Jeśli chodzi o widoki to zapraszam ale ryby?Taka Rapa jak Twoja to u mnie pomnik przyrody.Ta miejscówa była super tak z 10 lat wstecz.Bywały dni że i 20 Rap się zaliczało.Teraz cienko.Kumpel co łowi na federa dzisiaj mi doniósł że mu mocno Bolenie płoszą ryby.Trzeba pojechać i sprawdzić to miejsce.
Wieści znad Wisły
Sezon wędkarski 2014
Nawigacja
KF
29.06.2014 00:13 · Odpowiedź #58001
Pomnik przyrody to mam nadzieję że się trafi w końcu ...
Są tam byki ,ale to nie 70 -taki że walą we wszystko ...
Jedż tam gdzie ten kolo mówił ,może cosik się trafi...
Ja unikam takich miejsc ,dziury i pokrętne miejsca z daleka od ludzi ...
Zaspamowaliśmy wątek jak cholera ,sorki wszystkim.
Już się nie udzielam.
Są tam byki ,ale to nie 70 -taki że walą we wszystko ...
Jedż tam gdzie ten kolo mówił ,może cosik się trafi...
Ja unikam takich miejsc ,dziury i pokrętne miejsca z daleka od ludzi ...
Zaspamowaliśmy wątek jak cholera ,sorki wszystkim.
Już się nie udzielam.
PO
29.06.2014 08:17 · Odpowiedź #58004
Klasa Panowie!Wielkie gratulacje👏👍
KF
29.06.2014 09:00 · Odpowiedź #58006
Dzięki chłopaki ...
Widzę ,że inne rybki się wam nie podobają to postaramy się połowić rapki ...
Żartuję oczywiście .
Złowione z burty, ale na wyspie .
Rzadko uderza tam mniejsza ryba jak 70 cm ,mega ryby tam są ...
Widzę ,że inne rybki się wam nie podobają to postaramy się połowić rapki ...
Żartuję oczywiście .
Złowione z burty, ale na wyspie .
Rzadko uderza tam mniejsza ryba jak 70 cm ,mega ryby tam są ...
Mi się podobają wszystkie rybki złowione na moje woblery😄
Kombinuje dalej nowe konstrukcje.Darek mi tu dał zadanie-wobek ze sterem i fakt przełomowa to konstrukcja ale ciężko idzie z tym,oj ciężko żeby powtarzalność uzyskać.
Kombinuje dalej nowe konstrukcje.Darek mi tu dał zadanie-wobek ze sterem i fakt przełomowa to konstrukcja ale ciężko idzie z tym,oj ciężko żeby powtarzalność uzyskać.
KF
29.06.2014 19:00 · Odpowiedź #58017
Zrób ,jak się uda to biorę dwa ,młody trachnął na niego takie branie że się zatrzymałem ...
Mówię oczywiście o raptorze z żywicy ze sterem ...
Mówię oczywiście o raptorze z żywicy ze sterem ...
Gratulacje panowie ładne rybki łowicie👏 Ja choć mam bliżej do Wisły, to jakoś nie mogę nad nią ostatnio trafić:bezradny: Przyszły weekend sobie na nią zarezerwuję chyba, że pogoda znów nie dopisze to Narew mi zostanie:)
Panowie jutro otwarcie sezonu Big Game😊 Od jutra na mojej łajbie ma miejsce tylko jeden kij,nie ma sensu się rozrabiać. PS wszystkim udanego otwarcia i ekscytujących holi.
[youtube]_ocosCYXJCA[/youtube]
[youtube]_ocosCYXJCA[/youtube]
Panowie jutro otwarcie sezonu Big Game😊 Od jutra na mojej łajbie ma miejsce tylko jeden kij,nie ma sensu się rozrabiać. PS wszystkim udanego otwarcia i ekscytujących holi.
[youtube]_ocosCYXJCA[/youtube]
Na brzanę 😄😜?
Panowie jutro otwarcie sezonu Big Game😊 Od jutra na mojej łajbie ma miejsce tylko jeden kij,nie ma sensu się rozrabiać. PS wszystkim udanego otwarcia i ekscytujących holi.
[youtube]_ocosCYXJCA[/youtube]
Masz racje! Ja zaczynam od razu z grubej rury - 28 godzin na wodzie. Miało być juz jutro ale sie nie wyrobilem z łajba i bedzie w czwartek :D
Jako że już lipiec i można próbować mission impossible tzn. zapolować na wąsatą pannę siłaczkę, wybrałem się dziś w miejsce w którym trafiła się już kiedyś brzana. Wygląda ono miej więcej tak:
Jest to napływ jednej z główek w okolicy NDM. Pogoda fajna, zero wiatru, ciepło i tafla na wodzie. Po około półgodzinie łowienia widzę spory wir przy zalanych kamieniach, musiała być niezła rybka. Wyglądało to jakby ryby sie tarły, ale o tej porze raczej wszystkie gatunki już są po godach. Po 15 minutach w końcu mam branie, zacięcie i siedzi. Ryba chodzi może z 5 sekund i spinka, wobler wyskakuje z wody. Zdruzgotany patrzę na wobler a tu niemiła niespodzianka:
Dziwne, różne sytuacje się zdarzają nad wodą ale żeby tak po kilku sekundach tak rozgiąć dwa groty to już przesada:beczy:. Dodam tylko że nie łowiłem mocarnym sprzętem i nie holowałem forsownie. Żyłka 0,20 i kijek do 20g.
