Nie ma co ukrywać... i sadzić się na uratowanie świata
Wieści znad Zegrza
Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009
Nie ma co ukrywać... i sadzić się na uratowanie świata
Hairy! podziel się ze wszystkimi wrażeniami z przejażdżki na sumie! :P:)
A to już zalezy co kogo cieszy - mnie osobiście np bezrybne wyjście nad wodę dużo bardziej niż czcze nabijanie w klawiaturę "wielkich" postów o tym jak było, jest czy byc powinno i jak temu dopomóc.
@Camry - zdanie z Twojego wykorzystałem tylko jako cytat jedynie dlatego że mi przypasowało
Ale to takie tam moje zdanie.



Czekam na odpowiedzi :ostr: !
Hairy dzisiaj sie wynudzil na Zegrzu bo, wedle relacji, 2 godziny i 40 minut plywali za ryba na kiju kolegi z pontonu po to zeby na koncu wyciagnac woblera z wyrwanym drutem....no ale Zegrze to, jak ogolnie wiadomo, pustynia.
No bo my tu wszystkie dopiero od wczoraj łapiemy i nie umiemy. Jak się naumiemy to wtedy pokażemy tym wszystkim kotłującym się w wodzie ZZ sumom, szczupakom i sandaczom. 😄
A tak poważnie - człowiek musi mieć nadzieję. I ta nadzieja w wydaniu wędkarskim to właśnie takie wydarzenie, że np. koledze kolegi to sum zniszczył woblera, szwagrowi wujka to szczupak 120 cm blachę odprowadził a w nocy o północy to sandacze takie waliły na środku rzeki że aż strach. To taka pożywka dzieki której nadal chce nam się wracać nad wodę. Tylko, że wodę po wynikach poznacie. A wyniki jakie są każdy widzi. I żadna epizodyczna historyjka tego nie zmieni.
@Salmo Pewnie że gorzkie żale. Może to wynik jesiennego doła i moich spostrzeżeń, ale jakoś nic innego mi do głowy nie przychodzi. A pisać o tym warto. Lepsze to niż podniecanie się rozgiętym drutem w woblerze.
Wyskoczyles pare razy nad Zegrze i twierdzisz ze pustynia. OK. Twoje prawo. A sa ekipy ktore z zagranicy przejezdzaja nad Zegrze na pare tygodni. I nie narzekaja. Ja uwazam ze ZZ potrafi obdarzyc ale trzeba tej wodzie poswiecic troche czasu zeby ja chociazby poznac. I wtedy mozna ferowac opinie czy pustynia czy nie. Ten watek swiadczy ze jakies tam ryby ponadprzecietne plywaja.
Jest duże grono wędkarzy, które narzeka i twierdzi, że to pustynia, tylko czemu ciągle na tą pustynię wracają?
Jednocześnie jest to niezwykle trudny akwen wędkarsko, głównie z powodu gigantycznej presji wędkarskiej. Trzeba mu poświęcić mnóstwo czasu i uwagi.
Moją receptą na sukces(z resztą nie tylko na tej wodzie) jest działanie niestandardowe i konsekwentne. Uważam, że jeśli na "dołach" stoi koło siebie kilkadziesiąt łódek(jesienny standard) i w dokładnie ten sam sposób obstukuje dno gumami, to szanse na złowienie czegokolwiek w ten sam sposób są bardzo małe. Trzeba kombinować z prowadzeniem, przynętami itp!
Jako potwierdzenie wyniki z tego roku:
Wypraw całodziennych(od rana do wieczora): 3.
Ryb złowionych: 2(Szczupak 82cm i Sandacz 85cm)
Wypraw nocnych(zwykle w godzinach 20:00-01:00, ale jedna całonocna): 4.
Ryb złowionych:1(Sum 108cm)
W poprzednim roku pływałem dużo częściej, złowiłem sporo sandaczy(w tym tylko jeden godny uwagi) i sporo szczupaków, jednak rozmiarówka nie była powalająca.
