Wyprawy MORSKIE

Wyprawy MORSKIE

Forum Wędkarskie · Wędkarstwo Morskie

Wyprawy MORSKIE

Wędkarstwo Morskie

KZ
@Kaz Archiwum
25.11.2008 19:12
Już od dłuższego czasu zbieram się ze znajomymi na wyprawę Dorszową. Sami wiecie jak to jest , człowiek czeka- szykuje wszystko i nagle wiadomość!!!!!, nie wypływamy:dobani:. Poprostu załamka,wszystko bierze w łeb-nasze plany, w myślach rekordy oraz wszelkie starania jakie podjeliśmy w tym kierunku.:bezradny:.Pierwszy termin wypłynięcia na dorsze na dwa dni miał się odbyć na Borholm(odpadł)silny sztorm podczas ktorego zatoneła pogłbiaka wraz z obsługą.Kuter musiał wypłynąć wraz z nurkami do pogłębiarki.Drugi termin - organizowałem sam dla pracowników z naszego zakładu z powodu silnego wiatru odwołany, mieliśmy płynąć (Admirałem z Olkiem). Teraz czekam na trzeci termin również z Olkiem. Oczywiście jak tylko wypłyniemy zaraz naskrobię jakoś relacyjkę z tego jak ważnego zdarzenia .🎉 Sądzę że nie będe musiał korzystać jeszcze z innych terminów jakie jeszcze mam w zapasie🤪.

Kaziu, przeniosłem wątek. Tamten dział zostawimy do, komentowania artykułów, relacji z wypraw, itp. A takie luźne rozważania lepiej tu ;)
41019 wyświetleń 31 odpowiedzi

Odpowiedzi

31 odpowiedzi · 41,019 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
RA
25.11.2008 22:16 · Odpowiedź #306
Nigdy nie byłem może w przyszłym roku się wybiorę kiedyś z tobą....
bysior
25.11.2008 23:47 · Odpowiedź #308
Kaziu, morze bywa zdradliwe, nieprzewidywalne, pełne wyzwań i dlatego jest piękne! Z tego co słyszałem, znajoma ekipa też wybierała się na dorsze ale także sztorm ich zatrzymał... Ale Kazik, nie raz jeszcze na kutrze nogę postawisz! I nie jednego dorsza na pokład wytargasz, czego Ci życzę ze szczerego serca, obyś buzi i do morza! ;)

Ps. A zobaczcie sobie to: http://www.zobaczycmorze.pl/web/
NS
26.11.2008 17:18 · Odpowiedź #313
I to mnie właśnie irytuje w wyprawach na Bałtyk. Jeżeli sobie coś zaplanuję, muszę to zrobić, z morzem tak nie jest, i dlatego sobie odpuszczam. Zresztą nie mam zamiaru robić czegoś na komendę, a na kutrze tak jest. z dwojga złego wybrałbym wyjazd do Norwegii, w gronie kumpli a nie słuchanie komend szypra. Taki już jestem, hej!😜
KZ
26.11.2008 17:36 · Odpowiedź #317
To prawda Piotruś! na naszych kutrach trzeba słuchać komend szyprów, ale weż sobie pod uwagę ze na takim kutrze jest parunastu kolegów i jak każdy by robił to co mu się żywnie podoba , to gwarantuję że już na samym początku takiego rejsu powstałby bałagan nie do opanowania.:dobani: Oczywiście i mnie się Norwegia śni po nocach, ale muszę jeszcze troszke poczekać, mam inne wydatki bardzo pilne.Ale jak się mówi , co się odwlecze - to nie uciecze.
NS
27.11.2008 22:09 · Odpowiedź #332
Zgadzam się Bartek, łowienie z małych łódek, to jest coś, co mogłoby mi się spodobać😄
MO
28.04.2011 09:37 · Odpowiedź #16465
Prośba czy może mi ktoś lopatologicznie wyjaśnić jak się łapie dorsze z kutra i jak się robi zestaw i na jakie kolory najlepiej łapać, jutro jadę do władka a nie mam zielonego pojęcia o tej metodzie.
dzięki z góry za wszelkie informacje. :)
SA
28.04.2011 09:58 · Odpowiedź #16470

Prośba czy może mi ktoś lopatologicznie wyjaśnić jak się łapie dorsze z kutra i jak się robi zestaw i na jakie kolory najlepiej łapać, jutro jadę do władka a nie mam zielonego pojęcia o tej metodzie.

