Wypożyczalnia pychówek w Warszawie

Wypożyczalnia pychówek w Warszawie

Forum Wędkarskie · Łódki, pontony, silniki

Wypożyczalnia pychówek w Warszawie

Łódki, pontony, silniki

DC
24.11.2012 18:37
Chciałbym kolegów popytac o opinie.Planuje otworzyć wypozyczalnie pychówek na Wiśle w Warszawie.Czy kwota 150 zł za dzień plus paliwo była by do przyjęcia i czy moze orientujecie sie jak to bywa w innych miejscach.Jak wygląda sprawa kaucji za silnik w przypadku uszkodzenia.
Udostępniałbym ogrodzony parking dla samochodów miejsce to praktycznie centrum Warszawy.
34438 wyświetleń 25 odpowiedzi

Odpowiedzi

25 odpowiedzi · 34,438 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
AR
24.11.2012 18:45 · Odpowiedź #40240
Pomysł na biznes fajny, bo czegoś takiego brakuje, a ludzie coraz bardziej się interesują. Moim zdaniem 150 zł to kosmos, bo nawet na trzech wychodzi po 50 zł i paliwo. Pychówki tak, ale pod własny silnik, jak w wypożyczalniach na Zegrzu, tym bardziej że coraz więcej osób na swój silnik. Wtedy wypożyczą taniej samą łódkę, a Ty nie masz kosztów związanych z kupnem i serwisem silników. Ewentualnie do woboru łódka z silnikem za 150 zł lub sama za odpowiednio mniej?
KK
24.11.2012 18:57 · Odpowiedź #40242
Jak dobrze pamiętam to za dobę płaciliśmy 20zł lub 40zł ale silnik własny.

150zł :boisie: musiałbym być głupcem zeby płacić tak dużo.
DC
24.11.2012 19:04 · Odpowiedź #40243
Te 150 to za łódkę z silnikiem .A ile twoim zdaniem powinno kosztować wypożyczenie samej łodki.
I weź pod uwagę ze to jest Warszawa a nie zz i można w miarę szybko dojechać.
Nie wiem ile kosztują łodzie na zalewie?
J7
24.11.2012 19:15 · Odpowiedź #40244
20zł na dobę powinno być ok😄
KK
@Krystek (edytowany 13 lat temu)
24.11.2012 19:21 · Odpowiedź #40246
Warszawa czy nie weź pod uwagę że będziesz miał jednego klienta na miesiąc za taką cenę. A myślisz że w obecnych czasach stać ludzi na takie rzeczy? Jeśli zwykły wędkarz wypożyczy u Ciebie łódkę za 150zł, wypłynie, nie złowi ryby to wróci za dwa dni po łódkę z silnikiem za 150zł?

Nie widzę tego.
Zrób rozeznanie na rynku. Sprawdz jak inne stanice sobie dają z tym radę.

ps. szybko popłyniesz ha ha ha 😁

ps 2. zrób sondę na forach, dowiesz się czy cena jest za duża czy za MAŁA :OKOK:
AR
24.11.2012 20:00 · Odpowiedź #40249
Na ZZ coś koło 20 zł za dzień pływania razem z zaparkowaniem auta na terenie przystani. Dokładnie nie pamiętam, bo dawno nie pływałem.

Moim zdaniem 40-45zł to maks za pychówkę bez silnika za dobę pływania, za dobę nie za dzień, bo jak bym już wypłynął to na dzień i nockę. I tylko dlatego te 45, że to centrum Warszawy i byłbyś jedyną wypożyczalnią i na dwóch kumpli to wychodzi po 20 coś złloty plus jeszcze paliwo.

Pomysł jest bardzo dobry, bo tego nie ma w Warszawie, nie wiem czy dalej działa w Modlinie?

No i bym poszedł wielototorowo. Np. na przystani jakiś sklepik wędkarski z najbardziej potrzebnymi rzeczam i koniecznie robakami, zanętami itp. Jakieś artykuły spożywcze? Pewnie ktoś musiałby tego pilnować też w nocy, więc ten sklep mógłby działać od bardzo wczesnych godzin porannych. Miałbyś dodatkowe żródło obrotu a co za tym idzie zysku.

