Wieści znad Zalewu Zegrzyńskiego
Sezon wędkarski 2012
Dziś tam byłem ale znam miejsce zapomniane przez większość wędkarzy.
Złapaliśmy po komplecie szczupaków(60-75cm) wszystkie brały z opadu w miejscu gdzie wcześniej brały sandacze.
Na szczęście w tym roku ryba późno zeszła na zimowisko. Dwa tygodnie temu doły były jeszcze puste
A co trzeba zrobić/ musiałoby się stać żeby ten obręb ochronny funkcjonował od 01.10 każdego roku?
supermario, nie potrafię odczytać twoich intencji- jesteś "zapalonym zwolennikiem" czy "zdegustowanym przeciwnikiem" ?
Chyba wszyscy wiemy że jest to zimowisko. Ryby w tym miejscu "w gumę walą najczęściej ogonem"
Obręb od 1 października- brawo, podpisuje się obiema rękoma!
A tak poważnie ludzie zastanówcie się zakazami z kłusownictwem nie wygracie od czego policja psr i ssr.
Naprawdę już niedługo nie będzie można nigdzie łowić juz i tak normalnie z łódki mozna łowic przez 5 miesiecy w roku.
Piszesz o kontrolach? zabawa w ciuciubabkę, szarpie suma za kapotę potem kaleczy mu pysk kotwicą i g.... mu zrobisz. Warty wystawić na 24h. Koledzy uszanujmy to miejsce, TO JEST ZIMOWISKO !
Przecież im więcej wędkarzy nad woda tym lepiej a tych trzeba kontrolować i to często i w razie potrzeby bardzo surowo karać.
O czym ty piszesz człowieku.Dlaczego PSR nie sprawdza jakie i ile ryby maja łodzie które spływają do przystani. Przecierz jest prawo które daje możliwość zarekwirowania łodzi dlaczego. Strażnicy na bugu działają dość prężnie byłem kilka razy na Bugu na rybach i zawsze byłem kontrolowany.Moim zdanie największa porażka było zarybianie szczupakiem i sumem po przydusze przed sezonem powinni zrobić zakaz łapania przynajmniej na rok.Zdaj sobie sprawę jeszcze z jednego jak będzie się mnożyć zakazy wędkarze wyniosą się gdzieś indziej pozostaną tylko żeglaże i wodniacy a w nocy kłusownik będzie miał raj.
Przecież im więcej wędkarzy nad woda tym lepiej a tych trzeba kontrolować i to często i w razie potrzeby bardzo surowo karać.
Sam piszesz że dlaczego PSR nie sprawdza spływających do portu pod kątem ryb - wnioskuję że łapią ponad limity, czyli kłusują więc sam koniec Twojej wypowiedzi to niemal przeciwieństwo jej początku czyli tego że jak nie będzie wędkarzy to..... to nie będą wybierać ponad limity ryb i to chyba lepiej.
Przekornie to napisałem, ale po tym jak zrobiono zakaz połowu z łodzi do ostatniego dnia kwietnia to i znikli ci co podobno stali na białoryb z zarzuconymi żywcówkami i tłukli szczupaki w połowie kwietnia na potęgę.
Moim zdaniem przepis bardzo trafny i jeśli zależało by to ode mnie to przedłużyłbym go do ostatniego dnia czerwca. Mi tam nie zależy, wystarcza mi samo pływanie po rzece bez wędek a nie pogoń za zdobyczą. Aż takiego parcia na rezultaty nie mam, złowię to złowię, jak nie to popływam i tak lepsze to od siedzenia przy TV czy kompie.
Tyle z mojej strony i polecam wypad nad wodę bez wędki, też może być zajebiście.
Pozwolę sobie zadać inne pytanie. Mianowicie czemu koledzy po kiju nie reagują widząc jak delikwent beretuje szóstego suma?
jest to metoda ZABRONIONA ☝️ ale ponoć skuteczna :bezradny:
Siedzisz na łajbie cały dzień i masz 2 puknięcia, gość obok wyjmuje piątego sandała na stynkę bo uważa, że przepis jest głupi. Powiedz, że Cię szlak nie trafia.
ale nie pokaże zdjęć bo coś nie działa


Ponton i silnik elektryczny mam.
Jak masz jakiś dzień w tygodniu wolny to wystarczy słowo i jesteśmy ustawieni :)
Ponton i silnik elektryczny mam.
Zachęcam do połowienia na zalewie bo naprawdę cos tam się dzieje. Zauważyłem że dla wielu zakaz łowienia na dołach równa się z zamknięciem sezonu, śmieszne to jest dla mnie :). Niepokojący jest fakt że regularnie co pojadę a jeżdżę dość często to o świcie większość łódek łupie na obszarze zamkniętym. Trwa to mniej więcej 2 godziny a później zmykają dalej bo policja wypływa o danych godzinach czyli mniej więcej o 9 :00 . Kontroli PSR w tym sezonie nie uświadczyłem, albo ja mam takie szczęście albo wygląda to tak jak myślę.
Ładne zębacze, szczególnie ten ostatni, pięknie "umaszczony".
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.