Jechać do Władka to możesz ale czy wyjdziecie z portu?
2011-04-30
Bałtyk Południowy i Południowo-Wschodni:
Wiatr wschodni do północno-wschodniego 6 do 7, okresami 7 do 8 w skali B.

czyli stan morza 6B a wyjście już w takim wypadku może być niedopuszczalne przez kapitanat.
I z tego powodu siedzę w robocie bo jakby było mniej to już byłbym w drodze do Ustki i do poniedziałku bym łowił.
Ale załózmy że popłyniesz.Jeśli sprzęt z kutra to ciężko określić co dostaniesz,jeśli masz swój to opuszczasz i podnosisz gwałtownie,żadna filozofia.Kolory?A cholera wie-raz biorą na srebrne,raz na czerwony a innym razem jakieś seledyny.Przy łowieniu na wrakach dobrze plecionkę zakończyć karabińczykiem i dowiązać z metr żyłki 0,4mm czy lepiej bo przy zaczepie co na wrakach jest dosyć częste rwiesz metr żyłki z pilkerem a nie tak jak jednemu z kolegów wyszło coś ok. 100m plecionki.
We Władku głębokości zasadniczo od od 50 do 80m więc 150-250g powinno wystarczyć ale przy takim wietrze będzie silny dryf to i 250g może do dna nie dolecieć.
OL
17.03.2013 11:59 · Odpowiedź #43139

Prośba czy może mi ktoś lopatologicznie wyjaśnić jak się łapie dorsze z kutra i jak się robi zestaw i na jakie kolory najlepiej łapać, jutro jadę do władka a nie mam zielonego pojęcia o tej metodzie.
dzięki z góry za wszelkie informacje. :)


Tak łopatologicznie to najprostszym zestawem jest pilker na plecionce. Jeśli łowisz sandacze to podstawy już masz - opuszczasz go do dna i prowadzisz go jakbś łowił sandacze. Możesz też zawiesić powyżej jednąprzywieszkę jeśli pilker ma jedną kotwicę. Razem 2 haki/kotwice. Oczywiście na kutrze będą mięsiarze, którzy założą pilkera z 2 kotwicami i 3 przywieszki - rób swoje.
Pilkery od 100 do 250 gr używać bedziesz w zależności od głębokości, prędkości dryfu i grubości Twojej plecionki. Kolory pilkerów srebrne, żółto pomarańczowe, czerwone, miodowe tak na początek. Na kutrze zobaczysz na co dziśbiorą i wybierzesz właściwy. Uniwersalna jest Bora (Born i inne takie same).
Przywieszki to sztuczne muchy lub twistery na hakach. Kolory:białe, srebrne, brązowe, fioletowe, czerowno czarne, czerwone, czarne, żółte, brązowo zielone, czasem seledyn. Podstawowym kolorem przywieszki jest czerwień japońska i czerwono czarne.
Jak masz pytania to chętnie odpowiem tu lub na PW.
MO
28.04.2011 11:42 · Odpowiedź #16481
Mieliśmy płynąć kutrem z portu, czyli trzeba czekać na ostatnią chwilę i się dopytywać czy nas wypuszczą.
Dzięki za info :)
PI
16.02.2014 18:34 · Odpowiedź #53867
Hej,
Chce zorganizować wyjazd z kumplami z roboty na dorsze. Jako ze nikt z nas nigdy nie był to chciałem sie podpytać gdzie jechać? planowany wyjzd przed swietami w kwietniu. Może ktoś zna jakiegos szypra godnego polecenia ? Slyszałem że o tej porze dorsz siedzi jeszcze głeboko. Podobno lepiej jest wypłynąć z Władysławowa niż np. z Łeby ?
SA
16.02.2014 21:58 · Odpowiedź #53870
Chce zorganizować wyjazd z kumplami z roboty na dorsze. Jako ze nikt z nas nigdy nie był to chciałem sie podpytać gdzie jechać? planowany wyjzd przed swietami w kwietniu. Może ktoś zna jakiegos szypra godnego polecenia ? Slyszałem że o tej porze dorsz siedzi jeszcze głeboko. Podobno lepiej jest wypłynąć z Władysławowa niż np. z Łeby ?

