Zarybienie pstrągiem

Zarybienie pstrągiem

Forum Wędkarskie · Ichtiologia i ekologia

Zarybienie pstrągiem

Ichtiologia i ekologia

← Poprzednia
Strona 1 z 3
TN
@tymon Archiwum
01.02.2009 14:29
Zastanawia mnie pewna rzecz. Rzut beretem płynie ode mnie całkowicie dziki odcinek rzeki, która jest rzeczką nizinną. Szerokość około 3-4metrów, głębokość bardzo zróżnicowana. Ale nie głębiej jak 1,5metra. Odcinek ten w interesującym mnie miejscu płynie cały czas przez las. Kiedyś podobno trafiały się szczupaki ok 5kg. Ale nie to mnie nurtuje.
Ciekaw jestem tylko, czy byłaby możliwość zarybienia owego odcinka pstrągiem potokowym. Warunki są idealne. Zimna źródlana woda, dobre natlenienie, sporo kryjówek pod korzeniami drzew. Czy pstrągi miałyby szansę na przeżycie i w jakimś procencie na przyszłościowy rozwój. Biorę pod uwagę fakt, że nikt ich nie wyłowi. Pytam, bo nie wiem, a plany wobec tej rzeczki mam wielkie. Nie myślę o tym sezonie. Ale mieć w przyszłości taki pstrągowy ciurek to wielki skarb. Jeżeli za bardzo się zamarzyłem, to szybko mnie sprowadźcie na ziemię. Co wy na to........Jest szansa?:bezradny:
64383 wyświetleń 56 odpowiedzi