W każdym bądź razie jak się zdecydujesz to trzymam kciuki 👍
KK
@Krystek (edytowany 13 lat temu)
24.11.2012 20:06 · Odpowiedź #40250

W każdym bądź razie jak się zdecydujesz to trzymam kciuki 👍


Ja też trzymam kciuki ale bez kosmicznych cen 👍
Nie będę wypożyczał bo mam swój własny wodny środek transportu ale życzę multum zainteresowanych.
HP
24.11.2012 20:33 · Odpowiedź #40252
też o tym myślałem. Ale :
silniki na Warszawskiej Wiśle rozpieprzą pierwszego dnia, cena musi być wysoka by się opłacało a pontony coraz tańsze, trzeba tam siedzieć 24h więc jeszcze jedna osoba potrzebna, łódki drogie, jak ktoś nie zna Wisły i nie czyta to łódkę też utopi, stanice na zegrzu sponsorowane są pewnie przez pzw częściowo łódki tam robią sami wędkarze...... A panowie którzy tam pracują to im chyba wiele do szczęścia nie potrzeba. A ja z natury jestem raczej marudny.
SO
27.11.2012 10:26 · Odpowiedź #40361

185zł kosztuje wynajęcie na dobę łodzi z silnikiem + zbiornik paliwa na ZZ (przystań koła 13)

KY
27.11.2012 10:40 · Odpowiedź #40362
W Serocku jakoś taniej, ale też dość dużo z tego co pamiętam.
@Harp poruszył ważny temat- na Wiśle bardzo łatwo zaparkować w przykosie silnikiem a i o głaz tuż pod powierzchnią nie trudno. Myślę, że awaryjność silników użytkowana przez przypadkowe osoby byłaby bardzo duża, a jak wiadomo nie są to tanie zabawki.
Pomysł fajny, myślę, że chętni by się znaleźli, ale trzeba to zrobić z głową i zabezpieczyć się coby po tygodniu nie zostać z kupą złomu zamiast sprzętu w który się zainwestowało sporo środków.
SA
27.11.2012 11:24 · Odpowiedź #40364
Desantowiec
Pomysł genialny,brawo.Taka przystań jest bardzo,bardzo potrzebna ale co z tego? Masz miejsce? I nie tylko łodzie do wynajęcia ale też miejsca do trzymania własnych łódek, ja w ub. roku chyba zrezygnowałem z kupna pychówki bo nie miałem gdzie trzymać a łódkę już miałem upatrzoną i silnik do niej zamówiony. Objechałem większość mi znanych przystań i najtaniej było w PZW "SUM" bo coś niewiele ponad 1000plz za rok a były i takie przystanie gdzie trzymanie łódki to koszt ok. 2500-2600plz ale co z tego jak i tak nie mieli miejsc. Więc pomysł super ale .............tak jak koledzy piszą, cena z kosmosu a i silników się pozbędziesz więc nie warto inwestować.
Któryś napisał że 45, pal licho dałbym 50 za dobę żeby w spokoju i ciszy gdzieś na wyspie posiedzieć albo ustawić się latem na przykosie. Na więcej nie masz co liczyć no chyba że trafi się 3 czy 4 wędkarzy na jedną łódkę ale wtedy nie masz pewność czy się nie potopią w ramach imprezy bo to już wędkowanie nie będzie.
MN
@Marcin (edytowany 13 lat temu)
28.11.2012 16:20 · Odpowiedź #40385
Panowie, Panowie, Panowie. Czy Wy byliście choć raz na mazurach czy nad morzem?. My w tym roku płaciliśmy za rowerek wodny 3-osobowy po 20zl za jedną godzinkę. Za wypożyczenie kajaku na dobę w malutkim pułtusku trzeba dać coś powyżej 60zl. Z tego co pamiętam, bo nie wiem czy nadal można, to za wypożyczenie łodzi wiosłowej z Domu Polonii płaciło się coś koło 80zl.
Dwa lata temu za łódkę z silnikiem elektrycznym wziętą o godzinie 10 rano i oddaną o godzinie 17 płaciliśmy 140zl - było to na mazurach ale miejscowości i jeziora nie pamiętam. Na warchałach za rowerek 5 osobowy płaci się 25zl za godzinkę, że o 10zl za 10min w głupiej kuli nie wspomnę. Może nawet nie będę pisał ile się płaci za 15min szaleństwa na skuterze wodnym.
Wszystko co związane z wodą jest drogie w sezonie. 150zl za dobę łódka z silnikiem do tego w centrum warszawy - według mnie to jak za friko - na mazurach byłbym Twoim ciągłym klientem i powinieneś mieć ogromny popyt.