Z Władka np. "Ostry" na 12 osób, "Admirały" 1,2 i 3, "Nautic" chociaż na dobrych kutrach wątpliwe żeby było miejsce na kwiecień ale wiem że "Ostry" ma.
Łeba, Ustka jest płycej, czyli łowienie na pilkery 100-150g bo tam się łowi na 20-40m może i gdzieś szyper znajdzie dołek powyżej 40m ale wątpię.
Władek to łowienie powyżej 40m a bywa i 80 więc łowi się ciężej a jak będzie spory dryf to i na 70-80m można dna nie sięgnąć pilkiem 300g. Jak jechać? Ja tylko kilkanaście lat temu wybrałem się na zasadzie:
wyjazd ok. północy-łowienie od świtu-powrót. Jeśli jadę to dzień wcześniej, nocuję jak biały człowiek,śniadanko o 5:00 i dopiero na kuter a po spłynięciu powrót chociaż po 10h na świeżym powietrzu i tak wracam zmęczony.
Niestety ostatnie 2 lata w naszej strefie to dupa :beczy:w 2013 byłem 2x, raz wiosną i raz jesienią .
Wyniki w porównaniu z latami ubiegłymi to tragedia. Ostatni wypad w listopadzie to ryby w ilości limitu
(7szt.) i ocierające się o wymiar czyli takie 37-40cm. Było trochę 20-30cm które wypuszczałem ale je od razu szlag trafiał a szyper mówił że ciężko złowić coś większego. Byli na kutrze tacy co brali i te niewymiarki :bezradny: w sumie jak ma i tak zdechnąć to uznali że można. Aktualnie dorsz ponad 60cm to jest osiągnięcie o którym będzie się mówiło w porcie długie tygodnie.
Co by nie było dyskusji o pazerności wędkarzy (która oczywiście istnieje) i że to my wyłowiliśmy to główną przyczyną jest wyłowienie szprota i śledzia na mączkę rybną. Przetwórnie w ostatnich latach przerabiały wszystko co rybacy dostarczyli bo przecież mają limity na dorsza a coś łowić muszą żeby żyć.
No to łowili ..... do spodu :bezradny:. No i wyszło tak że dorsz został bez papu to sobie popłynął szukać innej stołówki . U nas zostały małolaty którym wystarcza ten drobiazg co został i bezkręgowce typu wsza morska ale jak dorosną to albo zdechną z głodu albo popłyną szukać żarcia gdzie indziej.
Wędkarze też się nie rwą ostatnio więc może z miejscami nie będzie kłopotu. W listopadzie "Admirała" mieliśmy z dnia na dzień a kilka lat temu jak się zadzwoniło do szypra luty/marzec to wolne terminy w weekend były po 6 miesiącach.

