Po udanych targach Rybomania w roku ubiegłym skompletowaliśmy zalogę na tegoroczną edycję już w połowie stycznia. Tym razem szczęśliwie mieliśmy zaproszenia na piątek a więc w halach luz-blues w porównaniu do weekendu '14.
Jest jednak i minus tego dnia - wstępem do relacji z targów miały być hostaessy jednak w ten dzień nie było ich zbyt dużo. Więc zacznijmy tradycyjnie: wodniacko - wędkarsko. Trzem tematykom jakim łączyły w sobie targi przeznaczone były dwie hale targowe plus olbrzymi ich łącznik - coś na kształt holu.
W mniejszej hali po lewej znajdował się sprzęt wodny, we wspomnianym holu - część poświęcona myślistwu oraz prezentacja samochodów terenowych z legendarnym Disco. Myślistwo przewijało się także w najwiekszej z hal gdzie wystawione były firmy typowo wędkarskie.
Oczywiście nie zabrakło kilku stanowisk z narzędziami typu: super ostrzałki do noży, cudowne przyrządy do cięcia szkła czy też czyszczenia okularów (swoją drogą oni są zawsze - nawet na targach branżowych wybitnie specjalistycznych).
Po wejściu skierowaliśmy się najpierw na lewo na tematykę motorowodną.
Przywitało nas dosyć duże stanowisko z łodziami Viking - firma była obecna na targach również w ubiegłym roku.
Była tam naprawdę duża jednostka tej firmy, jednak do celów wędkarstwa śródlądowego dużo bardziej pasuje mniejsza jednostka coś koło 3,80m. Pamiętam, ze spodobała mi sie ona podczas poprzednich targów za sprawę dużej ilości miejsca w środku, za to teraz dodano do niej ciekawy schowek na wędki.

Następnie uwagę przykuła Skylla.
Czasami mam do czynienia z widokiem spawów aluminium - ta firma opanowała to do perfekcji. Spaw wręcz idelalny, ani jednek syfu, gładki, naprawdę super jakość. Na głównym stanowisku promowana była wersja której dodąd brakowalo w ofercie a mianowicie 440 cm.
Była także 5m - moim zdaniem już za dużo za duża no i to na czym firma wyrosła czyli 360 i jej większa wersja 370.
Nie zabrakło także River Foxa, ale jako, że mamy u siebie na przystani pełen przegląd łódek tego producenta i łodzie były już nie raz ogląda wzdłuż i wszerz stoisko upuściliśmy dosyć szybko.
Osobiście uważam, że są to jedne z niewielu łodzi robionych typowo pod wędkarza, a nie przebudowane spacerówki.
Pontony były obecne na kilku stanowiskach.
🎣 Profesjonalna wędka spinningowa - 25% TANIEJ!
Odkryj sekret skutecznego łowienia z najnowszą wędką Pro Angler. Tysięcy zadowolonych wędkarzy nie może się mylić!
Musze przyznać, że mimo, że sam posiadał łódkę najlepiej łowi mi się z właśnie z pontonu. pompowanie zajmuje 15 min, jest lekki, cichy, a co najważniejsze mobilny - a to z roku na rok zyskuje u mnie bardzie na znaczeniu ponieważ po pierwsze: nowe doznania - czasami zupelnie bezrybną wyprawę miło się wspomina bo za każdym zakrętem czeka coś nowego, ciekawego, a po drugie: niestety tych ryb coraz mniej i trzeba coraz dalej ich szukać, a ponton daje właśnie takie możliwości.
Do wodowania nie potrzeba nawet slipu.
Jak widać pogoda nie musi płatać figla, ale i tak było jeszcze coś lepszego, co prawda wędkowanie napewno byłoby z niego utrudnione, ale np obserwacja ptaków gdzieś na bagnach Biebrzy raczej ok!
Znalazł się również popularny ostatniu SUP / kajak wędkarski.
Nie mogliśmy odmówić sobie zwiedzenia jednostek luksusowych.
Tzn prawie luksusowych bo w niektórych brakowało podstawek pod wędki. Ceny bagatela 300 - 600 tys zł. Netto.
