Puzio
04.08.2010 10,118 wyświetleń ~5 min czytania

Jaką żyłkę kupić?

Sezon wędkarski 2008 pomału nam się rozkręca. Z dnia na dzień notujemy wyższe temperatury. Po śniegu zostały wspomnienia. Słońce z dnia na dzień świeci dłużej, nie da się ukryć że pachnie wiosną. Dzisiaj chciałbym poruszyć dosyć istotny problem jakim jest wybór żyłki do naszego kołowrotka. Niektórzy z nas łowią jeszcze na ubiegłorocznych żyłkach. Na pewno pociąga to pewne ryzyko chociażby utratę holowanej ryby, bowiem często eksploatowane ubiegłoroczne nie zachowują tych samych parametrów, co świeże nowiutkie prosto od producenta. Nasuwa się pytanie - wymienić czy może używać tę z poprzedniego sezonu?

Puzio Autor

Pasjonat wędkarstwa, który dzieli się swoimi doświadczeniami i wrażeniami z nad wody. Chętnie poznaje nowe techniki i miejsca, odkrywając tajemnice polskich akwenów.

6 artykuły Łączne wyświetlenia: 28,318

Sezon wędkarski 2008 pomału nam się rozkręca. Z dnia na dzień notujemy wyższe temperatury. Po śniegu zostały wspomnienia. Słońce z dnia na dzień świeci dłużej, nie da się ukryć że pachnie wiosną.

Dzisiaj chciałbym poruszyć dosyć istotny problem jakim jest wybór żyłki do naszego kołowrotka. Niektórzy z nas łowią jeszcze na ubiegłorocznych żyłkach. Na pewno pociąga to pewne ryzyko chociażby utratę holowanej ryby, bowiem często eksploatowane ubiegłoroczne nie zachowują tych samych parametrów, co świeże nowiutkie prosto od producenta.

Nasuwa się pytanie - wymienić czy może używać tę z poprzedniego sezonu? Jak każdy z wędkujących wie - żyłka to jedna z najważniejszych części zestawu. Nad wodą wędkarz musi być pewny swojego sprzętu.

Jakie parametry charakteryzują żyłkę i na co powinniśmy zwrócić uwagę przy zakupie? Otóż po pierwsze: średnica po drugie wytrzymałość na zrywanie. Dlaczego średnica? Średnica żyłki decyduje o długości rzutów i ma zasadniczy wpływ na zachowanie się przynęty oraz na odpowiednie układaniu się na wodzie.

Decyduje również o możliwościach dobrania obciążenia(wielkość spławika, ciężar koszyka zanętowego, wielkość przynęty spinningowej). Natomiast wytrzymałość jest parametrem bardziej orientacyjnym, chodzi mianowicie o wytrzymałość liniową bądź wytrzymałość na węźle, która nie zawsze jest taka, jaką podaje producent.

Ważnym czynnikiem obniżającym wytrzymałość żyłki jest sposób mocowania do innych elementów wędki mam tutaj na myśli węzły którymi łączymy np. krętliki, haczyki itp. Ważnym czynnikiem obniżającym wytrzymałość będą uszkodzenia mechaniczne i tutaj należy wspomnieć o ścieraniu się powierzchni żyłki poprzez zużyte przelotki wędziska, a także negatywne działanie promieni słonecznych lub krótko mówiąc starzenie.

Jak skutecznie przedłużyć żywotność żyłki? Na pewno należy zwrócić uwagę na sposób przechowywania żyłek w okresie po tak zwanym sezonie. Nie wolno żyłek przechowywać w pomieszczeniach suchych.

Żyłka powinna być gdzieś głęboko schowana z dala od światła aby mogła przeleżeć do następnego sezonu. Jaką wybrać żyłkę ? Na pewno decydować będzie "portfel". Żyłek tanich z doświadczenia nie polecam, bowiem wiem że są kiepskiej jakości.

Reklama
Product

🎣 Profesjonalna wędka spinningowa - 25% TANIEJ!

Odkryj sekret skutecznego łowienia z najnowszą wędką Pro Angler. Tysięcy zadowolonych wędkarzy nie może się mylić!

Niejednokrotnie mogłem się o tym przekonać. Tanią żyłkę cechuje duża pamięć. Co to znaczy? Aby się przekonać wystarczy odwinąć metr żyłki ze szpulki. Żyłka nacechowana dużą pamięcią będzie wyglądała jak spirala, ponadto długo będzie utrzymywała kształt zwojów.

A podczas łowienia wyprowadzi nas z równowagi bowiem bardzo szybko będzie ulegała splątaniu przez co uniemożliwi nam łowienie. Tania żyłka to również, różna jej średnica na całej długości liniowej oraz za zwyczaj słaba wytrzymałość.

Jednym słowem szkoda pieniędzy. Zdecydowanie polecam markowe żyłki są droższe ale dobrej jakości i nie posiadają takich wad jak te tańsze. Na ogół są mocne i niezawodne, a podana przez producenta średnica jest prawdziwa.

Żyłki z górnej półki charakteryzują się krótką pamięcią lub pamięcią zerową. Są miękkie i łatwo schodzą ze szpuli. Są bardziej odporne na ścieranie i promienie słoneczne. Doskonale dają się dowiązywać do innych elementów wędki np.

haczyków. Używając miękkich żyłek na przepony spowodujemy naturalne zachowanie się przynęt, co dodatkowo zwiększa ilości brań. Następnym krokiem przy wyborze żyłki jest metoda łowienia.

