Wiosenna płoteczka

Wiosenna płoteczka

Forum Wędkarskie · Wędkarstwo – ogólnie

Wiosenna płoteczka

Wędkarstwo – ogólnie

bysior
@bysior Archiwum
17.03.2009 00:21
Wiosenne płoć? Jak łowić, na co? Jaka wędka, jaki przypon, jaki haczyk i przynęta na nim? A może problem z zanętą?

Zapraszamy do dyskusji, jakże na czasie teraz, o wiosennych płociach... wszak nie samym spinningiem człowiek żyje... :)

Artykuł Pawła:
http://shrap-drakers.pl/index.php?go=art/wiosenna_ploteczka/wiosenna_ploteczka
7006 wyświetleń 8 odpowiedzi

Odpowiedzi

8 odpowiedzi · 7,006 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
TN
17.03.2009 10:46 · Odpowiedź #1973
Cóż mogę powiedzieć. Pióro Cię lubi Pawle. Ja niestety zrezygnowałem już od kilku lat z polowania na wiosenne płotki. Jak to żeś powiedział:"Nie samym spinem człowiek żyje", ale ja mam właśnie tak, że nie rozstaje się ze spinem prawie wcale przez cały rok. Z sandaczy poprzez delikatne łowienie okoni z lodu wchodzę od razu w próby złowienia klenia. Taki to już jestem.
Ale artykulik fajny. Pozdrawiam
BI
@Bondarenki (edytowany 17 lat temu)
17.03.2009 14:25 · Odpowiedź #1976
Jak bym jeszcze zaczął wędkować na spławik to by mi miejsca w domu na sprzęt zabrakło.
bysior
18.03.2009 07:47 · Odpowiedź #1995
Pięknie opisane! Ja również należę do tego grona wędkarzy, które zamyka sezon ostatniego dnia grudnia, a otwiera właśnie na wiosennych płotkach ( często właśnie w miejscu, które opisujesz ). Zanęta faktycznie, gra dość dużą rolę, a niejednokrotnie przekonałem się, że najtańsze zanęty sklepowe same są niewiele warte, chyba że się je podda tuningowi. Zanęta jako baza - a reszta zależy od nas i od łowiska. Swoją drogą, bardzo lubię rozrabiać, składać, tuningować zanęty :) Sprawia mi to, nie wiem szczerze mówiąc dlaczego, dużą przyjemność. I koniecznie kup sobie sito! Niesamowicie spulchnia dobrze zrobioną zanętę i faktycznie zmienia jej pracę! Przekonałem się o tym niejednokrotnie łowiąc narwiańskie leszcze.

Szkoda, że w tym roku marzec jeszcze jest taki zimny - ale niebawem przyjdą już pierwsze oznaki wiosny... i wiosenna płoteczka :)

Ps. 60km z gratami na rowerze? 👏
W7
18.03.2009 18:14 · Odpowiedź #2002
Brawo Pawle!. Nie można wyobrazić sobie lepszego artykułu na początku sezonu. To takie wprowadzenie/ otwarcie.
Sam kiedyś - przez lat pare - z początkiem kwietnia jeździłem z bratem i Wujkiem nad pewną mazurską rzeczułułkę, gdzie właśnie płotką otwieraliśmy kolejny sezon. Kurcze, co to było za przeżycie - wyczekiwana pierwsza wyprawa w sezonie!! Do dziś to pamiętam. To pierwsze drgnięcie drgającej szczytówki, pierwszy dźwięk dzwoneczka lekkiej gruntóweczki...Ech

A teraz , cholerka się człowiek rozleniwił. Wygodny się stał. Przeczekuje do momentu kiedy już jednak chwyci spiner. A do płotki wracam, choć w innym okresie roku i miejscu......

http://bysior.nazwa.pl/shrap_drakers/index.php?go=wyprawy/miejsce_na_dorodne_plocie/miejsce_na_dorodne_plocie

...ale to już zupełnie inna historia
KZ
18.03.2009 20:11 · Odpowiedź #2003
Artykulik super i jestem pod miłym wrażeniem za całokształt opisu.Sam kiedyś z początku wiosny jeżdziłem za płotką, teraz niestety muszę z przykrością potwiedzić że zamało poświęcam białej rybie czasu .Pora na zmiany- koledzy do boju i zapraszam do połowu płoci z wiosny, można w tym czasie połowić i to okazy nawet sporej wielkości.👍
DS
18.03.2009 20:37 · Odpowiedź #2004
Bardzo fajny artykuł, można poczuć klimat :) Na początku sezonu niewiele potrafi tak ucieszyć jak kilka dorodnych pięknie ubarwionych płoci.
Też jestem fanem łowienia na bat, świetna sprawa. Zwłaszcza podczas walki z godnym przeciwnikiem.
PR
19.03.2009 22:05 · Odpowiedź #2025
Mi pomimo wspaniala opisanego zamiłowania do wędkarstwa najbardziej spodobały się wycieczki na rowerze :) Sam kiedyś duża nawijałem, raz zająłem nawet 1sze miejsce w zawodach, he,he

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.