Jak widać wnioski wyciągnięte z przepłyniętych kilometrów procentują. Dodatkowo staram się nie trzymać sztywno przyjętych założeń i na bieżąco korygować plan działań.
Niestety od połowy września ze względu na kontuzję zostałem wyłączony z jakichkolwiek wypraw i dopiero w sobotę zamierzam popływać, pozostałe weekendy poświęcę w całości Zalewowi.
Osobiście jestem tą wodą zauroczony. Jednocześnie zdaję sobie sprawę z tego, że jeszcze nie raz i nie dwa spłynę z niej o kiju, ale świadomość, że w każdej chwili na kiju może się zameldować "gabaryt" dodaje zapału.
Jednak przez wiele lat łowiłem nad jednym jeziorem, dużym jeziorem o głębokości 54 metrów. Jeżeli chcecie zobaczyć co to jest pustynia to zapraszam na nie
Czyżby Mokre?Jeśli tak to zaprzestałem poławiania tam w roku 2001 właśnie ze względu na coraz gorsze wyniki-miałem nadzieję że gorzej już być nie może a jeśli to Mokre to wygląda na to że jednak tak.
Jeśli chodzi o ZZ zapewne nie mam takich doświadczeń i takiej częstotliwości jak koledzy ale kilka razy w roku zdarza mi się tam wędkować.I z mojej perspektywy wygląda to tak że są dni gdzie trafia się kilka szczupaków czy sandaczy w ciągu dnia a 2 dni później w tym samym miejscu łowienie jak w wannie-zero brań mimo tego że na echu ryb zatrzęsienie.Kilka razy włóczyliśmy się po ZZ i obserwowalismy echo
(i nie żadne za 600 czy 800PLZ ale takie mocno profesjonalne ze wszystkim możliwymi opcjami) i w niektórych miejscach widać stada ryb ale co z tego jak nie jedzą:bezradny: Inna rzecz że zapewne był to "białoryb" bo zdarzał się śluz albo łuska leszczowa po podhaczeniu.
Jeden ze znajomych w ub. sezonie (albo dwa temu) kwocząc i łowiąc na żywca miał ponad 60 sumów,kolega z którym jeżdżę na 5 czy 6 wyjazdów też miał ok. 20.Ja w tym roku byłem tylko 4x i oprócz 4 czy 5 niewymiarowych sandaczy nie mam się czym pochwalić.
Najlepszym przykładem są ostatnie i przedostatnie zawody jakie na nim rozegrano, na Zawodach o puchar prof. Religi na 104 zawodników padło ponad 350 ryb (odcinek od mostu do zapory) w tym ponad 70 szczupaków największy 78,2 osobiście mierzyłem zawodnikowi okonia 44 a i takich 30-40 było bardzo dużo.
Przez ostatni weekend ( piątek, sobota, niedziela) odbyły się spiningowe Mistrzostwa Polski, wodę podzielili na 3 sektory
Pierwszy od zapory do starych filarów, drugi od Rządzy do Klosówki i Pogorzelec od Klosówki do przekopu.
Najwięcej ryb połapali na sektorze pierwszym, i tam też padły największe egzemplarze.
Wielu było zawodników którzy mieli po kilka i to ładnych szczupaków.
Tak jak już wielu wcześniej pisało jest to woda której trzeba poświecić bardzo dużo czasu mieć do niej anielską cierpliwość a ona się w swoim czasie odwdzięczy pięknymi rybami.
Wyniki były następujące złapałem 3 szczupaki co prawda od 45 do 49 i okonia 25 cm.
Może nie są to oszałamiające wyniki ale dobrze to rokuje na przyszłe lata bo jak są małe to i urosną.
Dzisiejszy wypad nad Zegrzyńską " pustynie " obdarzył nas :
1. Pięknymi widokami :D


2. Mnie sandaczykiem 30 cm ale foty nie ma bo za mały 😛
3. Sandaczem kolegi 65 cm 👏

Do następnego ! ( czyli już w poniedziałek ).
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.