PI
17.02.2014 00:05 · Odpowiedź #53871
Dzięki za wyczerpująca odpowiedź :) Dzis po południu będę dzwonił zobaczymy jak sprawy stoja.
A.
17.02.2014 09:07 · Odpowiedź #53875
Jak chcesz naprawdę super wypad - daruj sobie kutry ,Ja latam ostatnio tylko do wWładysławowa
Polecam motorówkę Marinero II z tym że może być problem z rezerwacją jak rezerwowałem na sobotę lub niedzielę to 2-3 miesiące wcześniej, ale warto zadzwonić często jakaś ekipa rezygnuje , tu masz kontakt: https://www.facebook.com/DorszeMarinero
Wychodzi drożej niż kuter ale komfort , prędkość przemieszczanie i całokształt lepszy, jak raz popłyniesz nie będziesz chciał już pływać na kutrach :), dodatkowo na Marinero nie buja aż tak jak na kutrach jak pogoda jest niekorzystna (dla mnie ma to znaczenie 👍 )
Moim zdaniem jest to najlepsza jednostka w PL pod każdym względem , jeśli jedziecie w kilku to musicie wziąść "całą" motorówkę, po kilku rejsach na Marinero darowałem sobie "kutry" ostatecznie , oczywiście wszystkie Admirały to dobre jednostki (pływałem na 1 i 2 i zawsze były wyniki, szyper też solidny), niezłe wyniki miałem kiedyś z Łukaszem Detalffem (ma dwie jednostki Lucas i Maximus)
Kiedyś pływałem na Orion - R - też było ok, bardzo solidny szyper.
Co do wyników - no cóż od 3 lat , bieda , bieda,i jeszcze raz bieda jeśli chodzi o rozmiar dorszy od 3 lat nie złowiłem nic większego niż 3kg , na Marinero ilościowo połowisz na pewno , wynik raczej gwarantowany.
Sprzęt na Władysławowo musi być mocny , na pewno zabierz pilkery 200-250g , ale plecionka nie za gruba bo na dużych głębokościach będzie Ci się "balon robił", najciężej jak łowiłem to 250g, standard to 200g , na lżejsze pilkery musi być naprawdę bardzo mały dryf lub jego brak co o tej porze roku jest raczej mało prawdopodobne, dobrze sprawdzają się przywieszki w kolorze jasno czerwonym, pilkery standard Bora albo Tobiasz , srebrne lub srebrno niebieskie, czasem bardzo dobre wyniki daje pilker w kolorze miodowym, Kołowrotek ja preferuję zwykły rozmiar minimum 5000 (łowiłem multikiem , jak dla mnie pomyłka jak trzeba zwijać szybko z dużej głębokości i na łodzi jet kilka osób)
Dobra motorówka jest w kołobrzegu XRods Marine , byłem 2 razy , z tym że to mała motorówka i jak pogoda będzie słabsza to trzeba sie liczyć z tym że ostro buja , ale szyper bardzo solidny (tez trzeba wziąść całą łódkę - ale pływasz od świtu do zmierzchu, i w Kołobrzegu można lekko połowić , łowiłem na pilkery max 125-150g i jeszcze wtedy ryby były wyraźnie większe niż Władysławowo)
Jak jedziemy to zawsze wyjazd np. w piątek, w sobotę łowienie w niedziele powrót , we Władysławowie na Harcerskiej 1 masz pensjonat Fala gdzie jest zamrażarka i z chęcią przyjmują wędkarzy i udostępniają zamrażarkę.
Połowicie ryb mniej więcej takich jak na foto
Powodzenia i napisz po powrocie jak wyniki
IMG_7865.JPG
SA
17.02.2014 12:43 · Odpowiedź #53882

Połowicie ryb mniej więcej takich jak na foto
Powodzenia i napisz po powrocie jak wyniki

Kiedyś próbowałem się do nich zapisać ale w terminach w których ja mogłem nie było miejsc :bezradny:
Ale to prawda, z mniejszych łódek fajnie się łowi a w Łebie czy Ustce mieliśmy b. dobre wyniki ale to kilka lat temu. Ostatnie wieści z jesieni (Ustka/Łeba)to szukanie ryb na ............ 35-50km od brzegu.
Widzę Artur że z kołowrotkiem to tak na grubo łowisz :dokuczacz:. Mnie przeszło, odchudziłem graty na Salinę i Slammera w rozmiarze 4000,jak na Norwegię starcza to tym bardziej na Bałtyk.

