Wozik77
11.05.2013 4,556 wyświetleń ~5 min czytania

Batalionowe Flamenco, czyli nie tylko ryby

Pertraktacje z Żoną trwały już dłuższy czas. Koniec końców zgoda na samotny 3 dniowy wyjazd kosztowała mnie piramidę ciuchów do wyprasowania, bluzkę i parę szpilek zakupionych w galerii handlowej...

Wozik77 Autor

Pasjonat wędkarstwa, który dzieli się swoimi doświadczeniami i wrażeniami z nad wody. Chętnie poznaje nowe techniki i miejsca, odkrywając tajemnice polskich akwenów.

30 artykuły Łączne wyświetlenia: 95,391

Pertraktacje z Żoną trwały już dłuższy czas. Koniec końców zgoda na samotny 3 dniowy wyjazd kosztowała mnie piramidę ciuchów do wyprasowania, bluzkę i parę szpilek zakupionych w galerii handlowej.

W międzyczasie byłem w ścisłym kontakcie z Kolegami z forum, którzy to na bieżąco informowali mnie o stanie wody. Planowany wypad na przełomie marca i kwietnia pokrzyżowała zima, jednak i teraz wysoka woda zdawała się nie mieć końca. Po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw, postanowiłem jednak nie zmieniać wcześniej ustalonego terminu wyjazdu.

Szalę przechyliła oczywiście „bankowa” pogoda, jaką sobie załatwiłem na ten czas już wcześniej. - To tylko trzy dni – pomyślałem, gdy nastawiałem budzik na 3.00 rano. Bez wahania i najmniejszych wątpliwości postanowiłem, że aby maksymalnie efektywnie wykorzystać czas muszę tam być już o świcie.

Tak też się stało. Obwodnica Zambrowa, miło przyspieszyła mi czas podróży, który - bywało wcześniej - nieco spowalniał się w tym miejscu. Tym razem już po 1,5 godzinie jazdy spod domu byłem tam, gdzie czas płynie wolniej.

Pierwszy poranny postój - „Bagno Wizna”, które przywitało mnie rześkim porankiem, brakiem komarów (huraaaa!!!), ale i widokiem, którego mimo sygnalizacji Kolegów liczyłem, że nie zastanę.

Woda po horyzont powodowała obawę, czy w swojej traperskiej wędrówce dotrę we wszystkie miejsca, jakie chciałem odwiedzić. Z tej rozterki wyrwał mnie już po chwili wypatrzony w lornetce spory ciemny kształt.

Wyostrzyłem wzrok i uśmiech od razu sam pojawił się na buzi. Tak. Przypomniałem sobie od razu, czemu tak kocham tu przyjeżdżać. Każda wizyta kończy się niebanalnym spotkaniem z przyrodą, czego przedsmak miałem właśnie w wizjerze lornetki.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Z każdą godziną zmieniałem miejsca na postój, delektując się widokami.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Na każdym kroku widać było lekkie opóźnienie w postępach wiosennych na Podlasiu względem Polski środkowej czy zachodniej.

Nie mniej jednak i tu z każdym dniem piękna, soczysta, majowa zieleń przemieniała szarzyznę późnego przedwiośnia. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Zieleń ta przenikała się z żółtymi polami kaczeńców, tak charakterystycznymi w Biebrzańskiej dolinie.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Martwa natura też potrafiła spowodować szybsze bicie serca.

To coś jakby nostalgia i tęsknota za obrazami wyrytymi gdzieś głęboko pod powieką wczesnych lat dzieciństwa. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Po wizycie w wiejskim sklepie, miłej rozmowie ze sprzedawcą oraz zakupieniu śniadania w postaci wiejskiej kiełbasy i chleba - smakujących jednak jakby inaczej, zasiadłem na łące rozkoszując się pięknem okolicy.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Kątem oka dostrzegłem skrzydlatych mieszkańców, tak godnie reprezentujących tutejsze środowisko nadbrzeżne.

Od razu zabrałem się do „pracy”, a raczej oddałem przyjemności podglądania ich poczynań. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Dość szybko przekonałem się, że aby uchwycić to piękno, dla którego i ja tutaj przybyłem, muszę wykazać się dużą dozą cierpliwości.

Ptasie towarzystwo przysiadało na zalanej polnej drodze, jednakże, gdy tylko zbliżałem się do nich na odległość umożliwiającą celny strzał migawką, podrywało się do góry i ze świergotem odlatywało do następnej kałuży.

Reklama
Product

🎣 Profesjonalna wędka spinningowa - 25% TANIEJ!

