Czasami zastanawiam się co tak naprawdę ciągnie mnie nad wodę??? Coraz częściej dochodzę do wniosku, że ryby to tylko dodatek do tego, co może zaoferować polski krajobraz nadrzeczny. Łapię się na tym, że zauroczony wszystkim dookoła nie wyjmuję nawet wędki.
Tak było i tym razem, kiedy na jeden dzień zawitałem nad Biebrzą. Tu podziękowania dla Prezesa, który na bieżąco ilustrował mi zdjęciami stan Biebrzy, co pozwoliło mi wybrać odpowiedni moment na ten króciutki wyjazd. Tobie Smerfik dzięki za wskazówki drogi skrótowej - skorzystałem 👍
Woda w Biebrzy w tym roku niższa niż rok/dwa temu o tej porze. Troszkę odbiło to się na ilości ptactwa (główne przeloty były ciut wcześniej), nie mniej jednak jak zwykle zaznałem uczucia spokoju tak odmiennego od wielkomiejskiego zgiełku. Powiem szczerze, że nie sądziłem, iż nawet tak krótki pobyt może pozwolić zapomnieć o troskach dnia codziennego i naładować moje akumulatory. A ryby? Dam sobie na nie szansę innym razem 👍 ;)
O to kilka fotek:
Jako, że całkiem fajnym zwyczajem tego portalu stały się indywidualne/prywatne mini konkursy mam i ja dla Was zagadkę promującą piękno naszej rodzimej przyrody.
Pytanie brzmi: Ile sztuk i jaki gatunek ptaków przedstawia poniższe zdjęcie???. Dla pierwszych trzech szczęśliwców, którzy udzielą poprawnych odpowiedzi mam małe upominki 😎