Wieści znad Zegrza
Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009
smacznego!!!
jako ze nie miałem innych planów a lepsza połowa była w pracy umówiliśmy się za godzinę u niego i ruszamy.
Około 12rozpoczynamy operację "pustynna burza" wypływamy na kondonie z przystani koła numer 4.Słońce chyli się ku zachodowi gdy napływamy na spadek z 9 do 112 metrów i wtedy mam 2 delikatne skubnięcie z następnie potężne walnięcie, walka trwa około 7-10 minut. Wynik sandacz miarka wskazuje 98 cm.
Salmo percha 14 zażarł tak ze z pyska wystawała mu tylko końcówka steru.
Niestety nie udało się od reanimować, podczas holu kotwica rozerwała skrzela z jednej strony.
Wynik wyprawy 6 sandaczy od sześćdziesięciu kilku do 98 cm jeden sumek i ryba o której nie będę pisał bo nikt nie uwierzy.
ZDJĘCIE USUNIĘTO Z POWODU NIEZGODNOŚCI Z REGULAMINEM
Pozdrawiam
Dzisiejszy przyłów kolegi z łodzi, niezły cyrk mieliśmy. Ryba zapięta za dolną wargę (kopyto) Wędka 5-15 (złamana podczas holu)
Hol trwał 30 min, ryba wyrwała po braniu 50 metrów.
20kg
To ta 60 kg? Szybko rosną 😁
Pozdrawiam
Salmo
to nie ta 60 kg. mam zdjęcia tamtej, ale bez zgody publikacji, wygląda na duuuuużo większą (może kwestia wyciągniętych rąk) ale nie zgadza się łódka i wędkarz. chociaż zgadza się data - a nie codziennie takie klocki się łowi. Ciekawe 🤔
to nie ta 60 kg. mam zdjęcia tamtej, ale bez zgody publikacji, wygląda na duuuuużo większą (może kwestia wyciągniętych rąk) ale nie zgadza się łódka i wędkarz. chociaż zgadza się data - a nie codziennie takie klocki się łowi. Ciekawe 🤔
60kg na wyciągniętych rękach 🤔.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.