Odkryj sekret skutecznego łowienia z najnowszą wędką Pro Angler. Tysięcy zadowolonych wędkarzy nie może się mylić!

Nie pomagało skradanie się czy też podczołgiwanie. Nie pomagała także próba wykorzystania naturalnych przeszkód terenowych. Coraz częściej myślałem, że moje poczynania spełzną i tym razem na niczym, i że będę musiał poważniej pomyśleć o sztuce kamuflażu, tak szeroko stosowanej w fotografii przyrodniczej.

Pojedyncze ujęcia, choć ciekawe to jednak nie zaspokajały mojej ambicji. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Ponownie zmieniłem miejsce na „biebrzański klasyk”, jednak tu rzeka postawiła mi poprzeczkę znacznie wyżej.

Rok temu Biebrza pokonała mnie w tym miejscu i w dotarciu do wieży obserwacyjnej nie pomogły nawet kalosze. Tym razem miało być inaczej. Wodery miały być przepustką do pięknych plenerów i krajobrazów.

Trudne uwarunkowania terenu spowodowane wysoką tegoroczną wodą sprawiły, iż na szlaku byłem sam. Jakoś mnie to nie zdziwiło, a ptasi gwar wydobywający się przydrożnych łąk, spotęgowany dodatkowo rechotem żab i kumkaniem kumaków, jeszcze bardziej zachęcał mnie do kilkukilometrowej wędrówki.

Stamtąd przyszedłem… Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo … a gdzieś tam chciałem dotrzeć Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo I gdy byłem 200-300 metrów od wieży widokowej Biebrza postanowiła, że i tym razem mnie pokona.

Niewiele jej zabrakło – tak gdzieś centymetra do przelania się przez wodery, jednakże kilkukrotne próby podejścia środkiem, z prawej i z lewej strony drogi, zwieńczone zostały sukcesem. W końcu mogłem podziwiać kolejną szeroką perspektywę.

Moje płuca jakby inaczej oddychały, a serce jakby spokojniej biło. Delektowałem się samotnością pośród Biebrzańskiej przyrody. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Udało się dostrzec pierwsze łosie, ale te były dość daleko.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo W końcu żołądek dopomniał się o coś konkretnego, więc postanowiłem dotrzeć na kwaterę, gdzie po obiedzie zamierzałem ruszyć na okoliczny szlak.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Tak też się stało.

„Zainstalowałem” się w pokoju, spałaszowałem smaczny obiad i po 17.00 znów byłem w terenie. Wszak wyjazd ten miał stać pod znakiem aktywnego wypoczynku, o czym starałem się nie zapomnieć ani przez chwilę.

Po drodze na platformę widokową mijałem ciekawe różnorakie siedliska bagienne. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Na platformie pozostałem prawie do wieczora wsłuchując się w odgłosy takich ptaków jak derkacz, bekas, bąk czy żuraw.

W drodze powrotnej spotkanie z kolejnym osobnikiem. Tym razem już bliżej, choć łoś nie chciał pokazać swojej sympatycznej mordki. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Kolejny był już bardziej ciekawski i wychylił się zza krzaka.

Nie był ostatnim, bo takich jak one przez te 3 dni widziałem 29. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Wieczór minął mi na zajadaniu chleba ze smalcem, domowego pasztetu z żurawiną oraz delektowaniu się chłodną łomżą, wsłuchując się w rechot tysięcy żab.

Ten ostatni walor nie uszedł uwadze ekipie „Dzikiej Polski”, która tu właśnie kręciła kolejny odcinek jakże ciekawych spotkań z rodzimą przyrodą. Kolejny świt przywitałem na Biebrzańskim szlaku.

Reklama
Product

⚙️ Zestaw startowy dla początkujących - PROMOCJA!

Kompletny zestaw wędkarski w super cenie. Wszystko co potrzebujesz do rozpoczęcia przygody z wędkarstwem.

Dzień ten od rana zapowiadał się upalnie. Po śniadaniu postanowiłem zwiedzić środkowy basen doliny Biebrzy, tak więc wsiadłem w samochód i ruszyłem w okolice Wrocenia i Dolistowa. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Co do samego Dolistowa to miałem obawy czy uda mi się przemierzyć szutrówkę do Jasionowa/Kopytkowa, gdyż moje źródła doniosły mi, że jeszcze kilka dni temu droga ta była pod biebrzańską wodą.

Kilka dni jednak zrobiło swoje i droga, mimo iż suto przyodziana w kałuże, była jednak przejezdną. Te kałuże – jak się okazało – były moim kluczem do sukcesu, gdyż świadczyły o tym, że woda właśnie zdążyła opaść, a podmokłe łąki tuż obok drogi były eldoradem dla ptaków.

