Temat brzmi Alkohol NA wodzie łódki nie mam ale podłącze się pod temat( nie ja pierwszy)
Generalnie lubie wypić i nie ukrywam tego ale na rybach piłem może 5 razy w zyciu. Wynika to może z mojego dynamicznego stylu wędkowania. Generalnie alkohol osłabia moje zmysły, nie jestem skoncentrowany, nie chce mi się przemieszczać aby lepiej spenetrować daną miejscówkę. Na zasiadkach gruntowych może to byc jeden ze sposobów na zabicie nudy ale przy aktywnym wędkarstwie spinningowym jestem na nie.
Generalnie lubie wypić i nie ukrywam tego ale na rybach piłem może 5 razy w zyciu. Wynika to może z mojego dynamicznego stylu wędkowania. Generalnie alkohol osłabia moje zmysły, nie jestem skoncentrowany, nie chce mi się przemieszczać aby lepiej spenetrować daną miejscówkę. Na zasiadkach gruntowych może to byc jeden ze sposobów na zabicie nudy ale przy aktywnym wędkarstwie spinningowym jestem na nie.