Wygoglowane na szybko:

Wypożyczalnia sprzętu wodnego

Zapraszamy do nowootwartej wypożyczalni sprzętu wodnego
na Przystani Zwierzynieckiej.

Chcesz w miły i oryginalny sposób spędzić czas i jednocześnie poznać nasze piękne miasto z innej strony, dotrzec tam gdzie nie dojedziesz samochodem ani rowerem?

Jeśli tak to przyjdź na Przystań Zwierzyniecką i wypożycz kajak lub łódkę.

Gwarantowane niezapomniane przeżycia i piękne zdjęcia.

Oferujemy kajaki 1, 2 i 3 osobowe,rowerki wodne, łodzie standardowe z silnikiem na rumpel oraz łodzie lux z kolumną sterową.

CENNIK
WYPOŻYCZALNI KAJAKÓW, ROWERÓW WODNYCH,
ŁÓDEK WIOSŁOWYCH I MOTOROWYCH
KAJAK

1 os

2 os

3 os

1h - 12 zł
każda następna 10 zł

1h - 15 zł
każda następna 15 zł

ROWER WODNY 2 osobowy
(dwie osoby dorosłe + dziecko) 1h – 12 zł
każda następna 10 zł (max 3 os)

ŁÓDKA WIOSŁOWA 1h - 22 zł
każda następna 20 zł (max 3 os )

ŁÓDKA MOTOROWA 5 KM
STANDARD 30 min – 50 zł
1h –80 zł
każda następna 70 zł (max 4 os)

ŁÓDKA MOTOROWA 5 KM
LUX 30 min - 60 zł
1h - 100 zł
każda następna 90 zł (max 3 os)
AR
28.11.2012 20:07 · Odpowiedź #40397

Panowie, Panowie, Panowie. Czy Wy byliście choć raz na mazurach czy nad morzem?. My w tym roku płaciliśmy za rowerek wodny 3-osobowy po 20zl za jedną godzinkę. Za wypożyczenie kajaku na dobę w malutkim pułtusku trzeba dać coś powyżej 60zl. Z tego co pamiętam, bo nie wiem czy nadal można, to za wypożyczenie łodzi wiosłowej z Domu Polonii płaciło się coś koło 80zl.
Dwa lata temu za łódkę z silnikiem elektrycznym wziętą o godzinie 10 rano i oddaną o godzinie 17 płaciliśmy 140zl - było to na mazurach ale miejscowości i jeziora nie pamiętam. Na warchałach za rowerek 5 osobowy płaci się 25zl za godzinkę, że o 10zl za 10min w głupiej kuli nie wspomnę. Może nawet nie będę pisał ile się płaci za 15min szaleństwa na skuterze wodnym.
Wszystko co związane z wodą jest drogie w sezonie. 150zl za dobę łódka z silnikiem do tego w centrum warszawy - według mnie to jak za friko - na mazurach byłbym Twoim ciągłym klientem i powinieneś mieć ogromny popyt.

Wygoglowane na szybko:

Wypożyczalnia sprzętu wodnego

Zapraszamy do nowootwartej wypożyczalni sprzętu wodnego
na Przystani Zwierzynieckiej.

Chcesz w miły i oryginalny sposób spędzić czas i jednocześnie poznać nasze piękne miasto z innej strony, dotrzec tam gdzie nie dojedziesz samochodem ani rowerem?

Jeśli tak to przyjdź na Przystań Zwierzyniecką i wypożycz kajak lub łódkę.

Gwarantowane niezapomniane przeżycia i piękne zdjęcia.

Oferujemy kajaki 1, 2 i 3 osobowe,rowerki wodne, łodzie standardowe z silnikiem na rumpel oraz łodzie lux z kolumną sterową.

