Dzisiaj przyatakowałem z Leszkiem nieco po 19.00 z nadzieją na jakiegoś grubasa... nie mieliśmy nawet kontaktu. Trzy miejscówki obłowione - zero.... :masakra: :masakra: Ale walka trwa, poddawać się nie wolno! :)
Sezon wędkarski 2016
Mieliśmy popłynąć dzisiaj na okonie na gnojno, ale cynk od kolegów zniechęcił nas do tego pomysłu. Nic nie bierze. Więc wybraliśmy się z aparatem żeby Szarlotka pocykała trochę jesiennych zdjęć wody :) Na Gnojnie ludzie narzekali, że faktycznie nic się nie dzieje, ktoś przecenił swoje możliwości i się zakopał ;) a z fajnych rzeczy, to znaleźliśmy fajną miejscówkę z brzegu na sandacze :)
Widzieliśmy jakąś łódkę na ciechanowskich numerach, ogólnie przekrój różnych rejestracji jest zawsze na Gnojnie. Mamy w planie płynąć w następną sobotę, może ustabilizowana pogoda sprawi że będą brać. Na duże gumy na Narwi też katastrofa ostatnio, odpuściłem ostatni tydzień i nie byłem ani razu. Ale już zregenrowałem siły i od jutra wznawiam ataki... :)
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.