A.
17.02.2014 15:28 · Odpowiedź #53887


Połowicie ryb mniej więcej takich jak na foto
Powodzenia i napisz po powrocie jak wyniki

Kiedyś próbowałem się do nich zapisać ale w terminach w których ja mogłem nie było miejsc :bezradny:
Ale to prawda, z mniejszych łódek fajnie się łowi a w Łebie czy Ustce mieliśmy b. dobre wyniki ale to kilka lat temu. Ostatnie wieści z jesieni (Ustka/Łeba)to szukanie ryb na ............ 35-50km od brzegu.
Widzę Artur że z kołowrotkiem to tak na grubo łowisz :dokuczacz:. Mnie przeszło, odchudziłem graty na Salinę i Slammera w rozmiarze 4000,jak na Norwegię starcza to tym bardziej na Bałtyk.



Tak, lubie jak jest czym pokrecic :-) , na zdjecie zalapal sie akurat najwiekszy mlynek ktory byl w norwegii , ale nprzewaznie lowie shimano stradic 5000
A.
17.02.2014 09:10 · Odpowiedź #53876
P.s. zatoke sobie daruj , bywa bardzo roznie , moze byc szal a mozesz nic nie zlowic , nawet na dobrej jednostce i nie bedzie to wina szypra , po prostu nie bedzie ryb w zatoce.
PI
17.02.2014 14:15 · Odpowiedź #53885
A jak cenowo to marinero stoi ?
SA
17.02.2014 14:28 · Odpowiedź #53886

A jak cenowo to marinero stoi ?

Masz http://dorszowanie.pl/ i dzwoń. Nie wiem czy dobrze pamiętam bo próbowałem się załapać do nich 2-3 lata temu ale było chyba 240 albo 250plz.

A.
17.02.2014 15:41 · Odpowiedź #53888

A jak cenowo to marinero stoi ?


Zalezy ktora motorowka , jest mniejsza i wieksza 2000-2400, ale warto jak ostatnio splywalismy to na kutrach bylo po kilka ryb a my podczas lowienia sie modlilismy zeby juz nie braly
Ten sam armator ma tez kuter ale wolny i wchodzi wiecej osob wiec dla mnie ta jednostka odpada
Jesli marinero nie znajdzie dorszy to znaczy ze ich nie ma aktualnie, dlatego zapisy sa na 3 miesiace a na dlugie weekendy na pol roku przed, probujcie w srodku tygodnia , jak pojedziecie w 7 osob wyjdzie wam drozej niz na kuter ale jest gwarancja , warto plynac z szyprem Marcinem lub Arturem.
Zapomnij o tych kutrach, szkoda czasu , xrods w kolobrzegu pare lat temu bral 1000pln, ale moglo sie to juz troche zmienic no i motorowka jest duzo mniejsza , max 4 osoby, szyper tak samo solidny , ryba jest gwarantowana.
Przy obecnym stanie ryb kutry sa bez sensu , sa bardzo male rozbite lawice, jak z kutra spada na raz 30 pilkerow to na jednym naplywie 5 -6 osob cos holuje, jk z motorowki spada 6 pilkerow to holuja wszyscy, poza tym kuter jest duzy jak trafisz na admirale albo orionie miejsce na lewj burcie z dala od rufy ro bedziesz mial wynik 30% tego coci na rufie albo burcie naplywowej , jak plywalem admiralem to naplywal tylko prawa burta, ale i tak dalosiepolowic.
Dotego na kutrach masz caly ten cyrk z zajmowaniem miejsca a i tak najlepsze sa juz zajete , albo ktos czeka od 2 nad ranem aby wskoczyc na kuter pierwszy i zajac rufe.
Lepiej wziasc z kolegami cala motorowke i masz swiety spokoj.
A.
17.02.2014 15:45 · Odpowiedź #53889
Ceny oczywiscie za cale lodki
PI
17.02.2014 18:51 · Odpowiedź #53892
Nas bedzie 4-5 osób na taką małą łódkę to wyjdzie po 500, trochę drogo no nic lista w pracy wisi do jutra do 6 rano i zobaczymy kto sie wpisze i dzwonie pytam. Jeszcze jedno jaka srednica plecionki jest optymalna ? 0,20 ? starczy 100m ? czy lepiej jest mieć więcej ? Jeszcze poprosiłbym o jakies porady konstrukcji zestawu i prowadzenia. Tam czytałem zeby dowiazać zyłki troche aby nei rwać plecionki i coś o tych kotiwczkach/ przywieszkach ale tak w ramach uscislenia poczytałbym ;)
SA
17.02.2014 20:57 · Odpowiedź #53897