CENNIK
WYPOŻYCZALNI KAJAKÓW, ROWERÓW WODNYCH,
ŁÓDEK WIOSŁOWYCH I MOTOROWYCH
KAJAK

1 os

2 os

3 os

1h - 12 zł
każda następna 10 zł

1h - 15 zł
każda następna 15 zł

ROWER WODNY 2 osobowy
(dwie osoby dorosłe + dziecko) 1h – 12 zł
każda następna 10 zł (max 3 os)

ŁÓDKA WIOSŁOWA 1h - 22 zł
każda następna 20 zł (max 3 os )

ŁÓDKA MOTOROWA 5 KM
STANDARD 30 min – 50 zł
1h –80 zł
każda następna 70 zł (max 4 os)

ŁÓDKA MOTOROWA 5 KM
LUX 30 min - 60 zł
1h - 100 zł
każda następna 90 zł (max 3 os)



I tutaj się z Tobą nie zgodzę. 20 zł za rowek zapłacę chętnie, bo ile na nim popływam? 2 godziny żeby miło spędzić czas z żoną czy znajomymi? Moim zdaniem podane przez Ciebie ceny nie są dla wedkarzy, którzy chcą pływać kilkanaście razy w roku na całą dobę. Bo będąc przy zdrowych zmysłach to wolałbym sobie za te pieniądzie pojechać do Szwecji a nie łowić w Warszawie i okolicach na wodach o wątpliwej zasobności w ryby.

Kolejna rzecz, jeśli na przystani w Warszawie taka lódka będzie kosztować 45 czy 50 zł a kilkanaście km dalej na Zegrzu dalej kosztuje pod 20, to łódką na zalewie są bardzo konurencyjne dla wiślanych. I nie będzie tu miało znaczenie, że utrzymanie stanicy ze składem czy porządki w ramach prac społecznyc. Mogą kosztować więcej, bo pływamy po największej, dzikiej itd rzece i ja np. wolę o wiele bardziej rzekę niż zalew i bym akurat wybrał tę droższą łódkę na rzece.

Do tego coraz więcej ludzi ma swoje pływadła. Nie sprawdzałem cen pontonów, ale coś podejrzewam, że za te 20 wypłynieć x 150 zł to jest 3000 zł. Pewnie niewiele więcej dokładając kupi się już jakiś mały ponton z silnikiem i taki zestaw spokojnie pójdzie w ślizgu po Wiśle.

MN
28.11.2012 20:46 · Odpowiedź #40399


I tutaj się z Tobą nie zgodzę. 20 zł za rowek zapłacę chętnie, bo ile na nim popływam? 2 godziny żeby miło spędzić czas z żoną czy znajomymi? Moim zdaniem podane przez Ciebie ceny nie są dla wedkarzy, którzy chcą pływać kilkanaście razy w roku na całą dobę. Bo będąc przy zdrowych zmysłach to wolałbym sobie za te pieniądzie pojechać do Szwecji a nie łowić w Warszawie i okolicach na wodach o wątpliwej zasobności w ryby.

Kolejna rzecz, jeśli na przystani w Warszawie taka lódka będzie kosztować 45 czy 50 zł a kilkanaście km dalej na Zegrzu dalej kosztuje pod 20, to łódką na zalewie są bardzo konurencyjne dla wiślanych. I nie będzie tu miało znaczenie, że utrzymanie stanicy ze składem czy porządki w ramach prac społecznyc. Mogą kosztować więcej, bo pływamy po największej, dzikiej itd rzece i ja np. wolę o wiele bardziej rzekę niż zalew i bym akurat wybrał tę droższą łódkę na rzece.

Do tego coraz więcej ludzi ma swoje pływadła. Nie sprawdzałem cen pontonów, ale coś podejrzewam, że za te 20 wypłynieć x 150 zł to jest 3000 zł. Pewnie niewiele więcej dokładając kupi się już jakiś mały ponton z silnikiem i taki zestaw spokojnie pójdzie w ślizgu po Wiśle.