WOPR powinien być obowiązkowo (!) wyposażony w takie łodzie jak na poniższym zjdęciu.
Często przecież chodzi o ludzkie życie. I nie powinno być tu miejsca na oszczędności czy też przetargi.
Część wędkarska.
W przejściu na drugą halę - typowo wędkarską, uwagę przykuwały ciekawe krzesła do obserwacji coś jak ruchoma ambona myśliwska.
Zaraz w wejściu na salę stało marzenie wielu wędkarzy - profesjonalna aluminiowa łódź typowo wędkarska.
Naprawdę przestronna w środku, z podniesionym płaskim pokładem, silnikiem elektrycznym na przedzie (ze sterowaniem nogą). Stosunkowo niska burta - mało wrażliwa na wiatr, no bajka po prostu z jednym ale....
...
chodząc na ryby w miarę regularnie (a więc 2-3 x tydz) trzeba byłoby mieć wujka szejka. Tak jak i na poprzedniej edycji tak i na tej producenci sprzętu wędkarskiego nie zawiedli i przygotowali interesujące stoiska.
Kto się wystawiał można bez problemu wyszukac w opisie targów. Więc nie będę dublował opisów. Sprzętu było naprwdę dużo i nie sposób wstawić tu chociaż ułamka tego co było wystawione.
⚙️ Zestaw startowy dla początkujących - PROMOCJA!
Kompletny zestaw wędkarski w super cenie. Wszystko co potrzebujesz do rozpoczęcia przygody z wędkarstwem.
Coraz częściej pojawiająca się u nas tu i ówdzie firma Gunki miała stanowisko z ciekawymi przynętami sztucznymi oraz ciekawym eksponatem - motocyklem wymalowanym w krzykliwe barwy firmy.
Saltiga jest dla mnie nieco rozczarowaniem - owszem chodzi super, ale również super chodzi mój slammer 760 który także jest ciężki, duży, mocny ale kosztuje o jedno zero mniej.
Za to Exist 2014 i 2015 oraz Morethan "urwał dupę" każdemu - po prostu perpetum mobile. Jako fanowi cięzkiego łowienia spodobały mi się kije na stanowisku Kongera - nazwy niestety nie pamiętam, gruby, mięsisty blank gdzie część górna wchodzi w dolną na wysokości rękojeści.
Kij niesymetryczny. Przelotki typu K. Cenowo kształtowały się w granicach 500 zł. Analogiczny kij (inne wykończenie rękojeści, kolorystyka i naklejki) znalazłem na stanowisku DAM w programie sumowym.
Cena zbliżonam jak w Kongerze, bodajże 100 zł droższy.
Nie mogliśmy odmówić sobie ciężkiego gięcia na stanowiskach Cupido (na zdj), Mikado, DAMa, Esox'a (czeskie kije sumowe), Black Cat'a - chociaż Godzilla z c.w.
opisywanym jako 1 kg jest jak dla mnie grubą przesadą, może na Ebro, ale znowu długość 3,60 zrobi taką dźwignię, że nawet metrowy sum urośnie dwukrotnie.
Na targach wystawiali się nasi rękodzielnicy - woblery (m.in Tarnus, JP itd), wahadłówki, wirówki itp.
Na jednym ze stanowisk wystawiał się Rafał który "poczęstował" plecionkowym specyfikiem
Duże wrażenie zrobiła na mnie 8 splotowa plecionka varivas Super Trout od razu w kolorze trąconej wysokiej wody - brudna po prostu.
Tylko te grubości, a właściwie ich brak... Na sam koniec zawitaliśmy na chwilę stanowisko WŚ
Był niecny plan naklejenia tej naklejki (były jeszcze w wersji o średnicy 20 cm) na stoisko Wędkarskich Wiadomości ale nie został zrealizowany...
Podsumowując: Targi udane, dzień pełem wrażeń. Można polecić wszystkim którzy jeszcze nie mieli okazji się przekonać następne edycje.
Komentarze
Dołącz do dyskusji i podziel się swoimi przemyśleniami
Dołącz do dyskusji!
Zaloguj się, aby dodać swój komentarz i podzielić się doświadczeniem