Żyłka pływająca czy tonąca ? Żyłki tonące są zazwyczaj barwy ciemnej. Mają zastosowanie w wędkarstwie gruntowym i spławikowym (metoda odległościowa). Niemniej barwa żyłki używana do metody gruntowej lub odległościowej nie ma żadnego wpływu na wynik połowu, ale charakteryzuje się inną cechą - szybko się zatapia w wodzie, co jest bardzo ważne przy tych metodach łowienia.

Żyłki bezbarwne lub z odcieniami szarości, zieleni i błękitów są zazwyczaj żyłkami pływającymi i można je stosować do metody spławikowej jak i gruntowej, na przykład w rzekach. Mają również zastosowanie w łowieniu powierzchniowym na kulę wodną(skuteczna metoda łowienia karpi na skórkę chleba) a także w metodzie bolońskiej oraz w przepływankach.

Reklama
Product

⚙️ Zestaw startowy dla początkujących - PROMOCJA!

Kompletny zestaw wędkarski w super cenie. Wszystko co potrzebujesz do rozpoczęcia przygody z wędkarstwem.

Produkowane są też żyłki w kolorach fluorescencyjnych, np. seledynowe lub oranżowe. Te mają zastosowanie w metodzie spininngowej , chociaż wędkarze wykorzystują je coraz częściej w metodzie gruntowej (drgająca szczytówka) na rzekach.

Żyłki cechuje pewna rozciągliwość, która na ogół nie przeszkadza w wędkarstwie gruntowym lub spławikowym. Dodatkowo amortyzuje zacięcia jak i siłę holowanej ryby. Jednak żyłka o sporej rozciągliwości nie nadaje się do łowienia na dużych odległościach ponieważ utrudnia to zacięcie ryby.

Takich żyłek nie stosuje się przy połowach karpi (metodą włosową) oraz w metodzie odległościowej i spininngowej. Na zakończenie warto wspomnieć o sposobie nawijania żyłki na kołowrotek. Otóż zawsze nawijam żyłkę na "mokro" Wcześniej na kilka minut zanurzam ją w wodzie dopiero potem przewijam na kołowrotek.

Mokra żyłka jest bardziej podatna i łatwiej układa się na szpuli kołowrotka. Ostrzegam przed zakupem żyłek z poprzedniego sezonu, których jest jeszcze sporo w naszych sklepach. Nie śpieszcie się, poczekajcie na świeżą dostawę.

Niech to będą żyłki wyprodukowane w tym roku, wtedy będą najlepsze.

Reklama
Premium wędkarstwo

🎣 Premium Wędkarstwo - Dołącz do Elity!

Odkryj ekskluzywne produkty i techniki używane przez mistrzów wędkarstwa.

💬

Komentarze

Dołącz do dyskusji i podziel się swoimi przemyśleniami

0 komentarzy

Dołącz do dyskusji!

Zaloguj się, aby dodać swój komentarz i podzielić się doświadczeniem

📚

Podobne artykuły

Odkryj więcej fascynujących treści, które mogą Cię zainteresować

Wędkowanie bez wędki. Rzecz o ,,Zapomnianej dziewicy” i kilku prawnych regulacjach.
📖 ~5 min
Wędkowanie spinning

Wędkowanie bez wędki. Rzecz o ,,Zapomnianej dziewicy” i kilku prawnych regulacjach.

Pisanie polega nie na umiejętności pisania, lecz na umiejętności wykreślania tego, co jest źle napisane. I analogicznie wędkarstwo nie polega na umiejętności łowienia, lecz na umiejętności oddawania naturze tego, co w niej najlepsze, co nienaruszone.

👤 dariusz-bereski 👁️ 3,751
04.12.2011
Szybki wypad ...
📖 ~5 min
Wędkowanie spinning

Szybki wypad ...

Nieplanowany wypad na ryby. Decyzja zapada ... o 5:15 rano, kiedy obudziłem się i nie mogłem zasnąć. Za oknem chmury, nie obłoczki, lecz granatowe chmury. Nie zachęca to do wyjazdu. Ale skoro już wstałem ... Nie mam czasu na wypad daleko, wiadomo święta, więc w grę wchodzi jedynie krótki wypad gdzieś, gdzie mam najbliżej - na znany Drakersom odcinek Wkry w B. Pomacham kilka razy kijem, pooddycham świeżym powietrzem i szybko wrócę - myślę sobie.

👤 morouk 👁️ 7,328
23.04.2011
Wędkarska dola
📖 ~5 min
Wędkowanie spinning

Wędkarska dola

Było to w czasach gdy na ryby jeździło się pociągami, Pekaesem, lub najzwyczajniej w świecie, okazją. Ten ostatni sposób wiązał się zawsze z pewnym ryzykiem, nie zawsze bowiem uczynny kierowca jechał akurat tam, gdzie my byśmy sobie tego życzyli. Często było tak, że kierowca stawał na poboczu i oznajmiał, - " ja zaraz skręcam, a wy musicie jechać dalej, prosto" - nie było innego wyjścia jak zapłacić za przebytą drogę i podziękować kierowcy. Dalej to były już dwa wyjścia, albo czekać na kolejną okazję, albo szło się piechotą tak długo aż coś się trafiło, to drugie wyjście zazwyczaj stosowaliśmy, bo do wody nas ciągnęło jak diabli.

👤 waldi-54 👁️ 4,391
01.12.2014