Idąc za ciosem też nie do końca się z Tobą zgodzę.
Dam Ci przykłady. Tegoroczne wakacje, zbieramy znajomych i robimy wypad nad czyste jezioro Świętajno - cel rekreacja 😂. Po dojechaniu na miejsce, pierwsze kąpiele i zapada decyzja o wypożyczeniu jakiegoś pływadła i popływania po jeziorze, znalezienie ciekawych miejsc żeby ponurkować bo każdy z nas miał maski i chcieliśmy zobaczyć co słychać z każdej strony jeziora. Jako że byłem pomysłodawcą całego wypadu więc nie zastanawiając się idę do Pani i biorę pięcioosobowy rowerek wodny. Załadowaliśmy się i popłynęliśmy wzdłuż brzegu podziwiając czystość jeziora i pływające ryby. Nikt z nas nie liczył upływającego czasu, było fajnie, trochę ponurkowaliśmy, trochę poskakaliśmy z rowerku i czas jakoś tam zleciał. Gdy dopłynęliśmy z powrotem i podszedłem do "lady" z deka mnie przytkało - Pani miłym głosikiem powiedziała do mnie 75zl :stres:. Wiecie jak szybko mija czas nad wodą.
Drugi przykład, pożyczyłem od kumpla łódkę z silnikiem i wybrałem się na naszej Narwi na połowy. Wychodząc z domu Marta mi przypominała że o 17 mamy grilla = nie będę już pisał że niespodziewanie rozładował mi się telefon 🤐 i zamiast o 17 wróciłem dobrze po 23 😂.
Na wodzie czas szybciutko mija, nie tylko podczas rekreacji ale w szczególności na rybach. Czy zdarzyło się Wam aby weekend się dłużył?, wystarczało Wam zawsze czasu żeby oblecieć wszystkie ulubione miejscówki wędkarskie podczas jednego wypadu?, bo mnie nigdy i zawsze brak mi czasu.
O co mi w tym wszystkim chodzi, o to że te nawet 150zl, raz na jakiś czas to nie jest duża kwota. Sam bez zastanowienia skorzystałbym z takiej możliwości wypożyczenia łodzi z silnikiem i popływania po Wiśle nie tylko wędkarsko, bo mimo iż królowa do najczystszych nie należy to uroku w sobie ma bardzo dużo, co właśnie rekreacyjnie ze znajomymi i rozbijając te 150zl na dwoje czy nawet czworo jeśli sprzęt jest duży to daje to nam możliwość spędzenia naprawdę fajnego dnia nad wodą.
AR
28.11.2012 21:14 · Odpowiedź #40404



I tutaj się z Tobą nie zgodzę. 20 zł za rowek zapłacę chętnie, bo ile na nim popływam? 2 godziny żeby miło spędzić czas z żoną czy znajomymi? Moim zdaniem podane przez Ciebie ceny nie są dla wedkarzy, którzy chcą pływać kilkanaście razy w roku na całą dobę. Bo będąc przy zdrowych zmysłach to wolałbym sobie za te pieniądzie pojechać do Szwecji a nie łowić w Warszawie i okolicach na wodach o wątpliwej zasobności w ryby.

Kolejna rzecz, jeśli na przystani w Warszawie taka lódka będzie kosztować 45 czy 50 zł a kilkanaście km dalej na Zegrzu dalej kosztuje pod 20, to łódką na zalewie są bardzo konurencyjne dla wiślanych. I nie będzie tu miało znaczenie, że utrzymanie stanicy ze składem czy porządki w ramach prac społecznyc. Mogą kosztować więcej, bo pływamy po największej, dzikiej itd rzece i ja np. wolę o wiele bardziej rzekę niż zalew i bym akurat wybrał tę droższą łódkę na rzece.

Do tego coraz więcej ludzi ma swoje pływadła. Nie sprawdzałem cen pontonów, ale coś podejrzewam, że za te 20 wypłynieć x 150 zł to jest 3000 zł. Pewnie niewiele więcej dokładając kupi się już jakiś mały ponton z silnikiem i taki zestaw spokojnie pójdzie w ślizgu po Wiśle.



