Wieści znad Wkry
Sezon wędkarski 2012
Są i większe :)
1. Do zanieczyszczenia Wkry (Nidy) doszło w wyniku zrzutu osadów z osadnika oczyszczalni ścieków. Zrzutu dokonano z pełną premedytacją. Przedstawiciele Okręgu PZW w Ciechanowie zrobią wszystko co możliwe, aby kretyn pozbawiony jakichkolwiek refleksji został pociągnięty osobiście do odpowiedzialności za swoje skandaliczne decyzje.
W chwili obecnej gromadzę materiały niezbędne do oszacowania strat w ichtiofaunie oraz faunie bezkręgowej. Po sporządzeniu wyceny okręg złoży niezależne od WIOŚ doniesienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przez pracowników oczyszczalni. Na chwilę obecną, ichtiofauna od ujścia rzeki Szkotówki do Wkry, pomimo obniżenia stężenia rozpuszczonego w wodzie tlenu nie jest zagrożona.
2. Brzany we Wkrze mają się coraz lepiej, dzięki trwającym od 2005 roku regularnym zarybieniom, w ilości 21 tysięcy rocznie. Największa brzana jaką odnotowaliśmy w odłowach kontrolnych miała 82 cm i wagę 5,7kg. Najwięcej było ryb w przedziale 55-70 cm.
Niestety z braku czasu mogę się podzielić niektórymi informacjami tylko w telegraficznym skrócie.
1. Do zanieczyszczenia Wkry (Nidy) doszło w wyniku zrzutu osadów z osadnika oczyszczalni ścieków. Zrzutu dokonano z pełną premedytacją. Przedstawiciele Okręgu PZW w Ciechanowie zrobią wszystko co możliwe, aby kretyn pozbawiony jakichkolwiek refleksji został pociągnięty osobiście do odpowiedzialności za swoje skandaliczne decyzje.
W chwili obecnej gromadzę materiały niezbędne do oszacowania strat w ichtiofaunie oraz faunie bezkręgowej. Po sporządzeniu wyceny okręg złoży niezależne od WIOŚ doniesienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przez pracowników oczyszczalni. Na chwilę obecną, ichtiofauna od ujścia rzeki Szkotówki do Wkry, pomimo obniżenia stężenia rozpuszczonego w wodzie tlenu nie jest zagrożona.
Bardzo dobrze, że działacie nie można tego puścić płazem!
Niestety z braku czasu mogę się podzielić niektórymi informacjami tylko w telegraficznym skrócie.
1. Do zanieczyszczenia Wkry (Nidy) doszło w wyniku zrzutu osadów z osadnika oczyszczalni ścieków. Zrzutu dokonano z pełną premedytacją. Przedstawiciele Okręgu PZW w Ciechanowie zrobią wszystko co możliwe, aby kretyn pozbawiony jakichkolwiek refleksji został pociągnięty osobiście do odpowiedzialności za swoje skandaliczne decyzje.
W chwili obecnej gromadzę materiały niezbędne do oszacowania strat w ichtiofaunie oraz faunie bezkręgowej. Po sporządzeniu wyceny okręg złoży niezależne od WIOŚ doniesienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przez pracowników oczyszczalni. Na chwilę obecną, ichtiofauna od ujścia rzeki Szkotówki do Wkry, pomimo obniżenia stężenia rozpuszczonego w wodzie tlenu nie jest zagrożona.
2. Brzany we Wkrze mają się coraz lepiej, dzięki trwającym od 2005 roku regularnym zarybieniom, w ilości 21 tysięcy rocznie. Największa brzana jaką odnotowaliśmy w odłowach kontrolnych miała 82 cm i wagę 5,7kg. Najwięcej było ryb w przedziale 55-70 cm.
👏👏👏👏 i jeszcze raz 👏👏👏
Niestety z braku czasu mogę się podzielić niektórymi informacjami tylko w telegraficznym skrócie.
1. Do zanieczyszczenia Wkry (Nidy) doszło w wyniku zrzutu osadów z osadnika oczyszczalni ścieków. Zrzutu dokonano z pełną premedytacją. Przedstawiciele Okręgu PZW w Ciechanowie zrobią wszystko co możliwe, aby kretyn pozbawiony jakichkolwiek refleksji został pociągnięty osobiście do odpowiedzialności za swoje skandaliczne decyzje.
W chwili obecnej gromadzę materiały niezbędne do oszacowania strat w ichtiofaunie oraz faunie bezkręgowej. Po sporządzeniu wyceny okręg złoży niezależne od WIOŚ doniesienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przez pracowników oczyszczalni. Na chwilę obecną, ichtiofauna od ujścia rzeki Szkotówki do Wkry, pomimo obniżenia stężenia rozpuszczonego w wodzie tlenu nie jest zagrożona.
