Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009
Po godzinie orania dna mam drugie uderzenie. Dużo silniejsze. Jednak agrafka nie daje rady i się prostuje. Na tym kończę łowienie bo mrozek robił się coraz większy i komfort łowienia jest prawie zerowy.
Szkoda,że druga rybka wygrała. No ale ktoś w tej walce musi zawsze wygrać i przegrać :)
Dzięki panowie. Mam jeszcze wieści o 2 dużych sandałach złowionych w okolicach gnojna i karpiu 7,5 kg jako przyłów. Wszysktie ryby z jednej łódki. Jeden 94cm drugi 70+. Wiadomośc potwierdzam bo widziałem zdjęcia.
Sporo tam ryb padło niedawno. Niestety także nadkomplety. Nikt nie zwrócił uwagi, mimo że sporo ludzi widziało.
Mam wrażenie, że jedynie zazdrość się pojawiła i każdy z obserwatorów też by wszystko spałował, jakby to im brały.
Kurde ludzie, czemu nikt nie reaguje??!!
Jak ma być dobrze jak na 2 łódki łapią ok 20 sztuk ryb i wszystko do wora.
Bandytyzm w biały dzień.
info dla wybierających się za Serock od strony Wawy http://www.zw.com.pl/artykul/1,646631.html mam nadzieję, że do jutra faktycznie otworzą bo inaczej jadę przez zaporę.
od wczoraj wieczór już otwarta ponownie:)
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.