Wieści znad Wkry.
Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009
Ostatnio nad Wkrą miejscowy jegomość chciał mi wyperswadować słuszność tego powiedzenia i chodził brzegiem rzucając taka ręczną echosondą na wędce ( chyba kiedys Camry to opisywał). Starał się mnie sobą i swoim wynalazkiem zaiteresować na siłę, a jak mu powiedziałem że zamiast tracić czas lepiej powędkować i pooddychać swieżym powietrzem to się obruszył 😄
Tak więc Panowie - głowa do góry, a bezrybne wyprawy kiedyś zaprocentują 👍
Machać wędą ryby będą 😎
Ostatnio nad Wkrą miejscowy jegomość chciał mi wyperswadować słuszność tego powiedzenia i chodził brzegiem rzucając taka ręczną echosondą na wędce ( chyba kiedys Camry to opisywał). Starał się mnie sobą i swoim wynalazkiem zaiteresować na siłę, a jak mu powiedziałem że zamiast tracić czas lepiej powędkować i pooddychać swieżym powietrzem to się obruszył 😄
Tak więc Panowie - głowa do góry, a bezrybne wyprawy kiedyś zaprocentują 👍
Widuję dość często ostatnimi czasy podobnego wędkującego i jak tak na niego dłużej popatrzyłem to zacząłem się zastanawiać czy on czasem więcej nie rzuca tym sonarem niż samą przynętą 😄, wygląda to dość śmiesznie.
Echosonda generalnie tak - ale na jeziorach, zaporówkach czy dużych rzekach. W małej skali to wg mnie przerost formy nad treścią ( ale to moje osobiste zdanie)
Rybka po szybkiej sesji wróciła do swojego domu
Może on już po tarle? :P
Brawo @bucek :P
Wojtek, Wozik miał delikatny wpływ przy tym ale większy gumy od Ciebie 🎉
PS - Bucek, tam gdzie pisałem? ;)
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.