@Krzyko
Dobrze to ująleś👍
Masz Paweł mocne nerwy skoro na przyborku nie ganiasz za drapolkami;)
Sezon wędkarski 2013
Po 2h decydujemy się spływać do domu, po drodze mijamy w oddali dziwny mały obiekt pływający 😲
Po zbliżeniu się do tego obiektu okazuje się że to mały ponton. A w nim młody wioślarz :dokuczacz:
Rozmowa przebiega z humorem, kolega wioślarz opowiada nam swoje przygody jakie przeżył na Wiśle podczas tej podróży. Płynie od Krakowa do Gdańska. Pod Puławami strzelił mu zawór i dulka się rozleciała.
Zawór kleił na jakieś pianki, gumy, kleje i szmatki. Wstawił też zawór samochodowy i płynie dalej. Dulka mu pękła to sam naprawił, wykorzystał do naprawy zakrętkę od słoika i opaski zaciskowe.
W którejś miejscowości pr
ps. jak co roku zawsze trafie na jakiś spływ z Krakowa, w zeszłym roku tratwa a w tym pontonik.
@Krystek - napiszę tylko tyle, że częściej musisz na rybki wyskakiwać bo Twoje opisy przygód znad wody są wisienką w torcie tego forum 👍 PS. Widzę, że Hubert nadal me lepsze wyniki od Ciebie 😄 Pozdrawiam - Grisha
Pontonik tego "śmiałka" to chyba Zefir z czasów mojej młodości 😄.W Krakowie naród widać głodny przygód i podróży, albo Ty masz wyjątkowe szczęście do spotkań z nimi na wodzie.Fajna relacja 👍 czekam na następne ;)
Niech zgadnę....Hermes z niebieskim grzbietem:dokuczacz:???
No teraz się zacznie 😏. Zostałem już na Shrapie przyzwyczajony do pewnej zależności, mianowicie: Paweł +duża woda+woblery= Duużoooo duużyyyych boleni 🎉
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.