tamto, plus wilgoć... A jak już się płynie, to dłoń trzymająca rumpel kostnieje. Oto robocze rękawiczki jakiejś niewędkarskiej ani żeglarskiej firmy (co znaczy w normalnej cenie) wodoodporne z polarem z allegro, które zakładam do ogarniania łódki, pływania itp. Zmienił mi się komfort zimowego łowienia o 180 st. Polecam jeśli ktoś ma podobny problem jak ja (miałem) :)
7 godzin łowienia, 1 branie, 1 ryba
Bolesław 73 cm
Pogoda fajna, bezwietrznie i na plusie.
Objechalen swoje sandaczowe miejscówki ale bez efektu. Boleń uderzył w 10 cm gumę. Łyknął bardzo głęboko. Trochę krwawił ale udało mi się go reanimować i w końcu odpłynął.
Bolesław 73 cm
Pogoda fajna, bezwietrznie i na plusie.
Objechalen swoje sandaczowe miejscówki ale bez efektu. Boleń uderzył w 10 cm gumę. Łyknął bardzo głęboko. Trochę krwawił ale udało mi się go reanimować i w końcu odpłynął.
Grubas super, jak odpłynął to przeżyje raczej, trzymam kciuki :) Opłaciło się na te 7h wyskoczyć 👏
U mnie gorzej, bo jutro wyciągamy łódki, nie mam wózka ani przyczepki więc muszę ze wszystkimi, tak więc końcówka roku raczej będzie marna, ale postaram się z brzegu znaleźć jakąś dziurę, żeby jeszcze porzucać trochę w tą bezrybną wodę 🤪
U mnie gorzej, bo jutro wyciągamy łódki, nie mam wózka ani przyczepki więc muszę ze wszystkimi, tak więc końcówka roku raczej będzie marna, ale postaram się z brzegu znaleźć jakąś dziurę, żeby jeszcze porzucać trochę w tą bezrybną wodę 🤪
Kuter wytargany na brzeg, tak więc szanse na gruniowego kabana drastycznie się zmniejszyły... 😲 A i tak w naszych realiach były bliskie zeru :beczy: Jak pogoda się trochę ogarnie, to może uda się wyskoczyć gdzieś z brzegu :)
Bajeczka :) Woda na razie mocno nie podskoczyła chyba? Też czekam na to ciepło, bo plan jakiś jest jeszcze i miejscówki wytypowane :)
W oczekiwaniu na odwilż w wolnej chwili polecam obejrzenie filmu pt:
Łomżyński Park Krajobrazowy Doliny Narwi CZTERY PORY ROKU
To właśnie na tym odcinku Narwi przeważnie wędkuję.
Piękne tereny z dala od ludzi. Bogactwo dzikiej przyrody.
To wszystko autor Zdzisław Folga (scenariusz, realizacja, zdjęcia, montaż i udźwiękowienie) pokazuje w swoim filmie, który wg mnie nie odbiega poziomem od innych światowych komercyjnych produkcji tego typu.
Jako lektor - Dorota Sokołowska - dziennikarka i prezenterka w Polskim Radio Białystok.
Polecam obejrzeć go na TV lub komputerze - smartfon ma za mały ekran :)
[video=youtube]https://www.youtube.com/watch?v=NbsRVswv238[/video]
Łomżyński Park Krajobrazowy Doliny Narwi CZTERY PORY ROKU
To właśnie na tym odcinku Narwi przeważnie wędkuję.
Piękne tereny z dala od ludzi. Bogactwo dzikiej przyrody.
To wszystko autor Zdzisław Folga (scenariusz, realizacja, zdjęcia, montaż i udźwiękowienie) pokazuje w swoim filmie, który wg mnie nie odbiega poziomem od innych światowych komercyjnych produkcji tego typu.
Jako lektor - Dorota Sokołowska - dziennikarka i prezenterka w Polskim Radio Białystok.
Polecam obejrzeć go na TV lub komputerze - smartfon ma za mały ekran :)
[video=youtube]https://www.youtube.com/watch?v=NbsRVswv238[/video]
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.