Jest to napływ jednej z główek w okolicy NDM. Pogoda fajna, zero wiatru, ciepło i tafla na wodzie. Po około półgodzinie łowienia widzę spory wir przy zalanych kamieniach, musiała być niezła rybka. Wyglądało to jakby ryby sie tarły, ale o tej porze raczej wszystkie gatunki już są po godach. Po 15 minutach w końcu mam branie, zacięcie i siedzi. Ryba chodzi może z 5 sekund i spinka, wobler wyskakuje z wody. Zdruzgotany patrzę na wobler a tu niemiła niespodzianka:
Dziwne, różne sytuacje się zdarzają nad wodą ale żeby tak po kilku sekundach tak rozgiąć dwa groty to już przesada:beczy:. Dodam tylko że nie łowiłem mocarnym sprzętem i nie holowałem forsownie. Żyłka 0,20 i kijek do 20g.
Koniecznie zmień kotwice na brzanę proponuję nie schodzić poniżej Owner ST31 i jakieś mocniejsze kółka
Będziesz miał wtedy pewność że sprzęt nie zawiedzie :)
Miejsce fajne upały dopiero przed nami na pewno nie jedną jeszcze trafisz
Będziesz miał wtedy pewność że sprzęt nie zawiedzie :)
Miejsce fajne upały dopiero przed nami na pewno nie jedną jeszcze trafisz
Na Ukleję Real Fish.Brania podczas przytrzymania w warkoczu.
Muszę trochę wydłużyć te hole bo przy wypinaniu zawsze jest sajgon,albo kotwa w ręce,albo cały mokry.Wierzgają strasznie ale wracają do wody jak rakieta.
Muszę trochę wydłużyć te hole bo przy wypinaniu zawsze jest sajgon,albo kotwa w ręce,albo cały mokry.Wierzgają strasznie ale wracają do wody jak rakieta.
KF
@krystekwolf
(edytowany 11 lat temu)
04.07.2014 21:47 · Odpowiedź #58131
To i ja zabaweczkę dorzucę .
Ino na stynkę puknęła .

Wedle zaleceń Bysiora ,foto mniejsze ,ale wszystko chyba oki...
Ino na stynkę puknęła .
Wedle zaleceń Bysiora ,foto mniejsze ,ale wszystko chyba oki...
W tym tyg 4 razy nad wisla i ani jednego ataku bolenia jakas masakra.
Dziś miałem prawdziwy dzień dziecka😄 rano wypad nad Narew, potem syn chce wędkować i znów wypad nad wodę😄 a wieczorem moja wyrozumiała małżonka daje zezwolenie na Wisełkę.
Lunatic + 25g na krótkim dyszlu ze skręconym hamulcem, mało ręki mi nie wyrwało😄
Miałem jeszcze jednego na bonito, ale cwaniak spadł po krótkiej walce:bezradny:
Lunatic + 25g na krótkim dyszlu ze skręconym hamulcem, mało ręki mi nie wyrwało😄
Miałem jeszcze jednego na bonito, ale cwaniak spadł po krótkiej walce:bezradny:
KF
06.07.2014 22:27 · Odpowiedź #58176
To ja takiego malucha ,czarno białego ...
Spadły mi dwie potężne ryby ,no cóż...
Spadły mi dwie potężne ryby ,no cóż...
A ja obadałem sytuacje z narybkiem wędkarskim i ze szwagrem jego dzieciaki zabraliśmy nad wodę, by połapać na gruncik i spławik. Poza małym krąpiem nic się nie złapało. Cieszy fakt, że policja podpływa do brzegów i sprawdza karty. Mniej zadowolony jestem z rozmowy z pewnym gościem od spiningu. Twierdził, że kleń to ryba niesmaczna, za to na moje oburzenie, że w zeszłym roku widziałem bolenia u kogoś w siatce, dopowiedział że boleń jest bardzo smaczną rybą. No przepraszam bardzo, ale mnie kur.... strzeliła. Wiem, wiem... wg. RAPR można zabierać, ale łapanie bolenia dla mięsa, to jak upychanie lodówy uklejkami... "bo na kotleta będą!". Otwieram piwo, bom się ...... Jutro trzeba odreagować na jakiejś spokojnej kleniowej rzeczce ;)
ps. Brawo Panowie za rybki 👏 ja się teraz biorę za spining, bo widzę że jednak warto dłubać ;)
ps. Brawo Panowie za rybki 👏 ja się teraz biorę za spining, bo widzę że jednak warto dłubać ;)
Weekend nad Królową można uznać za udany. Kijanka 120 cm + szczupak 80 cm ,oraz jedno branie sporego suma,niestety ryba spadła :bezradny: Ruch na wodzie jak na pigalaku. :krzyk:
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.