Tym razem wystarczyło nie wysiadać z samochodu by móc uwiecznić ptaki, dla których tym razem tu przyjechałem. Odcinek 2 kilometrów przymierzyłem tego dnia kilkukrotnie tam i z powrotem. Co chwilę podjeżdżałem kilka metrów, wyłączałem silnik i pstrykałem na przemian przykładając do oczu lornetkę.

To nic, że tyłek mi zdrętwiał. To nic, że pot ciekł ze mnie, bo było bez mała 30 stopni w cieniu, a ja siedziałem w aucie wystawionym na prażące słońce. Nic to także, że po tym jak się zakopałem na poboczu, próba wydostania się z pułapki skończyła się ufajdaniem auta błotem łącznie z dachem.

To nic, że urwałem listwę od zderzaka i że podarłem portki o kolczasty drut, gdy próbowałem podejść jeszcze bliżej. Było warto. Miałem okazje podpatrywać bataliony z bardzo bliska, czasem z kilku metrów.

Przyglądać się ich żerowaniu i godowym zachowaniom. Adoracjom samic i walkom z innymi samcami nie było końca. Wyglądało to niczym hiszpańskie Flamenco, jak taniec przepełniony ekspresją, która w tym przypadku miała na celu przekonanie do siebie samicy.

Ech. Ten dzień, w którym do niczego mi się nie spieszyło, gdzie nic nie musiałem spędziłem na Dolistowskiej drodze i odpocząłem psychicznie, jak już dawno mi się to nie udało. A Bataliony?

Popatrzcie sami. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Na koniec pięknego dnia zapozował jegomość bóbr.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Ostatni dzień znów stał pod znakiem pięknych widoków oraz ciekawych spotkań z przyrodą Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Pozostało mi żegnać się z Biebrzańską krainą.

Rzut oka na dolinę z Góry Strąkowej Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Gdy już wyjeżdżałem na asfaltową drogę w stronę Warszawy z przydrożnych krzaków wyskoczył koziołek.

Jego mina była nad wyraz wymowna. Tak jakby chciał powiedzieć – I tak figę widziałeś, więc na pewno niebawem tu wrócisz po nowe wrażenia. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Pewnie ma rację … PS.

A ryby??? O tym napiszę przy innej okazji, bo to zupełnie inna historia … Wozik77

Reklama
Premium wędkarstwo

🎣 Premium Wędkarstwo - Dołącz do Elity!

Odkryj ekskluzywne produkty i techniki używane przez mistrzów wędkarstwa.

💬

Komentarze

Dołącz do dyskusji i podziel się swoimi przemyśleniami

0 komentarzy

Dołącz do dyskusji!

Zaloguj się, aby dodać swój komentarz i podzielić się doświadczeniem

📚

Podobne artykuły

Odkryj więcej fascynujących treści, które mogą Cię zainteresować

Pikieta przed siedzibą PZW
📖 ~5 min
Wędkowanie Jezioro

Pikieta przed siedzibą PZW

Wędkarze z Okręgu Mazowieckiego mają dość prorybackiej polityki władz Polskiego Związku Wędkarskiego, a zwłaszcza Okręgu Mazowieckiego, który zamiast dbać o wędkarzy dba bardziej o interesy rybaków.

👤 Shrap-Drakers.pl 👁️ 2,515
15.04.2016
Łososie z wyspy gejzerów
📖 ~5 min
Wędkowanie sum

Łososie z wyspy gejzerów

- Chłopaki, organizuję wypad na Islandię. Gejzery, skutery, białe noce, łososie jak kloce. Byłem rok wcześniej, można nałowić się do bólu. Wpadnie paru moich znajomków, będzie ekipa przewodników, wszystko jest zabukowane, może dacie radę dołączyć? Gediminas zabił nam ćwieka, zaczęliśmy drapać się po głowach….

👤 andrew 👁️ 1,522
30.12.2013
Początki mojego plątania sznura...
📖 ~5 min
Wędkowanie spinning

Początki mojego plątania sznura...

I przyszedł długo wyczekiwany przeze mnie zlot nad Wkrą i tam trafiłem w raz z Krzykiem pod ręce mojego mistrza DarkaP. To On wszystkiego nas nauczył. Początki były trudne, na zlocie ćwiczyliśmy mokrą muchę .Przez pierwszą część dnia Darek pokazywał nam , że ryby są we Wkrze

👤 marcist 👁️ 3,173
05.12.2013