Wieczorem obejrzę i podzielę się wrażeniami! 🎵
Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2023 i 2022
Nawigacja
@bysior
(edytowany 3 lata temu)
22.12.2022 06:37 · Odpowiedź #68075
Rewelacja! 👏 Pełny profesjonalizm w całym zakresie tak jak Bogunow mówiłeś. Nasza Rzeka została przedstawiona przepięknie - aż trudno uwierzyć czasami, że mamy tak niesamowitą przyrodę na wyciągnięcie ręki każdego dnia, być może już się zdążyliśmy przyzwyczaić. 👏
I jeszcze dodam, że Narew im bardziej w górę, tym więcej ma uroku! Byłem raz w Łomży na rybach, jeszcze w czasach studenckich - i bardzo miło wspominam!
I jeszcze dodam, że Narew im bardziej w górę, tym więcej ma uroku! Byłem raz w Łomży na rybach, jeszcze w czasach studenckich - i bardzo miło wspominam!
Ja kiedyś już stwierdziłem, że kocham swoją Narew :)
Jest piękna o każdej porze roku. Nawet kiedyś po kilku dniach łowienia w Szwecji już nie mogłem się doczekać powrotu i wyjazdu na swoje miejscówki na Narwi :) Tak to już jest ze mną :) Najlepiej czuję się u siebie. Dziś mam wolny dzień i zaraz jadę na zwiad zobaczyć co się dzieje nad wodą.
A wycieczkę do Łomży musisz powtórzyć :)
Trzeba się kiedyś koniecznie ugadać na wspólne łowienie :)
Jest piękna o każdej porze roku. Nawet kiedyś po kilku dniach łowienia w Szwecji już nie mogłem się doczekać powrotu i wyjazdu na swoje miejscówki na Narwi :) Tak to już jest ze mną :) Najlepiej czuję się u siebie. Dziś mam wolny dzień i zaraz jadę na zwiad zobaczyć co się dzieje nad wodą.
A wycieczkę do Łomży musisz powtórzyć :)
Trzeba się kiedyś koniecznie ugadać na wspólne łowienie :)
Ja kiedyś już stwierdziłem, że kocham swoją Narew :)
Jest piękna o każdej porze roku. Nawet kiedyś po kilku dniach łowienia w Szwecji już nie mogłem się doczekać powrotu i wyjazdu na swoje miejscówki na Narwi :) Tak to już jest ze mną :) Najlepiej czuję się u siebie. Dziś mam wolny dzień i zaraz jadę na zwiad zobaczyć co się dzieje nad wodą.
A to Ci powiem, że mam w 100% identycznie 🎵
A wycieczkę do Łomży musisz powtórzyć :)
Trzeba się kiedyś koniecznie ugadać na wspólne łowienie :)
Bardzo chętnie bym się przejechał jak będzie kiedyś chwila czasu :)
W związku z tym, że prace techniczne niestety ciągle trwają, dodatkowo jeszcze wystąpiły jakieś problemy przy dodaniu nowego działu "Sezon 2023" - nowy sezon kontynuujmy w tym wątku :)
[align=center]Sezon 2023[/align]
[align=center]Sezon 2023[/align]
Ja już jestem PRAWIE przygotowany do sezonu, kuter w miarę umyty, pod klemburtami przeciągnięte silikonem, czekać tylko teraz na wodowania i pierwsze ryby :)
Wichura mało łba nie urwało, nie było nawet jak po ludzki stanąć łódką... 1:0 dla kleni :)
Wichura mało łba nie urwało, nie było nawet jak po ludzki stanąć łódką... 1:0 dla kleni :)
O widzę, że woda podwyższona. To dobrze. Oby za szybko nie opadła. Ja sezon na kropkach rozpocząłem przed Wielkanocą. Zastanawiam się czy jutro znowu nie dokonać meldunku nad rzeczką :)
@bysior
(edytowany 2 lata temu)
02.05.2023 12:10 · Odpowiedź #68084
Oby....
Wczoraj powtórka z gruntówką. Pierwsze branie puk puk PUK, tnę, siedzi. Wędka w pałąk, powoli hamulec oddał z pół metra, stoi. Znowu z pół metra, luz. Wypięło się, co to było nie mam pojęcia. Później długo nic i znowu puk, puk, PUK i siedzi. Piękny gruby kluch!
Wczoraj powtórka z gruntówką. Pierwsze branie puk puk PUK, tnę, siedzi. Wędka w pałąk, powoli hamulec oddał z pół metra, stoi. Znowu z pół metra, luz. Wypięło się, co to było nie mam pojęcia. Później długo nic i znowu puk, puk, PUK i siedzi. Piękny gruby kluch!
Oby....
