ja polecam Rapalę x-Rapa 10cm i Salmo Stingi 9cm w wersji suspending, starych bez grzechotki niestety nie można już kupić, ale nowe też nie są złe, ja w każdym bądź razie nie mam już starych i łowię na nowe stingi, tam gdzie można woblera wypuścić z nurtem rzeki, albo nie trzeba za daleko rzucać, bardzo dobra jest Rapala Orginal 7 i 9 cm, moim ulubionym woblerem jest też Rapala Countdown w rozmiarze 7 cm, 9 cm już mi tak nie pasuje, bardzo dobre na płytkie usiane kamieniami i faszyną powinny być nowe Gloogi Kalipso w wersji SR, z kolorami warto eksperymentować, chociaż ja uważam że w nocy nie ma to specjalnie znaczenia... ja najczęściej eksperymentuje na zasadzie kontrastu jasny - ciemny/czarny.
Warto też zaopatrzyć się w nową Rapalę Flat Rap -10 cm, to u mnie już jest nowy killer sandaczowo - boleniowy, wobler pływający o niesamowitych właściwościach rzutowych.