Idąc za ciosem też nie do końca się z Tobą zgodzę.
Dam Ci przykłady. Tegoroczne wakacje, zbieramy znajomych i robimy wypad nad czyste jezioro Świętajno - cel rekreacja 😂. Po dojechaniu na miejsce, pierwsze kąpiele i zapada decyzja o wypożyczeniu jakiegoś pływadła i popływania po jeziorze, znalezienie ciekawych miejsc żeby ponurkować bo każdy z nas miał maski i chcieliśmy zobaczyć co słychać z każdej strony jeziora. Jako że byłem pomysłodawcą całego wypadu więc nie zastanawiając się idę do Pani i biorę pięcioosobowy rowerek wodny. Załadowaliśmy się i popłynęliśmy wzdłuż brzegu podziwiając czystość jeziora i pływające ryby. Nikt z nas nie liczył upływającego czasu, było fajnie, trochę ponurkowaliśmy, trochę poskakaliśmy z rowerku i czas jakoś tam zleciał. Gdy dopłynęliśmy z powrotem i podszedłem do "lady" z deka mnie przytkało - Pani miłym głosikiem powiedziała do mnie 75zl :stres:. Wiecie jak szybko mija czas nad wodą.
Drugi przykład, pożyczyłem od kumpla łódkę z silnikiem i wybrałem się na naszej Narwi na połowy. Wychodząc z domu Marta mi przypominała że o 17 mamy grilla = nie będę już pisał że niespodziewanie rozładował mi się telefon 🤐 i zamiast o 17 wróciłem dobrze po 23 😂.
Na wodzie czas szybciutko mija, nie tylko podczas rekreacji ale w szczególności na rybach. Czy zdarzyło się Wam aby weekend się dłużył?, wystarczało Wam zawsze czasu żeby oblecieć wszystkie ulubione miejscówki wędkarskie podczas jednego wypadu?, bo mnie nigdy i zawsze brak mi czasu.
O co mi w tym wszystkim chodzi, o to że te nawet 150zl, raz na jakiś czas to nie jest duża kwota. Sam bez zastanowienia skorzystałbym z takiej możliwości wypożyczenia łodzi z silnikiem i popływania po Wiśle nie tylko wędkarsko, bo mimo iż królowa do najczystszych nie należy to uroku w sobie ma bardzo dużo, co właśnie rekreacyjnie ze znajomymi i rozbijając te 150zl na dwoje czy nawet czworo jeśli sprzęt jest duży to daje to nam możliwość spędzenia naprawdę fajnego dnia nad wodą.



Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i zasobności portfela ;) Na jednorazowe wypady to ok parę złoty nie jest najbardziej istotne w tą czy w tą stronę, zwłaszcza jak ma to być fajna wycieczka. Ja akurat miałem na myśli takie cyklicznie łowienie, poznawanie jednej konretnej wody przez cały rok jak np. kilka lat tamu jeździłem na Zegrze po dwa razy w tygodniu od czerwca do końca jesieni :) To 150 zł jak dla mnie ciut za dużo za dzień, choć szkoda :)
D_
28.11.2012 17:33 · Odpowiedź #40387
w serocku lodka ze spalina 2,5 dwa lata temu ok.80zl ze zbiornikiem paliwa ok 3l.
mazury lodka do plywania rekreacyjnego 15zl godzina, lodka wedkarska 22zl doba
i juz w kilku miejscach zauwazylem ze sprzet "wodno-rekreacyjny" jest sporo drozszy od tego wedkarskiego...
AW
@andrew (edytowany 13 lat temu)
28.11.2012 21:31 · Odpowiedź #40406
Jesli w cenie 150zl dostane drewniana pychowke z silnikiem 10km, z ktorej moga lowic trzy osoby i z ubezpieczeniem silnika w cenie to koszt jest do przyjecia. Zwlaszcza latem gdy mozna plywac kilkanascie dlugich godzin. Cena powinna byc nizsza w tygodniu i wyzsza w weekend i chyba tez uzalezniona od sezonu, wyzsza latem i nizsza gdy dni sa krotkie. Mysle, ze spokojnie znajdziesz chetnych i nie splajtujesz.

W ubieglym tygodniu bylismy na Druznie i trzyosobowa lodka bez silnika to koszt 100zlotych za dzien. Wszystkie lodki sa wybukowane w kazdy weekend i swieto do konca roku.
Na Zegrzu wynajem lodki na dzien z silnikiem to wyzszy koszt a silnik to 4km a nie 10km.

