Przejdź do treści

Wieści znad Narwi

Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009

Odpowiedzi

2,255 odpowiedzi · 1,482,664 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
25.09.2011 22:54 · Odpowiedź #21382
Piękny sandacz! Tak myślałem właśnie że taka osiemdziesiątka! :D Łódka Ci służy ostatnio Piotruś :) 👏
25.09.2011 22:55 · Odpowiedź #21383
A na aparat nie narzekaj - robi zdjęcia? Robi! :) Nie szkoda utopić? Nie szkoda :) Więc nie marudź :)
@moczykij (edytowany 15 lat temu)
26.09.2011 16:42 · Odpowiedź #21396
Właśnie wróciłem z nad Narwi. Wyłowiłem się do syta, kilkanaście Okoni w okolicy 25 cm, kilka krótkich szczupaczków (jeden chyba nawet wymiarowy) Ryba dnia Bolek myślę że 60 cm ze sporym + Wyprawę uważam za udaną.

(Nie potrafię wstawić fotki,a za fantastę też nie chcę uchodzić na początku , "naszej znajomości" :boisie: Poniżej link do dzisiejszej ryby dnia )
http://imageshack.us/photo/my-images/829/boleks.jpg

od bysior: Na dole postu jest guziczek "Dodaj zalącznik" :)

boleks.jpg
26.09.2011 16:56 · Odpowiedź #21397
Rybki, rybkami-ale avatarek Twój cieszy oko 👍 :D :P :D Tylko drugi plan powinien być na pierwszym...a pierwszy... no właśnie, mogłoby być bez pierwszego :D
26.09.2011 17:36 · Odpowiedź #21403
Gratuluję Moczykij, takiego dnia to ja jeszcze nie miałem nawet :-)
@morouk (edytowany 15 lat temu)
26.09.2011 18:09 · Odpowiedź #21406
A propos szczupaka: zaiste szkoda, że znowu spory szczupak zamiast spowrotem do rzeki, odpływa na patelnię :( Zwłaszcza, że o pięćdziesiątaka konsumpcyjnego na Narwii wcale nie tak trudno :( Suma też szkoda ...
26.09.2011 18:25 · Odpowiedź #21411
Ja już ze 2 tygodnie. Mam spinningowe eldorado na " moim " odcinku Narwi. Rybki pięknie gryzą , morze nie medalowe ,ale w sporych ilościach... Morouk o co chodzi z tym szczupakiem ?
26.09.2011 18:30 · Odpowiedź #21414
Pewnie ktoś zeżarł bez skrupułów .
26.09.2011 18:30 · Odpowiedź #21416
Moczykij - post Morouka był odpowiedzią na post Marcina@
26.09.2011 18:50 · Odpowiedź #21419
Ja tam nie mam nic przeciwko zabieraniu ryb, byle robić to z głową. Mój post to odpowiedź na historię o oskrobanym dużym szczupaku i niemałym sumie, który podzielił los szczupaka (wspomniano o tych rybach kilka postów wcześniej).
26.09.2011 18:57 · Odpowiedź #21421
<blockquote>
Ja tam nie mam nic przeciwko zabieraniu ryb, byle robić to z głową. Mój post to odpowiedź na historię o oskrobanym dużym szczupaku i niemałym sumie, który podzielił los szczupaka (wspomniano o tych rybach kilka postów wcześniej).
</blockquote>

Zdążyłem się zorientować. Na temat zabierania ryb ,mam swoje zdanie... Szkoda ryb, wątpię żeby ten szczupak miał jakie kolwiek walory kulinarne, sum tym bardziej.
26.09.2011 19:08 · Odpowiedź #21422
Służy mi linowo-narwiańska rehabilitacja:) Dziś 2 sztuki: ok 35cm i 27cm maluszek. I to pomimo,że łowiłem nie w nęconym od kilku dni miejscu tylko obok, bo mi je zajął pazerny lokales(za to on nic nie złowił), choć dzień wcześniej z nim rozmawiałem i mówiłem mu że tu nęcę.
26.09.2011 19:11 · Odpowiedź #21424
<blockquote>
Służy mi linowo-narwiańska rehabilitacja:) Dziś 2 sztuki: ok 35cm i 27cm maluszek. I to pomimo,że łowiłem nie w nęconym od kilku dni miejscu tylko obok, bo mi je zajął pazerny lokales(za to on nic nie złowił), choć dzień wcześniej z nim rozmawiałem i mówiłem mu że tu nęcę.
</blockquote>

Znam ten ból, nad Narwią nie brakuję amatorów cudzej zanęty. ( Nie każdy "lokales" jest pazerny 😄 )
26.09.2011 19:12 · Odpowiedź #21425
szczupak czy sum mógł mieć walory pieniężne malo to knajp ryby serwuje
26.09.2011 19:13 · Odpowiedź #21426
Kaczy. Brawka 👏👏👏👏 Linki to piękne rybki i naprawdę potrafią cieszyć, a wędkarza w chorobie wręcz muszą uzdrawiać dając takie chwile radości 😎
I jak widać wiedzą te rybki, która wędka zarzucona jest przez Dobrych Ludzi ;)

