Witam!
Wczoraj wybrałem się z kolegą Maćkiem nad Nidę w okolice Wiślicy. Woda spora, trącona i sporo wody na łąkach więc przejście tylko w gumiaczkach. Wybraliśmy się ze spławikiem a za przynętę służyły białe i czerwone robaczki. Rybki w ogóle nie współpracowały i nie odnotowaliśmy żadnego brania. Spotkaliśmy też wędkarza, który czesał wodę za jaziami lecz też bez sukcesu. Urwałem chyba 6 haków ale wyprawa była fajna. Miło popatrzeć na przelatujące gęsi i tropy jeleni, saren i dzików. Bobry również poczuły wiosnę.
Pozdrawiam
Przemo

DSC00095.JPG
DSC00096.JPG
DSC00097.JPG