2. Brzany we Wkrze mają się coraz lepiej, dzięki trwającym od 2005 roku regularnym zarybieniom, w ilości 21 tysięcy rocznie. Największa brzana jaką odnotowaliśmy w odłowach kontrolnych miała 82 cm i wagę 5,7kg. Najwięcej było ryb w przedziale 55-70 cm.
Panie Adamie, trzymam kciuki!
Czysty kretynizm i brak wyobraźni musi tego kogoś drogo kosztować. Oby wystarczyło Panu sił i determinacji.
Głupota ludzka boli najbardziej, ale na szczęście może głupców spotka zasłużona kara. I oby tak sie stało!
Jeśli chodzi o brzany. Jakiś czas temu spotkałem z kolegą starszego Pana z jednej z miejscowości nad Wkrą, który opowiadał, że zanim powstał ZZ (lata 50, tak sądze) we Wkrze było pełno ryb takich jak certy, brzany i klenie. Leszcz był rzadkością. Z kładek i pomostów było widać stada kiełbi pod którymi buszowały większe ryby. Teraz w tych samych miejscach nie ma ryb. Chyba urodziłem się za późno :bezradny:
Natomiast wiem, że w niektórych miejscach brzany są i niektórzy mniej lub bardziej regularnie je poławiają, ale dla kogoś kto dopiero zamierza się do nich dobrać czeka daleka droga. Zwłaszcza, że nie ma co rozwijać tematu- są jeszcze pod ochroną i dajmy spokój ewentualnym połowom :)
Pomijając giełdę rzadko piszę w tematach wędkarskich więc napiszę moją skromną refleksję o tej rzece. Przez kilka ostatnich lat odwiedziłem praktycznie wszystkie rzeki i rzeczki w promieniu 60 km od mojego miejsca zamieszkania, były to między innymi Jeziorka, Bzura, Rawka, Narew, Pisia, Narew i oczywiście Wisła. Nigdzie nie widziałem tyle drobnicy co nad Wkrą. Przy dobrej ochronie wód przez Okręg Ciechanów niebawem możemy mieć eldorado. Podejrzewam, że czasy kłusownictwa powoli się kończą, także trzymam kciuki za Wkrę i tych, co jej los mają w rękach 🎉
Kusi mnie żeby w ten weekend ruszyć nad Wkrę z muchówką swoją drogą. Chyba tak zrobię :dokuczacz:
[/quote]
Tak zrób!Jest szansa,że w niedzielę uda mi się wyskoczyc,może się złapiemy to dam Ci parę muszek.
Powtarzam to ciągle, ale ten odcinek jest mi bliski, że mam nadzieję, iż dolny odcinek Wkry nie jest traktowany po macoszemu w zarybieniach i część z zarybień trafia poniżej elektrowni w Bolęcinie :)
Teraz spędzę weekend trochę powyżej Jońca i spróbuję sił z białorybem, za pomocą lekkich gruntówek z kukurydzą i grochem na haku :)
Przykry to widok ( myślę że rybka miała coś pod 70cm) i mam nadzieję, że jest to tylko zwykły zbieg okoliczności :bezradny:
Potwierdza się stare przysłowie: wiatr ze wschodu, ryba chodu :)
A ja dziś spotkałem 8 wędkarzy: 6 na spalinowym i 2 na eletkrycznym :) :)
Na którym odcinku Wkry ?
Ja w ten weekend siedziałem w domu...
O proszę Bucusiu! W końcu połowiłeś :) Gdzie byłeś?
Ja w ten weekend siedziałem w domu...
Trochę powyżej Bolęcina :) Chciałem uniknąć kajakarzy co mi się udało.
O proszę Bucusiu! W końcu połowiłeś :) Gdzie byłeś?
Ja w ten weekend siedziałem w domu...
Trochę powyżej Bolęcina :) Chciałem uniknąć kajakarzy co mi się udało.
Powyżej Bolęcina też są spływy, ostatnio widziałem kajakarzy pod Glinojeckiem.
[quote='Pablo_tr' pid='52536' dateline='1338152135']
O proszę Bucusiu! W końcu połowiłeś :) Gdzie byłeś?
Ja w ten weekend siedziałem w domu...
Trochę powyżej Bolęcina :) Chciałem uniknąć kajakarzy co mi się udało.
Powyżej Bolęcina też są spływy, ostatnio widziałem kajakarzy pod Glinojeckiem.
[/quote]
Wiem że są ale nie ma to jak trasa Bolęcin-Joniec. Masakra w weekend. Zdecydowanie mniej jest na odcinku Wkra-Bolęcin.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.