Wczoraj powtórka z gruntówką. Pierwsze branie puk puk PUK, tnę, siedzi. Wędka w pałąk, powoli hamulec oddał z pół metra, stoi. Znowu z pół metra, luz. Wypięło się, co to było nie mam pojęcia. Później długo nic i znowu puk, puk, PUK i siedzi. Piękny gruby kluch!
No pięknota. Kawał klucha :)
Graty!
Ciekawe jaki okaże się początek sezonu... czyli czerwiec?
Ja bardzo optymistycznie podchodzę w tym roku do czerwca, tak bardzo, że się chyba nastawię na sumka.... 😂 Pogoda marna, wieje i zimno, nie byłem od majówki ani razu... lenistwo takie mnie napadło, ale w tym tygodniu może wyskoczę. Ten pickerek jest fajny, ale strasznie dużo rzeczy trzeba ze sobą zabierać :boisie:
Ja bardzo optymistycznie podchodzę w tym roku do czerwca, tak bardzo, że się chyba nastawię na sumka.... 😂 Pogoda marna, wieje i zimno, nie byłem od majówki ani razu... lenistwo takie mnie napadło, ale w tym tygodniu może wyskoczę. Ten pickerek jest fajny, ale strasznie dużo rzeczy trzeba ze sobą zabierać :boisie:
No tak liczba bambetli rozmaitych jest na pewno większa niż ze spinnem. Idzie na weekend ciepło to atakuj bo od poniedziałku ma się pogoda popsuć na kilka dni.
@bysior
(edytowany 2 lata temu)
11.05.2023 10:03 · Odpowiedź #68088
Byłem wczoraj, wiatr taki, że zanim dopłynąłem na metę to cały mokry byłem. Klenia zero, dwa małe sumki i jeden duży... Duży nie chciał się pokazać nawet. Duży to pojęcie względne na tym zestawie, ale pewnie 100+ miał. Pękł przypon. Do tego drobnica zaczęła nagle brać i wyżerała robuny w tempie ekspresowym.
A to jeszcze jeden klusek z majówki :)
A to jeszcze jeden klusek z majówki :)
Byłem wczoraj, wiatr taki, że zanim dopłynąłem na metę to cały mokry byłem. Klenia zero, dwa małe sumki i jeden duży... Duży nie chciał się pokazać nawet. Duży to pojęcie względne na tym zestawie, ale pewnie 100+ miał. Pękł przypon. Do tego drobnica zaczęła nagle brać i wyżerała robuny w tempie ekspresowym.
A to jeszcze jeden klusek z majówki :)
Trzeba się cieszyć, że jest drobnica, a że wyżera taka dola moczykija :P
A kluch ładny :)
Ostatnio brań zero, cisza na wodzie totalna. Płynie całą rzeka pył z sosny, być może to jest przyczyną...
Ostatnio brań zero, cisza na wodzie totalna. Płynie całą rzeka pył z sosny, być może to jest przyczyną...
No pyłu wszędzie pełno. Nie sądzę do końca, że to jest przyczyną. Zaraz zaczną pylić ostro topole masowo i też będzie pełno "kotów" na wodzie".
Zawsze coś ;)
@bysior
(edytowany 2 lata temu)
20.10.2023 08:12 · Odpowiedź #68094
Mało się dzieje bo ruszymy z kopytem 1 maja, więc obecnie to trochę wszystko leży, pracujemy intensywnie żeby od maja już stronka zaczęła wracać do życia pełną parą (plus ten nowy projekt).
A jeśli chodzi o ryby... cóż. Takiej tragedii to nie pamiętam. Pływam w sumie cały czas, ale nie pamiętam kiedy jakieś puknięcie miałem, o rybie nie wspominając.... na echu pustynia.... przeklęty odcinek tutaj jest.... :bezradny:
Nawet klenie w tym roku wymiotło. W tamtym roku naprawdę było fajnie, w tym roku w maju dwa możliwe (50) i potem do dnia dzisiejszego dwa takie 30 staki może....
A jeśli chodzi o ryby... cóż. Takiej tragedii to nie pamiętam. Pływam w sumie cały czas, ale nie pamiętam kiedy jakieś puknięcie miałem, o rybie nie wspominając.... na echu pustynia.... przeklęty odcinek tutaj jest.... :bezradny:
Nawet klenie w tym roku wymiotło. W tamtym roku naprawdę było fajnie, w tym roku w maju dwa możliwe (50) i potem do dnia dzisiejszego dwa takie 30 staki może....
Mało się dzieje bo ruszymy z kopytem 1 maja, więc obecnie to trochę wszystko leży, pracujemy intensywnie żeby od maja już stronka zaczęła wracać do życia pełną parą (plus ten nowy projekt).
A jeśli chodzi o ryby... cóż. Takiej tragedii to nie pamiętam. Pływam w sumie cały czas, ale nie pamiętam kiedy jakieś puknięcie miałem, o rybie nie wspominając.... na echu pustynia.... przeklęty odcinek tutaj jest.... :bezradny:
Nawet klenie w tym roku wymiotło. W tamtym roku naprawdę było fajnie, w tym roku w maju dwa możliwe (50) i potem do dnia dzisiejszego dwa takie 30 staki może....