Gdzie chcesz cumowac te lodki?
DC
28.11.2012 22:07 · Odpowiedź #40410
dziekuje koledzy za dyskusje o którą mi chodziło.
Cena 150 zł bierze się z ryzyka na jakie można się narazić jeżeli łodz wypożyczy ktos kto nie ma pojęcia o niebezpieczeństwach na Wiśle. Można w prosty sposób rozwalić motor.
Dodatkowo sami wiecie ze silnik z łódką plus bety typu kamizelki odboje i kapoki kosztuje ok 6000 - 7000 pln.
@sasza jak chcesz trzymac łodkę nad Wisłą to zadzwoń tu Przystan WKW
Co do pontonu to ma on i swoje wady na ryby z pontonem niestety nie wyskoczysz na 3-4 godzinki musisz mieć cały dzień.Ja akurat niemam problemu z wolnym czasem i jestem na rybach 5-6 razy w tygodniu.
Ale inni tylko weekendy a tych w sezonie jest powiedzmy 25-30 odpowiedzcie sobie na pytanie czy wszystkie te weekendy spędzicie nad woda szczerze wątpie.
MN
29.11.2012 10:52 · Odpowiedź #40437

dziekuje koledzy za dyskusje o którą mi chodziło.
Cena 150 zł bierze się z ryzyka na jakie można się narazić jeżeli łodz wypożyczy ktos kto nie ma pojęcia o niebezpieczeństwach na Wiśle. Można w prosty sposób rozwalić motor.
Dodatkowo sami wiecie ze silnik z łódką plus bety typu kamizelki odboje i kapoki kosztuje ok 6000 - 7000 pln.



Obawiam się że nawet 7000zl może nie wystarczyć na jeden zestaw.
Biorąc pod uwagę tegoroczny cennik to koszt łodzi drewnianej, bo mam nadzieję że taką masz na myśli i taka na Wiśle sprawdziła by się najlepiej, to koszt w granicach 2500-3000zl za łódź w okolicach 6,50-7m z drewna o odpowiedniej grubości, jak i samo wykonanie przez osobę która się po prostu na tym zna. Za osprzęt do łódki typu knagi, linki, ciężarki do cumowania, wiosło-a, oświetlenie, kapoki i pewnie innych parę rzeczy to koszt pewnie też koło 1000zl. Zostaje ok.3000-3500zl na silnik, Andrew napisał o silniku z mocą 10KM więc tu możesz napotkać problem. Sensownym rozwiązaniem byłoby kupienie nowych silników lecz ich koszt zależnie od firmy/jakości to nawet 12000zl, a z używką sami wiecie jak jest.

No ale nie mnie martwić się o koszta tej inwestycji, chyba że szukasz wspólników do interesu 😜, wtedy Ci co mają swoje łodzie mogli by z nich zrobić zarobek parkując je u Ciebie w porcie a Ty za ich zgodą i po uzgodnieniu kosztów wypożyczałbyś je pod ich nieobecność - na podobnej zasadzie funkcjonuje taka wypożyczalnia w której pracuje mój wuj, co prawda we Włoszech i nie łódki wędkarskie ale motorówki.
A.
@Artur Z. (edytowany 13 lat temu)
29.11.2012 08:05 · Odpowiedź #40414
Sprawdzałeś czy jakaś firma ubezpieczy silniki ? jeśli nie to jak to rozwiązać ? kaucja ? ale to mocno ograniczy ilość klientów , przy tych stanach wody jakie były np. w tym roku bardzo duże rezyko uszkodzenia silnika.
Jeśli cena była by 150pln , kilka razyw roku bym wypożyczył.
Weź pod uwagę to co napisał Andrew o silniku , ja też uważam ze silnik 10km to minimum a to są koszty , 6km na wisłę to będzie mizernie.

Ile ma być pychówek w wypożyczalni ? Czy ktoś będzie na miejscu codziennie od 5 rano do zmroku (jak w stanicach PZW ZZ i okolice) ?
PO
29.11.2012 14:20 · Odpowiedź #40456
Ja byłbym skłonny zapłacić stówkę za wypożyczenie takiego sprzętu.
UY
07.01.2013 08:42 · Odpowiedź #41549
W Modlinie w przystani Silurus gość wypożycza pychówki za 50 zł/doba. + 10 zł parking.
AR
15.01.2013 19:35 · Odpowiedź #41730

W Modlinie w przystani Silurus gość wypożycza pychówki za 50 zł/doba. + 10 zł parking.



To sama łódka? Bo coś tanio jak z silnikiem 🤔
TB
18.07.2014 21:12 · Odpowiedź #58572
Podbije koledzy watek bo znalazła się pewna alternatywa w Warszawie i okolicach ;)
www.PontonCenter.pl - Specjalnie Dla Shrapów rabat 15 % ;)

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.