Woblery Kabaty HAND MADE.

Woblery Kabaty HAND MADE.

Forum Wędkarskie · Przynęty

Woblery Kabaty HAND MADE.

Przynęty

S2
@szymkk2 Archiwum
27.03.2014 15:27
Robienie woblerów to piękna sprawa. Po pierwsze duża oszczędność, jednak tutaj wszystko weryfikują ryby a "sklepowe" produkty są już w jakimś stopniu sprawdzone. Drugą sprawą jest to, że możemy zrobić sobie przynętę taką, jaką nasza fantazja nam podpowiada. Robione własnoręcznie woblerki są niepowtarzalne i może być tak, że uda nam się zrobić przynętę, na której punkcie oszaleją ryby. Możemy zrobić sobie w dość prosty i szybki sposób przynętę na poszczególne odcinki rzeki, których niestety nie da się obłowić jednym woblerem. Ja na przykład nad moją pobliską rzeczką mam dość krótki dołek.1,5m. wody około 2m długości i metr szerokości "otoczony" płycizną. Tu potrzebna jest przynęta, która bardzo szybko zejdzie z płycizny w głęboki dołek. Można w takim miejscu użyć np. Rippera na ciężkiej główce, która oczywiście w jakimś stopniu gasi pracę Rippera. Można też zrobić samemu wobler i dostosować go właśnie pod takie miejsce. W brew pozorom nie jest to takie trudne.

Ja swoje woblery najczęściej oklejam.. Uważam, że oklejanie daje bardzo dobry efekt i przede wszystkim ładny wygląd woblera . Uważam też, że oklejony srebrną, złotą, holograficzną itd. Folią wobek i polakierowany lakierem z połyskiem to bardzo silny bodziec dla ryb.

UWAGA !!! Wobleroza nie jest uleczalną chorobą. Medycyna nie znalazła jeszcze na nią żadnego lekarstwa. Nie zapomnijcie też o solidnej porcji kofeiny jak i o otworzeniu przed przystąpieniem do strugania browarka.

Tu troszkę moich wymysłów.
1.JPG
100_7512.JPG
100_7513.JPG
100_7723.JPG
100_7062.JPG
100_7435.JPG
R.JPG
2.JPG
100_6773.JPG
100_6465.JPG
100_6696.JPG
100_6010.JPG
100_6043.JPG
100_7431.JPG
100_6006.JPG
100_6468.JPG
100_6922.JPG
100_6524.JPG
100_6508.JPG
100_6491.JPG
100_6483.JPG
100_6381.JPG
100_6942.JPG
100_6949.JPG
100_7084.JPG
100_7116.JPG
100_6186.JPG
100_6189.JPG
100_6219.JPG
100_6380.JPG
100_7561.JPG
100_7554.JPG
100_7595.JPG
100_7596.JPG
100_7583.JPG
100_7605.JPG
100_7445.JPG
100_7454.JPG
100_7458.JPG
100_7465.JPG
444444.JPG
4444.JPG
3333.JPG
7445354.JPG
11111111111.JPG
88888.jpg
9999.JPG
5555.JPG
100_7843.JPG
44.JPG
2222.JPG
100_8046.JPG
100_7965.JPG
100_8047.JPG
1211221212121.jpg
14218 wyświetleń 16 odpowiedzi

Odpowiedzi

16 odpowiedzi · 14,218 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
SL
27.03.2014 19:24 · Odpowiedź #54988
witaj Szymek. fajnie, że jest nowy strugacz bo coś ostatnio nie ma w tych działach ruchu.
a tak będę mógł coś potpatrzeć 😂
fajne woby.
T4
27.03.2014 19:25 · Odpowiedź #54989
Ten srebrny woblerek z doczepionym ogonkiem -ciekawy .
Musi fajnie zamiatać . testowałeś go ? napisz o jego pracy , czy ogonek dociążałeś ?
S2
27.03.2014 21:06 · Odpowiedź #54999
Dzięki.
Woblerek zamiata ładnie ogonkiem, dość szeroko. przez co wobler nie może zejść za głęboko, ale to woblery sumowe nocne, kiedy sum wychodzi do powierzchni i cmoka :) :)
Dociążyłem cyną delikatnie od dołu po jednej stronie i to samo od góry tylko mniej z drugiej strony. Dzięki temu robi takie myki niekonwencjonalne.
T4
28.03.2014 13:09 · Odpowiedź #55028

Dzięki.
Woblerek zamiata ładnie ogonkiem, dość szeroko. przez co wobler nie może zejść za głęboko, ale to woblery sumowe nocne, kiedy sum wychodzi do powierzchni i cmoka :) :)
Dociążyłem cyną delikatnie od dołu po jednej stronie i to samo od góry tylko mniej z drugiej strony. Dzięki temu robi takie myki niekonwencjonalne.


