Ze skruchą chciałbym się przyznać, że jest taki czas i miejsce, kiedy zapominam o moim ukochanym Mazowszu, pięknych naszych rzekach i rybach je zamieszkujących. Co rok na przełomie sierpnia i września dwa lub trzy tygodnie spędzam w Tatrach. Jakżesz tam jest pięknie! Przemierzam je wszerz i wzdłuż. Naturalnie patriotycznie uwielbiam polską część, ale słowacka jest równie cudna.
Oczywiście mój wzrok zatrzymuje się na każdej wodzie. Czy to małe strumyczki szemrzące wzdłuż szlaków, czy też dla odmiany głębokie stawy takie jak Morskie Oko, Dolina Pięciu Stawów czy też mniej oblegany Zielony Staw u podnóża Kasprowego.
Ale nie myślę wtedy o rybach, chłonę cudowne widoki..............
Oczywiście mój wzrok zatrzymuje się na każdej wodzie. Czy to małe strumyczki szemrzące wzdłuż szlaków, czy też dla odmiany głębokie stawy takie jak Morskie Oko, Dolina Pięciu Stawów czy też mniej oblegany Zielony Staw u podnóża Kasprowego.
Ale nie myślę wtedy o rybach, chłonę cudowne widoki..............