Odpowiedzi

56 odpowiedzi · 64,383 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
W7
01.02.2009 14:45 · Odpowiedź #1276
Wydaje mi sie Tymon ze podstawą egzystencji kropkowanych w tym przypadku jest fakt jak ten ciurek wygląda w pełni lata. Czy przepływ wody jest wystarczający, czy woda plynie wartko i się nie nagrzewa? Jesli warunki są w porządku to namawiałbym Cię na "dzikie zarybienie" :-)
Wiem , wiem - zaraz podniosą się głosy że takowe powinno odbywać się za zgodą właściciela wody i pod nadzorem ichtiologicznym, ale ....szczerze Ci powiem że gdybym ja miał taki ecudo pod okiem to postarałbym się tylko o zdrowy narybek ( z ośrodka zarybieniowego wraz ze świadectwem zdrowia rybek) i zapuścił do tej rzeczki. Marzyłem kiedyś o czymś takim ale tam gdzie jeździłem na wakacje do wujostwa woda była tylko w okresie wiosennym - latem stały tylko kałuże.
Czy dzikim zarybieniem wyrządziłbyś krzywde tej wodzie - ??? - można dyskutować, ale ja odpowiem tak - gdybyśmy my wedkarze tylko takie krzywdy wodzie wyrządzali to mielibyśmy co krok wędkarskie eldorada !!!
Zapuszczaj Tymon , a za kilka lat....................wstawiaj do galerii piękne zdjęcie kropkowanego pięćdziesiątaka!!!
W7
01.02.2009 14:47 · Odpowiedź #1277
i jeszcze jedno - kiedyś podchodziłem do podobnego zagadnienia na własną rękę i nie są to bardzo duże pieniądze nawet na jedną osobę
pozdr
PO
01.02.2009 15:04 · Odpowiedź #1278
I ja zgodzę się z przedmówcą...jeśli ciurek spełnia warunki - szczególnie latem, nie zastanawiałbym się ani chwili i podjąłbym się akcji "dzikiego" zarybiania rzeczki - mam gdzieś jakieś zgody, operaty itp. Ważne aby rybki zakupić zdrowe i silne Nic dodać... w pełni popieram taki pomysł Za kilka lat to będą kabany :)
TN
01.02.2009 15:24 · Odpowiedź #1279
Woda jest cały rok. To jest jeden z dopływów Wisły, tylko w połowie jego długości. Nawet w te mrozy w całości nie zamarzł. O to się nie boję. Latem płynie sobie w najlepsze, częściowo porośnięta roślinnością. Nawet wędkarzy tam nie widziałem już dawno. Miejscówek też nie ma. Każdy pogodził się z jej losem wspominając jej lata świetności i pełne gary w domu. Cóż. Czyli jednak muszę zainterweniować sam. Myślę tylko o dzikim zarybieniu. Bo inaczej nie miałoby to sensu. Koło wie=każdy wie. A po cichu to ja będę potrafił. Upatrzę parę miejsc, aby nie robić zbyt wielkiego zagęszczenia w wodzie i czekał będę na przyrosty. Oby mi się udało. Jeżeli macie jakieś namiary na hodowców, to czekam na info.
W7
01.02.2009 15:32 · Odpowiedź #1280
I tak trzymaj!! Życzę Ci powodzenia i wierzę że się uda.
Co do hodowców to w okolicach warszawy miałem problem z namierzeniem. Co prawda ja szukałem narybku suma a podejrzewam że z pstrągiem byłoby jeszcze gorzej. Jednak szperając w internecie natknąłem się na jakieś hodowle na kierunku południe - bliżej lublina coś znajdziesz.
I pamiętaj - KONSPIRACJA !
D2
01.02.2009 15:52 · Odpowiedź #1281
Ja na twoim miejscu bym się nie wahał-zarybiać i czekać.Możesz też wpóścić pare tęczaków,szybko rosną i są waleczne.Można je kupić bardzo tanio,12zł za kg.😎
01.02.2009 15:59 · Odpowiedź #1282
Tymon, bardzo żałuję, że nie mogę Ci pomóc merytorcznie bo się na tym w ogóle nie znam.
Ale za sam pomysł - wielki szacunek.
I juz teraz zaczynam Ci kibicować!!!
Toż to może być ogromna frajda jakbyś tak za kilka lat ze swojej rzeczki złowił swojego pstrąga!
Tylko cicho sza i do dzieła!!!
TN
01.02.2009 16:05 · Odpowiedź #1283
Poszukam Wozik i na pewno coś znajdę. Mam kolegę z południa, pracuje w Krakowie, co ma swoje stawy na jakiejś rzeczce i ma już takie kabany po 1,5kg. Oczywiści potokowce. Znalazłem jakąś hodowlę w Zakopcu- narybek około 10cm-14cm długości po około 1,5zł za sztukę. Pasowałoby troszkę większe sztuki, żeby nie daj boże nie padły łupem jakiegoś cudem uchowanego szczupaka. Większe mają chyba większą szansę na rozwój. Zobaczę, co da się załatwić. A z pod Lublina to by było jeszcze lepiej.
W7
01.02.2009 16:53 · Odpowiedź #1284
Ośrodek Hodowli Ryb Łososiowatych Pstrąg Roztoczański - miejscowosc Bondyrz, znajdziesz w wyszukiwarce.
...a przedsmakiem już będzie przekonanie się czy są tam nadal te kilkukilowe szczupce...Ech pozazdrościć Ci Tymon przedsięwzięcia 😎
ME
01.02.2009 18:09 · Odpowiedź #1285
Tymon nie widziałem tej rzeczki nie wiem jak ona wygląda ale wiesz co dam Ci radę weź zmontuj sobie sprzęt pstrągowy i w niedziele po kościele skocz na mały rekonesans. Możesz się miło rozczarować 👍A co do zakupu narybku, warunkach bytowania itp. postaram się coś dowiedzieć 🤔
MO
01.02.2009 18:46 · Odpowiedź #1286
Pomysł super . Mam nadzieję że Ci się uda .Musisz zrobić to bardzo dyskretnie aby nie wzbudzać zainteresowania tą rzeczką , a efekty swojej pracy na pewno zauważysz za jakiś czas.Trzymam kciuki za powodzenie.
TN
01.02.2009 19:56 · Odpowiedź #1287
Mottle- z tym to akurat problemu nie ma, bo mam teraz tydzień urlopu, więc na pewno zawitam i porobię trochę fotek. Jeżeli coś będziesz wiedział, to daj znać. O ostrożność i dyskrecję to się nie martwię.
Wozik-wysłałem już do nich e-maila z zapytaniem co i jak. I jeszcze do Zakopca wysłałem. Czekam na jakieś odp. i dam wam znać. Ale mnie wzięło z tymi pstrągami. Wierzę, że mi się uda. A na brzegu miny zakopię jakby którego nie daj boże żołądek swędział.
W7
01.02.2009 20:06 · Odpowiedź #1288
Poszperaj w internecie bo coś mi się wydaje że początek wiosny to dobry okres na takie zarybienie.
Mi też rozbudziłeś wyobraźnię, przypomniałeś tym moje marzenie sprzed lat......Ech.
Wrzuć fotki by na duszy i sercu milej się zrobiło. Na zumi.pl popatrzyłem i jeśli trafnie typuję to rzeczka z góry wygląda rewelacyjnie !
RA
01.02.2009 20:32 · Odpowiedź #1291
Niewykluczone że już tam są, poszukaj ich ze spinnem a możesz być mile zaskoczony😄 Kiedyś słyszałem o takim pięknym miejscu pstrągi nieduże ale ilościowo nadrabiały ale chłopki ze wsi żyłkę z robaczkiem stawiały i teraz tylko woda tam pływa :dobani: Trzymamy kciuki👍👏
PO
01.02.2009 20:43 · Odpowiedź #1292
Tymon, pomysł naprawdę SUPER - tak sobie myślałem... jak się dowiesz po ile można kupić rybki, mogę trochę się dołożyć :) Będzie to moja cegiełka :) i myślę że tu na forum kilka osób wspomoże drobnymi kwotami, tak aby rybek sporo wpuścić... co ty na to?
TN
01.02.2009 22:25 · Odpowiedź #1293
Byłoby super. Każda cegiełka się liczy. Jak będę miał informacje z hodowli co i jak, to dam znać. Zależy mi na tym jak nie wiem co. Skoro nie może tymon do góry-to góra przyjdzie do tymona. 😄
PO
02.02.2009 08:38 · Odpowiedź #1296