Jeszcze jedno jaka srednica plecionki jest optymalna ? 0,20 ? starczy 100m ? czy lepiej jest mieć więcej ? Jeszcze poprosiłbym o jakies porady konstrukcji zestawu i prowadzenia. Tam czytałem zeby dowiazać zyłki troche aby nei rwać plecionki i coś o tych kotiwczkach/ przywieszkach ale tak w ramach uscislenia poczytałbym ;)

0,20 starczy, 100m nie starczy. Przy 60-70m głębokości i ciut większym dryfie nie sięgniesz dna mając 100m.
Możesz dowiązać z metr żyłki np. 0,4mm ale w przypadku łowienia na wrakach bo wtedy nie rwiesz plecionki tylko żyłkowy przypon. Jak nie ma wraków to nie ma potrzeby, jakieś zielicho to wyciągniesz.
A.
@Artur Z. (edytowany 12 lat temu)
18.02.2014 07:26 · Odpowiedź #53901

Nas bedzie 4-5 osób na taką małą łódkę to wyjdzie po 500, trochę drogo no nic lista w pracy wisi do jutra do 6 rano i zobaczymy kto sie wpisze i dzwonie pytam. Jeszcze jedno jaka srednica plecionki jest optymalna ? 0,20 ? starczy 100m ? czy lepiej jest mieć więcej ? Jeszcze poprosiłbym o jakies porady konstrukcji zestawu i prowadzenia. Tam czytałem zeby dowiazać zyłki troche aby nei rwać plecionki i coś o tych kotiwczkach/ przywieszkach ale tak w ramach uscislenia poczytałbym ;)


Pampi , ja mam zawsze nawinięte power pro 270 metrów , na różnych kołowrotkach od 0,18 do 0,22 (na 0,22 robi się już duży balon) , jak pęknie Ci plecionka przy całkowicie opuszczonym zestawie przy szczytówce , co się zdarza i mi się zdarzyło przy nowej plecionce PP, to mając 100 metrów już nie masz czym łowić , warto mieć dodatkową szpulę z plecionką jak będziesz miał pecha to i na jednej wyprawie stracisz całość , szczególnie na wrakach , dlatego łowiąc na wrakach ja zdejmuję kotwiczkę z pilkera i łowię tylko na przywieszki lub zakładam ciężarek 200-250g zamiast pilkera, widywałem nie raz ludzi na kutrach którzy łowili podkładem a później wcale bo urwali całą plecionkę którą mieli i później podkład,

