Wiesci znad Pojezierza Leczynsko-Wlodawskiego

Sezon wędkarski 2012

@andrew Archiwum (edytowany 14 lat temu)
06.05.2012 21:03
Pare fotek z inauguracji sezonu tradycyjnie nad jeziorem na pojezierzu. Mielismy troche problemow z dojazdem bo zawalil sie most na drodze dojazdowej do miejscowki:D. To poprostu chlopaki z kola jadacy przed nami przesadzili z proporcjami oranzady i skrzynek wodki:bezradny:. Nie obylo sie bez ogniska, nalewki, rozkladania namiotu po ciemaku i po pijaku:klotnia:. Impreza powitalna byla konkretna, dosc napisac ze jeden Drakers w ogole nie wyplynal 1 maja na wode :nie:co mu sie chyba jeszcze nie zdazylo😂.

Braly piekne krasnopiore😎. To na splawik oczywiscie, koledzy z kola polowili takie sztuki po 35cm.

A drapieznik bral slabo. Rano prezes zlowil 60tke na gume Storma. W czasie przedpoludniowego wyplyniecia udalo mi sie zlowic 60tke, 50tke (oba szczupaki na niezawodnego Slidera 10S RSH ale tym razem w trollu) i okonia okolo 25cm ktory lyknal 3 calowe kopyto Mannsa pomaracz z czerwonym grzbietem. Bordowo-brazowego Relaxa z brokatem do ponotonu odeskortowal mi ladny sandacz, nawyrazniej strzegacy tarliska. Mialem tez jeszcze jedno uderzenie w ta gume po ktorym zostalo szczupakowe rozciecie. Wiecej atrakcji nie zanotowalismy i po orzezwiajacej kapieli w jeziorze po 13tej zapakowalismy majdan i ruszylismy nad Bug.
wschod slonca.JPG
50.JPG
60 jeszcze raz.JPG
60.JPG
damian.JPG
14067 wyświetleń 19 odpowiedzi

Odpowiedzi

19 odpowiedzi · 14,067 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
07.05.2012 06:19 · Odpowiedź #33037
Noo temat dla mnei bo łowię na jeziorach należących do pojezierza 😄
12.05.2012 17:43 · Odpowiedź #33289
Marcin no to pisz, pisz chlopaku i wklejaj foty. To piekny kawalek kraju i ryb tez troche plywa choc w tym roku w maju chimeryczne sa raczej.

My dzisiaj na sesji treningowo-rozpoznawczej przed zawodami kola w przyszly weekend. Drapieznik zerowal super slabo, podobnie bialoryb mimo ze cisnienie jakos specjalnie nie skakalo. Rano wydlubalismy dwa szczupaki z czego jednego fotograf Krzysiek fajnie "wepchnal" w obiektyw;) (jest tez skupiony bohater drugiego planu 😄) a drugi nie chcial zapozowac. Potem Marcin klul okonie a my bezskutecznie prowokowalismy szczupaki. Ryby aktywne tylko na zawietrznym brzegu. Splynelismy o pierwszej tuz przed deszczem.
szczupak.JPG
12.05.2012 17:50 · Odpowiedź #33291
Andrew, ja tkwię na studiach w Lublinie :beczy: Na rybki wyrywam się w każdej wolnej chwili, ale ze w domu jestem raz na 3 tyg i sie wszystko zbiera na raz to nad wodą jestem jeden dzień. Wracam w ten weekend i już planuję wyjazd, myśle gdzie, na co i z czym. Jeśli tylko się wybiorę to na 200% napiszę.

Mamy tez zawody spinningowe na które mam nadzieję zawitam, pewny nie jestem bo będzie zależeć czy będzie zaliczenie w poniedziałek :stres:

Tobie zazdroszczę czasu. Gdzie macie te zawody ??
12.05.2012 18:51 · Odpowiedź #33297
Brawka Andrew. Rybka pięknie wybarwiona, a i pogodę mieliście ładną. I o to chodzi 👍
12.05.2012 20:05 · Odpowiedź #33302
Andrzej, fajny kaczorek:)
Ale i tak dopiero skupiony gość z ostatniego planu czyni fotkę kompletną🎉🎉🎉
12.05.2012 20:07 · Odpowiedź #33303
Ten z tyłu to znany "pogromca" listopadowych "mamusiek" więc nie ma się co dziwić 😎
13.05.2012 05:53 · Odpowiedź #33308
oj tam skupiony :)
szukający mamusiek hihi
W tym roku już jednego dnia dwie wygrały zemną więc muszę być skupiony ,bo przegrywam z mamuśkami 2:0
13.05.2012 06:49 · Odpowiedź #33310

oj tam skupiony :)
szukający mamusiek hihi
W tym roku już jednego dnia dwie wygrały zemną więc muszę być skupiony ,bo przegrywam z mamuśkami 2:0

Jeśli nie dajesz rady mamuśce, bierz się za córki 😜

13.05.2012 07:00 · Odpowiedź #33312


Ato moja nie mamuśka, ale jej córka
Nowy folder 011.JPG
17.05.2012 17:42 · Odpowiedź #33570


Ato moja nie mamuśka, ale jej córka


Super fotka Kaziu 👏👏👏
13.05.2012 07:05 · Odpowiedź #33313
Nowy folder 005.JPG
13.05.2012 08:15 · Odpowiedź #33320
Kaziu - gratki 👏👏👏 Druga fotka fajna 👍
13.05.2012 11:02 · Odpowiedź #33332
Andrew, gdzie macie te zawody ??
13.05.2012 16:33 · Odpowiedź #33363

Andrew, gdzie macie te zawody ??

