<blockquote>
Panowie gratulacje za rybki 👏👏👏
Ja dziś z kolegą wybrałem się nad wodę, wodowanie około 14:00.
Wypłyneliśmy na stanowisko i się zaczeło 😏
Kolega hubert nigdy nie wędkował, na dodatek posiada jedną sprawną rękę, a druga jest z protezą (nieszcześliwy wypadek, widać na zdjęciu). Można? Można łowić rybki.
4 lub 5 rzut i kolega melduje że ma branie (nigdy nie łowił), nie wierzę ale kątem oka dostrzegam jak mu szczytówkę gnie.
Podpowiadam mu jak holować, rybka przy pontonie i podbieram. Szybkie mierzenie (56cm) i pierwszy boleń w życiu dostaje buziaka i do wody.
Nie daję za wygraną, kilka rzutów i ja również melduję branie. Hol i rybka już podbieraku. Miara wskazuje 63cm, buzi i wraca do wody.
Za chwilę mam kolejne walnięcię w przynętę, zacinam i niestety ale luz. Widze tylko jak boleń 60+ wyskakuje z wody jak torpeda. Wygrał 👍
Zmieniamy miejscówkę, płyniemy na następna zalaną ostrogę.
W 5 rzucie kolega Hubert melduje że ma rybę😲 ,widzę że to już coś większego, kijek ładnie pracuje.
Troszkę dłuższy hol i rybka pokazuje się przy pontonie. Duży boleń ląduje w podbieraku, szybkie mierzenie (mierzymy na burcie pontonu) i stało się. Rapa jednym szybkim ruchem ogona ląduje w wodzie :beczy: Na miarce widać było około 65cm-68cm, nie dał się dokładnie zmierzyć. Gratuluję ryby koledze i przepraszam za nieudane mierzenie. Niestety ale brak fotki.
Zaczynamy znowu rzucać, w 4 rzucie mam walnięcie. Zacinam i zaczyna się emocjonujący hol.
Kilka odjazdów, kijek świetnie pracuję i pozwala na pewny hol rybki. Podbieram rybkę i mówię: Ale kaban !!!
Miara wskazuję 74cm.
Prosze nie komentować mojego koloru skóry (biało-czerwony) jak i mojego śmietnika (czyt. brzuch) 😂 😂 😂
4 rybki i 1 spadła po zacięciu. Spływamy na posiłek, grillowane smakoły które nam kobiety przygotowały. Po przerwie kolejna wyprawa, płyniemy w miejsce gdzie Dominik miał dużego suma. Tam nic jednak nie bierze, postanawiam wracać na poprzenie miejsce. Tam też nie mamy już brań i tak kończymy wędkowanie o godzinie osiemnastej. Bardzo udany słoneczny dzień, jestem zadowolony z kolegi, mimo że jest inwalidą chce łowić rybki. Bardzo mu się to spodobało, świetnie mu wychodzą rzuty. Pyta się o wszystko i tak powinno być, wiedzą jego będzię wieksza i okaże się że będę miał rywala 👍(żarcik).
Pozdrawiam wszystkich 👋
ps. jestem bardzo zadowolony z dzisiejszego dnia, kolega Hubert okazał się wytrawnym wędkarzem.
</blockquote>
Krystian, w końcu idzie Euro 2012, zatem kolorki patriotyczne😄 No i brawo za wynik-kolega pewnie już przepadł 🎵;)