łowienie jest proste opukujesz pilkerem dno , musisz wyraźnie czuć że pilker jest przy dnie cały czas , najłatwiejsze jest to gdy łowisz z burty napływowej , wtedy pilker schodzi do dna najszybciej , tylko musisz uważać bo cały zestaw "wchodzi" pod łódź bardzo szybko i możesz się splątać z kimś kto łowi na burcie "odpływowej" szczególnie jak ma ciężki pilker a zwykle ma bo stara się uniknąć dryfu całego zestawu , przywieszki maksymalnie 2 sztuki , jak jest duży dryf ja stosuję jedną (przywieszki drastycznie zwiększają balon co psuje łowienie) jak są ekstremalne warunki łowię na sam pilker, przypon do przywieszek robię sam z żyłki lub fluocarbonu 0,60 , gotowe przywieszki z przyponami są z kiepskiej jakości żyłki , poza tym za długie i mają z reguły bardzo kiepskiej jakości agrafkę i krętlik , z kolei jak z gotowych te elementy są mocne to mają monstrualne rozmiary co ma duży wpływ na "balon" na całym zestawie, więc minimalizuję rozmiar elementów kupując gotowe agrafki i krętliki bardzo mocne najmniejszych rozmiarów.

Łowiąc z burty "napływowej" staraj się wyrzucić zestaw jak najdalej bo i tak zaraz go będziesz miał pod łodzią albo po drugiej stronie łodzi pod dnem łodzi, trzeba wiedzieć kiedy się to dzieje i wtedy ściągnąć zestaw momentalnie bo zaraz zchaczysz się z kimś kto łowi na przeciwnej burcie, na większości jednostek istnieje absolutny zakaz rzucania z za siebie i słusznie , raz wracaliśmy Orionem -R z powrotem bo gość zarobił pilkerem 250g w dłoń od kolegi z przeciwnej burty tak że wbiły się 2 groty kotwicy , ręka spuchła momentalnie, zadziory schowane w ciele , nic nie dało się z tym zrobić.
Więc bezpiecznie jest rzucać "z pod siebie"

Trudniej łowi się z burty "odpływowej" , wtedy wrzucaj pilker jak najbliżej burty , zdarza się że Ci co łowią na odpływowej mają pilker 100g cięższy , dryfująca łódź zostawia zestaw coraz dalej , mając lekki pilker nie jesteś w stanie dosięgnąć dna i nic nie łowisz bo cały zestaw jest wleczony przez dryfująca łódź i idzie 10-15 metrów nad dnem co zwykle jest nie wystarczające bo dorsz stoi przy dnie.

Większość początkujących ma słabe efekty z odpływowej bo nie radzą sobie z utrzymaniem pilkera przy dnie, doświadczeni wędkarze łowią z każdej burty bez problemu dobierając wagę pilkera i na odpływowej stosując cienką plecionkę aby uniknąć efektu balona, wymaga to jednak paru wyjazdów.

Łowiąc na odpływowej tez musisz wyczuć moment gdy zestaw jest już za daleko i zaczyna dryfować nie dotykając dna , wtedy trzeba go ściągnąć i wrzucić spowrotem po łódź.

Tajemnica łowienia jest w tym aby pilkerem zawsze opukiwać dno, dowiedz się przed rejsem czy jednostka napływa jedną tylko burtą czy na zmianę, jeśli na zmianę musisz nauczyć się rozpoznawać błyskawicznie na której burcie jesteś, jeśli stojąc przodem do morza masz wiatr w twarz to jesteś na odpływowej i wtedy pilker wrzucasz przy burcie łodzi , jeśli masz wiatr w plecy to jesteś na napływowej i pilker jak najdalej łodzi , rzutem "z pod wędki"

Jak traficie dobre miejsce często zdarzają się dublety , ja wtedy mając jednego dorsza już zachaczonego czekam chwilę na dopięcie się drugiego i wtedy hol, dzieje się to błyskawicznie z regóły w 5-10 sekund.

