Mam nadzieje,ze to dopiero początek i będzie tylko lepiej.Mam kilka namiarów na miejsćówki ale...🤐
Wieści znad Wisły
Sezon wędkarski 2012
Mam nadzieje,ze to dopiero początek i będzie tylko lepiej.Mam kilka namiarów na miejsćówki ale...🤐
Forum czytam od jakiegoś czasu, ale jakoś nie było okazji do zabrania głosu :)
W sobotę, jako że czeka mnie dluga przerwa w łowieniu, postanowiłem wybrać się nad wisełkę.
Drugi rzut na zatoce i siedzi pierwszy w życiu bolo :) Połasił się na thrilla 7, pletka 0.2 .
Pozdrawiam i owocnych łowów życzę !
Witam Panowie bardzo serdecznie !
Forum czytam od jakiegoś czasu, ale jakoś nie było okazji do zabrania głosu :)
W sobotę, jako że czeka mnie dluga przerwa w łowieniu, postanowiłem wybrać się nad wisełkę.
Drugi rzut na zatoce i siedzi pierwszy w życiu bolo :) Połasił się na thrilla 7, pletka 0.2 .
Pozdrawiam i owocnych łowów życzę !
Gratki za tego pierwszego 👍
jeszcze raz gratulacje 👏
masz złapać sandacza w tym roku(może być niewymiar) :dokuczacz:
EDIT:
jak wklejasz obrazki to zmieniaj rozmiar na 800x600 bo jakiś niewymiarowy dałeś i forum się rozjechało
Sandokan bedzie, a jak ! Mam zamiar w tym roku ostro atakować, tylko się trochę podleczę :) W wodzie od 13 do 15 aktywność bolków oszałamiająca, no ale tylko jednego udało się wyjąć.
Szwagier Ty lepiej powiedz kiedy mi pokażesz swoje nadbużańskie tereny ?😏


Nema44 ten Twój garbus zachęcił mnie do tego żeby dziś poświęcić trochę czasu okoniom 😏
No nie pochwaliłem się :zawstydzony:
Tak, przesiadłem się z gumiaczka na niewielki laminacik. Ok, wrzucę jakieś foto w odpowiednim dziale ;)
Parę godzin pomokłem, pierwszą rybką sezonu sandaczowego był... sandacz(-yk😄)
Przed świtem nawet się działo, niestety wymiaru nie trafiłem, choć większe były w łowisku.
Całą robotę zepsuła wataha takich oto kolorowych pasiaków:
W innych okolicznościach nawet bym się cieszył, dziś jednak cel był inny:)
A niewiele po świcie życie nad Królową ucichło (poza okoniami)
Zmieniłem miejscówkę, miękłem do siódmej i... odpuściłem. Może bym jeszcze próbował, ale doszedł wiaterek, króry powiewał deszczykiem w pysk wędkarza...😄
Ale grunt, że ręka sandaczem już pachnie🎉
I już na spokojnie można puszczać pływającego woblerka wzdłuż kamieni nie stresując się czy zamiast bolenia nie walnie sandacz:). Wszak na Niego to juz pora🎉
Ja wstałem punkt 3 rano ale już padało i odpuściłem sobie...:dobani: szkoda że pogoda się tak popsuła bo stan wody jest wielce obiecujący 😏 Gratuluję raz jeszcze ryby i samozaparcia!!! 👏
Mariusz. Pokuta była długa i sroga, szkoda że nie miałeś "foto".:)
Marcin. tak jak rozmawialiśmy, jak na maj była stanowczo za niska woda na grube bolenie.
Najważniejsze że woblery się sprawdzają w "akcji"👍
Nema44. Pasiaki powiadasz😄
Okoń z Wisły w ciepłych miesiącach to u mnie głównie przyłów:luzik:
Żeby nie było. Nad wodą stawiłem się godzinkę przed świtem. Tak, jeszcze nie padało i "ruch" na wodzie wróżył zamierzony cel, wypadu.
Jedno zepsute zacięcie, i podobna historia jak u Pawła:)
To nie miło tak wyglądać:beczy:😄
ps; Paweł a za bolkiem nie rzucałeś......:luzik:
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.