Zawody sa w formule multidyscyplinarnej ;) wiec Rogozno.
15.05.2012 13:51 · Odpowiedź #33457
Noo i mój weekendowy wypad i niedzielne zawody przepadły :bezradny: Jestem uziemiony w Lublinie
@waldi-54 (edytowany 14 lat temu)
15.05.2012 19:18 · Odpowiedź #33482
Po powrocie z nad Biebrzy w sobotę wieczorem i po nocce spędzonej
u Kaza w Radomiu, Kaz podejmuje decyzję, że jedziemy na działkę nad
"nasze" jeziorko. Wczesny obiad i ruszamy obaj w stronę Pojezierza
Łęczyńsko-Włodawskiego. Docieramy na miejsce po południu, więc obaj
odpuszczamy sobie tego dnia wypad na wodę, umawiamy się na następny
dzień. Ranek jest cudny, lekki wiaterek ze wschodu nie wróży nic dobrego
o 4 rano dzwonię do Kaza, odbiera i po kilku minutach już jest u mnie z wędką
w dłoni a po następnych kilku minutach łódka zostaje zwodowana, więc
można zaczynać. Już w drugim rzucie mam uderzenie, reaguję prawidłowo
i po chwili w łodzi melduje się szczupaczek, nawet nie trzeba wyjmować
miarki, krótki, więc delikatnie wyhaczam i do wody, po półgodzinie, zmiana
miejscówki i kolejne uderzenie, tym razem taki 60-cio centymetrowy "kaczor"
po krótkim, aczkolwiek widowiskowym holu jest w łódce. Kaz pozostał na zero.
Tego ranka już nic godnego uwagi się nie dzieje.
Umawiamy się na popołudniową sesję.
Czas płynie wolno, raz po raz spoglądam na zegarek, ale to niczego nie zmienia,
do umówionej godziny, jeszcze dość sporo czasu. szybki obiad i ruszam
do Kaza z nadzieją, że i On już po obiadku, ale nie, jest dopiero w trakcie
przygotowań, więc umawiamy się, że ja popłynę sam a On gdy zje puści mi
sygnał telefonem i po niego przypłynę. Tak też robię, wypływam na swoje łowisko
i już w pierwszym rzucie mam pobicie,- reakcja i po chwili w łódce melduje się
szczupak, już mu miałem strzelić fotkę, ale najpierw miarka, miarka pokazuje, że
do wymiaru brak mu 2cm. szczupaczek do wody a aparat do kieszeni.
Po chwili mam kolejne uderzenie, ale ryba po trzech metrach holu spada z haka,
szkoda. Telefon - to Kaz, stoi już na wale, więc wiosła w dłoń i po niego. Po kilku
chwilach już z Kazem jesteśmy z powrotem na łowisku i ponownie mam pobicie
i w łodzi melduje się szczupaczek, dla którego szkoda sięgać po miarkę. Takich
małych szczupaczków miałem jeszcze dwa, Kaz też zaliczył rybkę i to pierwszą
taką w swoim życiu, złowił po raz pierwszy na blachę "kolucha".

W sumie tego dnia złowiłem 5 szczupaków w tym jeden wymiarowy, ale te krótkie
też cieszą, bo są nadzieją na przyszłość.
Dzisiaj ranna sesja przyniosła Kaziowi jednego szczupaczka nie wymiarowego a ja

skusiłem okonia ok.25cm i to na tyle jeśli chodzi o ryby.
Nie wiem czy to pogoda, czy inne względy, ale ten maj jest najgorszy ze wszystkich
mai od przynajmniej 5-ciu lat. Biała ryba nie bierze, nawet miejscowi narzekają,
że nic nie bierze, ani po gruncie, ani na spławik, jednym słowem pierwsza połówka
maja to jedna wielka lipa! ( przynajmniej na "naszym" jeziorku ).
Mam nadzieję, że końcówka maja będzie owocna.

Ps. Ze względu na słabą jakość, fotkę jednego wymiarowego szczupaka nie wstawiam.
pozdrawiam waldi-54:papa2:
Nowy folder 008.JPG
Nowy folder 010.JPG
Nowy folder 006.JPG
Nowy folder 007.JPG
16.05.2012 06:13 · Odpowiedź #33501
Tak miałem i na naszym jeziorku słabe dni , ale cosik też złowiłem 👍:oczko:
11.06.2012 17:57 · Odpowiedź #34514

Waldi i Sławek

o wschodzie słońca
Nowy folder 033.JPG
Nowy folder 031.JPG

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.