PS wieczorne czy poranne?
27.09.2011 08:31 · Odpowiedź #21437
Ja wczoraj miałem na kiju życiowego kundla, niestety nie dał się pogłaskać.... ;(;(;( Do tego miałem ponad 10 pięknych kopnięć, ale ze względu na duuuuużą odległość żadnego nie udało mi się zaciąć ;(;(;(

Ale pierwszy raz od tygodnia, było widać że troszkę się ruszyły 🎉
27.09.2011 09:27 · Odpowiedź #21441
<blockquote>
Ja wczoraj miałem na kiju życiowego kundla, niestety nie dał się pogłaskać.... ;(;(;( Do tego miałem ponad 10 pięknych kopnięć, ale ze względu na duuuuużą odległość żadnego nie udało mi się zaciąć ;(;(;(

Ale pierwszy raz od tygodnia, było widać że troszkę się ruszyły 🎉
</blockquote>

Bysior z brzegu czy łódeczka??

27.09.2011 08:41 · Odpowiedź #21438
Bysior gratuluję emocji :) coby nie było to były :) Następnym razem się uda:)
27.09.2011 09:31 · Odpowiedź #21442
Z brzegu niestety, jak by była łódka to wczoraj bym raczej pozacinał te wszystkie ryby... :zly:
27.09.2011 09:39 · Odpowiedź #21443
<blockquote>
Z brzegu niestety, jak by była łódka to wczoraj bym raczej pozacinał te wszystkie ryby... :zly:
</blockquote>
Nie zawsze, ale szansa faktycznie z łódki większa. Głowa do góry, teraz może być tylko lepiej :)
Kurcze, jeszcze w tym roku nie mam wymiarowego sandacza na koncie.
Trzeba będzie w październiku odwiedzić swoje narwiańskie lub bużańskie tajne miejscówki ;)

27.09.2011 09:43 · Odpowiedź #21444
<blockquote>
Z brzegu niestety, jak by była łódka to wczoraj bym raczej pozacinał te wszystkie ryby... :zly:
</blockquote>

a dzisiaj co robisz? powiedzmy tak o 18 rozpoczęcie?

@kaczy (edytowany 15 lat temu)
27.09.2011 10:06 · Odpowiedź #21445
@Moczykij wiem, że ni każdy jest pazerny, ale ten był i do tego jeszcze bezczelny. Dzień wcześniej przegadałem z nim nad woda z pòł godziny o moim wypadku i że dlatego właśnie sobie nece, bo nie mogę biegać że spinningiem. A wczoraj specjalnie przyszedł przede mną i zajął moje miejsce. Oczywiscie zadne argumenty do niego nie docieraly i w końcu zająłem sąsiednie stanowisko. Na koniec usłyszał jeszcze od mej Żonki słowa po których może sprzedać wędki i chodzić na grzyby, bo to czarownica. A życzyła mu po prostu żeby przez swoją pazerność nic nie złowił;)
@Wozik chyba masz rację, że ryba swój rozum ma;)Linki wieczorne, nie chcęsie przemęczać porannym wstawaniem.
27.09.2011 10:36 · Odpowiedź #21446
Nic nie robię, to znaczy no na ryby idę :) Jak zapraszasz na łódkę to oczywiście zaproszenie przyjęte :P:P:P
@colednik (edytowany 15 lat temu)
27.09.2011 12:03 · Odpowiedź #21453
<blockquote>
Nic nie robię, to znaczy no na ryby idę :) Jak zapraszasz na łódkę to oczywiście zaproszenie przyjęte :P:P:P
</blockquote>

ok to ok. 18-stej. Przyjechać po Ciebie czy dotrzesz na przystań?
[hr]
<blockquote>
PS.: A ja myślę, że Piotrek chce wyłudzić od Bysiora te tajne miejscówki, gdzie sandacze są tak żarłoczne i niecierpliwe, że skaczą już do gum zakładanych na główki dżigowe na łódce, jeszcze przed wrzuceniem przynęty do wody ;)
</blockquote>

hihi nie musi zdradzać bo wiem, gdzie on z brzegu chodzi:P

27.09.2011 12:08 · Odpowiedź #21454
<blockquote>
PS.: A ja myślę, że Piotrek chce wyłudzić od Bysiora te tajne miejscówki, gdzie sandacze są tak żarłoczne i niecierpliwe, że skaczą już do gum zakładanych na główki dżigowe na łódce, jeszcze przed wrzuceniem przynęty do wody ;)
</blockquote>

hihi nie musi zdradzać bo wiem, gdzie on z brzegu chodzi:P

[/quote]
Bysior uważaj bo se żmije na własnej krwi wychowasz - ja też jednemu pokazałem to teraz muszę sam pływać:dokuczacz::dokuczacz::dokuczacz::dokuczacz:

27.09.2011 10:58 · Odpowiedź #21447
Colednik z Bysiorem ruszają nad Narew - czuję ładne sandacze przez skórę 😎
@kojoto (edytowany 15 lat temu)
27.09.2011 11:01 · Odpowiedź #21448
Aż już zazdroszczę :) :)

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.