To kurde słabo. W listopadzie na pewno odwiedzę swoje miejscówki i spróbuję za sandaczem porzucać. Jak nie będą gryzły to pójdę sobie szczupaki pewniaki połowić ;)
To idź od razu na szczupaki 😂
Wczoraj mega rzęsa płynęła, więc woda trochę skoczy w górę, może coś tu przypłynie skądś... na razie nic nie przypłynęło.... chociaż wczoraj wywalczyłem drugiego 30 staka tej jesieni..... 😊
Wczoraj mega rzęsa płynęła, więc woda trochę skoczy w górę, może coś tu przypłynie skądś... na razie nic nie przypłynęło.... chociaż wczoraj wywalczyłem drugiego 30 staka tej jesieni..... 😊
To idź od razu na szczupaki 😂
Wczoraj mega rzęsa płynęła, więc woda trochę skoczy w górę, może coś tu przypłynie skądś... na razie nic nie przypłynęło.... chociaż wczoraj wywalczyłem drugiego 30 staka tej jesieni..... 😊
To pójdę :D
Ale.dopiero 11.11 sie wybieram. Na razie grzyby... :)
@bysior
(edytowany 2 lata temu)
28.10.2023 09:24 · Odpowiedź #68098
I to jest zdecydowanie lepszy pomysł 😂
Chociaż jesiennego klimatu na rybach nie da się zastąpić niczym innym ;)
Chociaż jesiennego klimatu na rybach nie da się zastąpić niczym innym ;)
@bysior
(edytowany 2 lata temu)
17.11.2023 10:01 · Odpowiedź #68100
Jakieś gluciaki się trafiły ostatnio.... o tych do 50 nie wspominam. Patrząc na pogodę długoterminową jest jakaś szansa, że jeszcze kilka razy się popłynie porzucać 😄
Jak chcecie zobaczyć jaka pogoda itd. to tutaj: https://hookly.app/u/bysior
Jak chcecie zobaczyć jaka pogoda itd. to tutaj: https://hookly.app/u/bysior
AB
19.11.2023 11:57 · Odpowiedź #68101
Jakieś gluciaki się trafiły ostatnio.... o tych do 50 nie wspominam. Patrząc na pogodę długoterminową jest jakaś szansa, że jeszcze kilka razy się popłynie porzucać 😄
Jak chcecie zobaczyć jaka pogoda itd. to tutaj: https://hookly.app/u/bysior
Przynajmniej coś pstryka.
Ktoś się orientuje czy wpływ do Gnojna został pogłębiony?
Jakieś gluciaki się trafiły ostatnio.... o tych do 50 nie wspominam. Patrząc na pogodę długoterminową jest jakaś szansa, że jeszcze kilka razy się popłynie porzucać 😄
Jak chcecie zobaczyć jaka pogoda itd. to tutaj: https://hookly.app/u/bysior
Przynajmniej coś pstryka.
Ktoś się orientuje czy wpływ do Gnojna został pogłębiony?
Bylem 11.11 to niekoniecznie. Łodzie pływały, ale raczej nie wpływały z rzeki. Niemniej od tego czasu może coś się zmieniło o czym pisze Bysior.
No ja po raz pierwszy od 6 lat nie mailem nawet brania. Kolega spiął 2 szczupłe w tym jeden bardzo ładny. Oba widzieliśmy. Sandacze nie gryzły.
AB
23.11.2023 04:06 · Odpowiedź #68104
Na głębokiej łowiliście?
Raczej tak bo koledzy pływają. A zostało już chyba nie dużo czasu więc śpiesz się :)
Koledzy na pewno z Pułtuska pływali, a wątpię żeby łódki przenosili z rzeki na zbiornik. Musi się dać wpłynąć :)
AB
24.11.2023 17:15 · Odpowiedź #68106
Koledzy na pewno z Pułtuska pływali, a wątpię żeby łódki przenosili z rzeki na zbiornik. Musi się dać wpłynąć :)
Byłem dziś chwilę, jedno branie. Ale tyle kormoranów to jeszcze tam nie widziałem. Na wodzie czarno. Kiedyś jak gromadziła się drobnica na 8m to do 4m echo szalało tyle tego było. A dziś zero pojedyńcze zapisy. Myślę że te dwa stada kormoranów, każde po 100 szt. zrobiło robotę.
@bysior
(edytowany 2 lata temu)
25.11.2023 09:07 · Odpowiedź #68107
Kormorany plus "wędkarze" - pyk i po zbiorniku. Co ciekawe na Narwi też tragedia przez duże T w tym sezonie... :zmeczony:
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.