Z serii "Na wiślanej główce"
Catch & Release
Nawet, jeżeli wg. wszystkich moje tutaj wypowiedzi są totalną tandetą, a reszty super, to przynajmniej ta rozmowa ma jakiś poziom, a każdy coś dobrego z tej rozmowy wyniesie i będzie potrafił się ustosunkować do wielu rzeczy tutaj zawartych.
Skoro pytasz po co ta dyskusja, to spytaj Pawła po co napisał taki art.
Paweł napisał ten art, ponieważ wk.....ją go ludzie z wędkami, którzy w kwietniu łowią bolenie i szczupaki, mając w głębokim poważaniu jakiekolwiek regulacje, wszystko i wszystkich...
Ot, tyle...
I uwierz mi lub nie ale 3 wędkarz nie jest wyssany z palca jest ich coraz więcej nad naszymi wodami.
i tu cytuje
"3.2. Zabrania się łowić ryb w ustalonych dla nich okresach i miejscach ochronnych,
takich jak: tarliska, w tym krześliska, zimowiska, mateczniki oraz w obrębach
ochronnych i hodowlanych."
więc chyba trzeba uszanować nasze rybki i dać im spokój.
Po pierwsze takie miejsca powinno być brane pod ochronę :ostr: U mnie na Wiśle jest kilka zimowisk a wędkarze na nich hulaj dusza czyli duza guma lub blacha ciężka i za bebechy :bezradny: To samo z tarliskami sandaczy od kilkunastu lat bodajże odkąd pamięciom sięgam w jednym miejscu tra się sandacze i pilnują gniazd. Oczywiście wędkarze mający kartę ( wiec niby znają regulamin ) o tym wiedzą i łowią sobie w kwietniu sandacze i je zabierają. Ostatnio z kumplem zadzwoniliśmy na policje to wszyscy nagle okonie niby łowili jak patrol przyjechał pech chciał ze zdarzyli gdzieś pochować ryby a policjant nas się pytał czy naprawdę nie można w kwietniu sandaczy łowić bo on nie w temacie :bezradny: Do czego zmierzam podałem przykład zimowisk i oficjalnych miejsc tarlisk gdzie ryby odbywają rok w rok tarło a można by zaradzić dużo wstawiając tabliczkę zakaz połowu na spinning
a zgodnie z RAPR jest napisane wyrażnie
i tu cytuje
"3.2. Zabrania się łowić ryb w ustalonych dla nich okresach i miejscach ochronnych,
takich jak: tarliska, w tym krześliska, zimowiska, mateczniki oraz w obrębach
ochronnych i hodowlanych."
więc chyba trzeba uszanować nasze rybki i dać im spokój.
od x do y . Niestety regulaminu będzie przestrzegać raptem mniejsza połowa wędkarzy bo nie ma kontroli itp. Naprawdę ja od tylu lat łowie i tylko spotkałem jednego człowieka przestrzegającego regulamin i reagującego na kłusownictwo. Byłem młodszy myślałem jak wędkarz numer 3 ( twierdziłem ryb jest dużo starcza dla każdego ) dopóki sam mnie zaczął dosięgać kryzys bezrybia i się nawróciłem i jak widzę kłusownictwo lub łamanie regulaminu to mnie nerwy zjadają. Zdarzy mi się wziąć rybę do domu ale zgodnie z regulaminem i mam czyste sumienie 👋 Temat trudny ale ciekawy i kontrowersyjny wiec postanowiłem trochę swoich wypocin dodać :krzyk:
...Pawle jestem pełen podziwu że potrafiłeś rozpętać tak zażartą dyskusję swoim artykułem 👍
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.