Wieści znad Wisły
Sezon wędkarski 2012

A ja właśnie wróciłem znad Wisły - nad wodą cisza jak makiem zasiał, jak wy to robicie :bezradny:
znam takich co by w sezon tyle chcieli złowić :P
gratki ogromne 👏 👏 👏
@kiler - ładne bolaski👏 Pokazywały się choć trochę na wodzie?
Jak pogoda dopisze, to jutro po pracy też ruszam 😏
Dzisiaj szczupak 70 cm na zielone kopyto ;) Na razie największa ryba w tym sezonie. Branie z łodki w typowo rapowym miejscu bo na nią się nastawialiśmy z kumplem.Fotki nie wklejam bo trochę mało estetyczna :bezradny:
To znaczy, że berecik ?
Dzisiaj szczupak 70 cm na zielone kopyto ;) Na razie największa ryba w tym sezonie. Branie z łodki w typowo rapowym miejscu bo na nią się nastawialiśmy z kumplem.Fotki nie wklejam bo trochę mało estetyczna :bezradny:
To znaczy, że berecik ?
To znaczy dla dociekliwych ze nie będę wstawiał zdjęcia słabej jakości bo źle wyszło :bezradny:
http://dzieje.pl/rozmaitosci/wrak-lodzi-sprzed-ok-200-lat-odkryto-w-wisle-k-jablonny-pod-warszawa
Czyżby dalszy ciąg znaleziska jednego z Drakersòw?
http://dzieje.pl/rozmaitosci/wrak-lodzi-sprzed-ok-200-lat-odkryto-w-wisle-k-jablonny-pod-warszawa
Taa...przypadkowy wędkarz 😂
Fajnie, że sprawa nabrała tempa. Ale jak nie uda się wraku wyciągnąc przed zimą, to będzie prawdopodobnie po ptakach. Kra zrobi swoje...
Dzisiaj w końcu wypracowałem swojego pierwszego w życiu Sandacza:) Mierzy sobie 63cm i nadal pływa w Wiśle:)
Gratulacje 👏
Skrobnij coś o okolicznościach.
Dzisiaj w końcu wypracowałem swojego pierwszego w życiu Sandacza:) Mierzy sobie 63cm i nadal pływa w Wiśle:)
Gratulacje 👏
Skrobnij coś o okolicznościach.
Dzięki:)
Złowiłem go z opadu, na demona na główce 20 gram. W zasadzie pierwszy raz nastawiłem się na łowienie tylko z opadu. Wcześniej, próbowałem się dobrać do sandaczy przy opasce, obławiając ją woblerami albo uklejowatymi blaszkami, niestety bez efektu.
Generalnie w wodzie coś się działo. Nie to żeby jakoś się gotowała ale uciekającą drobnicę było widać.
Łowiłem pod Mostem Siekierkowskim.
[quote='jakub' pid='57750' dateline='1349532007']
Dzisiaj w końcu wypracowałem swojego pierwszego w życiu Sandacza:) Mierzy sobie 63cm i nadal pływa w Wiśle:)
Gratulacje 👏
Skrobnij coś o okolicznościach.
Dzięki:)
Złowiłem go z opadu, na demona na główce 20 gram. W zasadzie pierwszy raz nastawiłem się na łowienie tylko z opadu. Wcześniej, próbowałem się dobrać do sandaczy przy opasce, obławiając ją woblerami albo uklejowatymi blaszkami, niestety bez efektu.
Generalnie w wodzie coś się działo. Nie to żeby jakoś się gotowała ale uciekającą drobnicę było widać.
Łowiłem pod Mostem Siekierkowskim.
[/quote]
Jakub gratulacje za pierwszego i wcale nie ledwie wymiar tylko już całkiem całkiem 👏 Swego czasu złowiłem i wypuściłem w tym rejonie jakieś sandacze, może to któryś z nich 😜
Ja byłem dziś na Tarchominie bez wędek, na wodzie spokój, wędkarzy mało i niczym się nie chwalili.
@jakub
Graty za pierwszego pieska
Przekonałem się też, że te ptaszydła faktycznie nie zadowalają się byle babkami jak opowiadają "naukowcy", ale urządzały sobie rzeźnię na sporych leszczach, brzanach i sandaczach. Skapowałem się co się dzieje, jak duża ilość ledwo żywych ryb zdryfowała mi w łowisko.
Stada po 40 -50 sztuk
Daniel u mnie w sobotę było to samo :(
Stada po 40 -50 sztuk
Dzisiaj kilka stad po 400-500 (co najmniej) sztuk widziałem.
Jeden wielki huk i czarne niebo :/
Daniel u mnie w sobotę było to samo :(
Stada po 40 -50 sztuk
Dzisiaj kilka stad po 400-500 (co najmniej) sztuk widziałem.
Jeden wielki huk i czarne niebo :/
No to faktycznie masakra
U mnie aż takiej tragedii nie było.
Ale generalnie sporo tego w tym roku. Niska woda mają uczytę jak znalazł :(
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.