Kolory przywieszek , mój nr.1 to jaskrawy czerwony, kotwiczki do pilkerów zmieniam na Ownery lub Gamakatsu od razu.
Weź mocne szczypce do wychaczania ryb (mogabyć warsztatowe -no cóż takie jest wędkarstwo morskie), i zapasowe kotwiczki często się tępią nawet te najlepsze , nie ma czasu na łodzi na ostrzenie , poza tym jak będzie mocno bujać to morze być tak że całą energię włożysz tylko w to żeby łowić nie rzygając , wszystko przygotuj sobie pod ręką , zapasowe pilkery , zapasowe przypony z przywieszkami , kotwiczki , szczypce , nóż , na łodzi szczególnie dużej z regóły jest taki rozpiździej że nie ma czasu tego szukać potem .

Jak nie pływałeś nigdy i ma być słaba pogoda to 2 aviomariny przed rejsem i zero alko w noc przed.
Choć są tacy co nic ich na morzu nie rusza i przy 5ce jedzą sobie cały czas :)

Co do wędki każdy ma swoje preferencje , jedno jest ważne aby szczytówka była nie za twarda , bo będziesz miał masę spadów.

ufff. to tak w skrócie , jak byś miał jakieś pytania pisz.

IMG_1307.JPG
A.
18.02.2014 07:32 · Odpowiedź #53902
p.s dobierz rozważnie jednostkę ,1 rejs na słabej jednostce w nieciekawym towarzystwie potrafi zniechęcić do łowienia morskiego na zawsze.
PI
19.02.2014 15:40 · Odpowiedź #53955
Masa przydatnych informacji. Dzięki. Jak myslicie Tica Libra 4000 + dragon milenium dorsz spin 2,70 40-100 gram nada sie czy za słaby kijek ?
SA
19.02.2014 17:55 · Odpowiedź #53959

Masa przydatnych informacji. Dzięki. Jak myslicie Tica Libra 4000 + dragon milenium dorsz spin 2,70 40-100 gram nada sie czy za słaby kijek ?

Kołowrotek ogarnie, kija nie znam. Ja do mojego z cw. do 180g wieszam 300 i też się nic nie dzieje bo przecież nie machasz tym jak najdalej tylko tak ledwo/ledwo albo "pojajecznie" .
Plecionka do 20lbs na Bałtyk i te dorsze 🤪 w zupełności wystarczy.
A kiedy jedziecie i do kogo?

PI
19.02.2014 19:50 · Odpowiedź #53964
Jesteśmy w trakcie załatwiania Marinero ale zobaczymy jak to wyjdzie :) termin to marzec kwiecień w piątek. Jak myslicie kiedy lepiej jechac ? w marcu czy w kwietniu?
SA
20.02.2014 09:06 · Odpowiedź #53979

Jesteśmy w trakcie załatwiania Marinero ale zobaczymy jak to wyjdzie :) termin to marzec kwiecień w piątek. Jak myslicie kiedy lepiej jechac ? w marcu czy w kwietniu?

Chyba to znaczenia specjalnego nie ma, wiem że "Ostry" miał chyba pierwszą i drugą sobotę kwietnia wolną ale oczywiście "Marinero" jeśli będą miejsca jest opcją korzystniejszą.
Jeśli okazałoby się że załatwicie sobie rejs na sobotę (z wyjazdem w piątek po południu) a nie mialibyście kompletu to daj znać bo mnie się chcę na ryby.

OL
@okonhel (edytowany 10 lat temu)
30.03.2016 06:24 · Odpowiedź #64780
Ale cisza w tym wątku.
Rybka z zeszłego tygodnia, kuter Ramzes.

[hr]
B6
22.06.2016 05:15 · Odpowiedź #64936
Po weekandzie dodam cos nowego,jutro jade na rybki do Molde,taka mala miescinka w More og Romsdal W Norwegii,mam namierzone kilka fajnych miejscowek od tubylca,a czy zlowie potwora to sie zobaczy,w piatek ok pierwszej w nocy zaczynam wedkowac

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.