Byłoby super. Każda cegiełka się liczy. Jak będę miał informacje z hodowli co i jak, to dam znać. Zależy mi na tym jak nie wiem co. Skoro nie może tymon do góry-to góra przyjdzie do tymona. 😄


OK W takim razie czekamy na info :)
SA
02.02.2009 19:07 · Odpowiedź #1305
Tymon,masz prywatną wiadomość ale teraz będzie o narybku.Nie wiem jak daleko masz do Łomży ale GRŁ ma w zacnej kondycji narybek pstrąga tylko nie wiem czy w tym roku będzie miał nadwyżki.W ub. czy 2 lata temu miał i to dużo.Jeśli chodzi o zarybienia małych rzeczek to chyba w 1999 delikatnie wspomagałem finansowo pewną grupę.
TN
02.02.2009 20:16 · Odpowiedź #1309
Jeżeli masz jakieś namiary(najlepiej numer tel.) to byłbym Ci rad. Szukam na całego i wiem, że coś znajdę. Jak znajdę, będę działał.
ME
03.02.2009 08:08 · Odpowiedź #1323

Jeżeli masz jakieś namiary(najlepiej numer tel.) to byłbym Ci rad. Szukam na całego i wiem, że coś znajdę. Jak znajdę, będę działał.


Tymon w lutowym WW jest ciekawy artykuł poświęcony pstrągom (zarybianie, metody, łowienie). Napisany przez ludzi którzy mają o tym pojęcie warto przeczytać polecam.
TN
03.02.2009 08:12 · Odpowiedź #1324
Dzięki. Kupuję i czytam.
ME
03.02.2009 08:18 · Odpowiedź #1325

Dzięki. Kupuję i czytam.


to zobacz jeszcze to:

http://www.flyfishing.pl/web/article.php?a_id=1468

http://www.wcwi.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=102&Itemid=50
MJ
03.02.2009 11:59 · Odpowiedź #1326
Moich okolicach znam kilka rzeczek gdzie pstrąg był wprowadzany. Najpierw jakieś 20 lat tamu zrobiło to PZW a później były to dzikie zarybienia prowadzone przez wędkarzy. Po zarybieniu przez PZW w rzeczce nad którą się wychowałem pstrągów było mnóstwo ! Po kilku latach dowiedzieli się o nich "wędkarze" z Warszawy i okolic i po dwóch latach pstrągów praktycznie nie było.. Pamiętam jak pseudo wędkarze wynosili po dwie pełne reklamówki pstrągów łowionych oczywiście na robaka... :/ Obecnie na rzeczce nie ma pstrągów.. tzn. są, może 5 na całe 17 km jej biegu. Ostatnie pstrągi łowiłem tam 5 lat temu. Od jakiegoś roku chodzi mi po głowie plan dzikiego zarybienia ale nie wiem czy udało by się utrzymać to w tajemnicy.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

← Poprzednia
Strona 1 z 3