Wyciszenie silnika zaburtowego?

Łódki, pontony, silniki

@Peter Archiwum
03.05.2013 16:30
Witam. chodzi mi po głowie aby wykleić obudowę silnika od wewnątrz takimi matami dźwiękochłonnymi jakimi wykleja się komorę silnika w aucie? Miał ktoś doświadczenie z czymś takim? Są jakieś przeciwwskazania? (chłodzenie, cyrkulacja powietrza, nasiąkliwość wodą - podczas ostrego "hamowania" silnik potrafi zalać mi fala).
Taka mata jest samoprzylepna o grubości 10 lub 20 mm z warstwą aluminium
18630 wyświetleń 10 odpowiedzi

Odpowiedzi

10 odpowiedzi · 18,630 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
03.05.2013 16:33 · Odpowiedź #44818
Główny problem to temp i brak miejsca pod czapką
@cnk (edytowany 13 lat temu)
03.05.2013 17:17 · Odpowiedź #44821


W niektórych silnikach są fabryczne maty wytłumiające. Myślę, że można coś takiego wykonać dobierając odpowiedniej grubości maty.
Na zdjęciu dwusów mercury
13577065_5_644x461_yamaha-mercury-mariner-tohatsu-pokrywa-silnika-dolnoslaskie.jpg
03.05.2013 17:51 · Odpowiedź #44823
Jedynym problemem może być brak miejsca bo w nowoczesnych silnikach wszystko masz ciasno upchane. Z temperaturą problemu nie widzę żadnego bo chłodzenie masz wodą, jedynie o dostęp powietrza musisz zadbać. Potwierdzeniem mojego zdania może być to że np. yamaha i mercury do swoich silników mają w ofercie grube, pikowane pokrowce wygłuszające.
03.05.2013 19:45 · Odpowiedź #44833
Myślę, że u mnie "pod czapką" jeszcze trochę miejsca by się znalazło :)
Ewentualnie w miejscach gdzie tego miejsca jest mało można dać matę "10"kę, a tam gdzie go wogóle nie ma to nie dawać wcale. Silnik ma kształt dosyć nieregularny i tych miejsc newralgicznych to raczej niedużo będzie.
@colednik (edytowany 13 lat temu)
03.05.2013 22:18 · Odpowiedź #44839

Myślę, że u mnie "pod czapką" jeszcze trochę miejsca by się znalazło :)
Ewentualnie w miejscach gdzie tego miejsca jest mało można dać matę "10"kę, a tam gdzie go wogóle nie ma to nie dawać wcale. Silnik ma kształt dosyć nieregularny i tych miejsc newralgicznych to raczej niedużo będzie.


gazu tyle nie dawaj to będziesz miał cicho... albo elektryka sobie kup:P Generalnie jakby to coś miało pomóc to wydaje mi się, że fabrycznie by to było montowane. Nie porównuj samochodu do łódki, Jak byś wszedł do szczelnej kabiny to warkotu silnika też byś tak nie słyszał...

04.05.2013 08:33 · Odpowiedź #44840
Temat wraca jak bumerang, nie na forum tylko w rozmowach ze znajomymi.

Napiszę tak, wykleiliśmy parę lat temu czapę silnika 8KM (stary silnik), oczywiście od środka, matami filcowymi do wyciszania - efektu praktycznie brak (może był i cichszy ale tylko na wolnych obrotach).
Później dwóch innych znajomych próbowało też wyciszać swoje silniki i skutki zawsze były takie same - bez zmian.
Lata leciały, pływadła i silniki się zmieniały 😛, do momentu kiedy kumpel sprowadził sobie dużą motorówkę z ponad 5.0L silnikiem stacjonarnym (pod pokładem), który właz/pokrywę silnika miał wyciszoną włókniną o grubości chyba z 15cm a i tak w czasie pływania z obrotami większymi jak 3/4 to o rozmowie można było zapomnieć - chyba że krzyczeć. Problemem, tak mi się wydaje nie są same silniki tylko wszystko to co jest dookoła. Zróbcie mały test i na pawęż załóżcie najgrubszą jaką się da gumę - już zrobi się ciszej niż po wyklejeniu czapy jakimiś matami. Druga sprawa to wyważenie elementów silnika, zaczynając od wału po samą śrubę. W silnikach do 8KM z jakimi miałem styczność w każdym przy płynięciu były duże wibracje, na tyle duże że pudełka z przynętami, zapalniczka, papierosy, termos i sam łańcuch to wszystko po prostu drżało i nie dlatego że sam silnik pracował, ale dlatego że napęd powodował wibracje i samo wyciągnięcie śruby z wody dawało wyraźny spadek hałasu mimo że spaliny nie miały tłumienia.
Sporo w tym temacie można jeszcze napisać, tylko chyba my nic nie poradzimy i jak pisał Colednik, jeśli coś wymyślą to sami producenci to zastosują.
04.05.2013 18:13 · Odpowiedź #44845
dzięki - zaoszczędziłem stówkę :)
04.05.2013 20:11 · Odpowiedź #44848

dzięki - zaoszczędziłem stówkę :)


Jeśli wykleisz będzie zawsze ciut ciszej, tylko czy na tyle żeby to wyraźnie zauważyć.

PS: napiszę jako ciekawostkę, mój kumpel w każdym swoim samochodzie z uporem maniaka maluje zaciski hamulcowe na kolor czerwony. Robi to odkąd zdaliśmy prawa jazdy i mieliśmy pierwsze samochody, każde rozpoczęcie sezonu (wiosna) wiąże się właśnie z rozebraniem, czyszczeniem i samym lakierowaniem. Kilka lat temu w końcu się zebrałem i zapytałem po co on to robi, odpowiedź nie zaskoczyła ani mnie, ani nie zaskoczy Was - chyba każdy wie że z czerwonymi zaciskami hamulcowymi samochód lepiej hamuje 🤔. Myślę że można pod to podciągnąć wyciszenie czapy silnika - raczej nie zaszkodzi a może pomoże :oczko:.

04.05.2013 21:03 · Odpowiedź #44850
Spory hałas robi sam wydech do wody

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.