Gratuluję pomysłu o ile jest Twój :👏

GX
27.03.2014 23:43 · Odpowiedź #55010
Witam kolege strugacza. Kolejny Dżepetto z pasją 😜
Twoje wobki znam z sieci ale nie pamiętam skąd :bezradny: Choroba woblerowa jest tak silna, że więcej czasu poświęcam na lekarstwo (czyli oglądanie cudzych prac), niż dla własnej żony. :)
Fajne wobki tworzysz i co do folii ALU to się w 100% zgadzam. Ma w sobie to coś, że sam chętnie z niej korzystam.
ps. Gdzie na Bugu grasujesz ? ;)
S2
28.03.2014 10:54 · Odpowiedź #55021
Dzięki serdeczne. Grasuję na Brzuzie, Szuminie, Wywłoce.
KL
28.03.2014 11:15 · Odpowiedź #55022
Jak się mają wywłoczańskie bolki?
Nie odwiedzałem ich już chyba 2 lata... Kiedyś piękne torpedy z nurtu ze środka rzeki na Trille tam wyciągałem.
S2
28.03.2014 11:50 · Odpowiedź #55023
Ojj mają się, mają :) Dokładnie nie Wywłoczańskie, bo na Wywłoce teraz szczupak i okoń króluje . Ale tu za wałem... wiesz już gdzie ?:) Po betonach jak po lewej i prawej masz Wywłokę to dalej prosto za wałami ;)
S2
30.03.2014 16:27 · Odpowiedź #55065
Pomysł jest mój.
Tzn. nie wiem o co chodzi, bo jeśli o ogonek na przegubie to wiele osób takie wobki wykonuje. Jeśli zaś chodzi Ci o wyważenie ogona, by uzyskać tak nieregularne, naturalne ruchy to mój pomysł.
T4
30.03.2014 18:01 · Odpowiedź #55069
I o jedno i o drugie .Na przegubie są łamańce i mają ala ogonki ale to wchodzi w skład całego woblerka a u Ciebie wygląda jak doczepiony do gotowego wobka choć jak widać zrobione to jest z zamysłem bo Twój wobek ma oczko na kotwę koło d....;)he. Dla mnie Super


Pomysł jest mój.
Tzn. nie wiem o co chodzi, bo jeśli o ogonek na przegubie to wiele osób takie wobki wykonuje. Jeśli zaś chodzi Ci o wyważenie ogona, by uzyskać tak nieregularne, naturalne ruchy to mój pomysł.


SA
30.03.2014 16:37 · Odpowiedź #55066
Piękny zestaw a ilość ogromna 👏 Tak się zastanawiam ile razy w tygodniu jesteś na rybach? Pytam dlatego bo chyba takiej ilości nie urwiesz przez kilka lat.
S2
30.03.2014 16:49 · Odpowiedź #55067
Na rybach staram się być codziennie. Różnie to bywa, czasem 3 czasem 5 dni w tygodniu. Rzekę mam praktycznie 2 min od domu laskiem.
Partie robię większe to prawda, ale część staram się sprzedać, nie odkładam dużych ilości moich woblerów, bo zawsze mogę sobie wystrugać a i pomysłów od groma, więc jak się sprzeda coś to można kupić kolejne materiały, więc nie magazynuję tego :)
KL
30.03.2014 20:56 · Odpowiedź #55076
Tak, tak, dokładnie o to mi chodziło, po betonach, siup przez wał i do końca na wysoka burtę. A na starorzeczu jeszcze gryzą szczupłe? Bo jakieś 4-5 lat temu było słabo... Ale kiedyś, z 15 lat temu to tam się niezłe działo.....
No i klatki tam potrafią obdarować i dalej na podkowę ;) lubię ten odcinek Bugu.
Pozdrawiam!
S2
31.03.2014 08:38 · Odpowiedź #55082
Podkowa obdarzyła w tym roku pewnego wędkarza szczupłym coś ponad 10 kilo. Ryba co prawda wymęczona, bo latał z nią po brzegu, pokazywał, zdjęcia itd. Ale wypuszczona. Potem przez około tydzień wędkarzy było więcej niż ryb :D wszyscy polowali na niego. Na Podkowie zostało troszkę okazałych okoni, szczupaków i jest też duży sum. Wywłoka darzy pasiakami. 20-36 cm. to norma. Trafiają się czterdziestaki + Ale to trzeba jednak z pływadła . Boleń na klatkach chodzi jak oszalały, teraz już też.
S2
17.04.2014 11:48 · Odpowiedź #55482
Taka tam ozdoba .
100_8196.JPG
100_8204.JPG
100_8201.JPG

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.