Ekspedycja: Zimowa Troć 2010

Wędkarstwo – ogólnie

Odpowiedzi

311 odpowiedzi · 217,993 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
10.01.2010 10:02 · Odpowiedź #6392
@Paweł bardzo dobre te woblerki i blachy zakupiłeś.
Co do dociążania wystarczy zazwyczaj zacisnąć śrucinę na przedniej kotwiczce, drugi sposób to tzw "dopalacz" czyli po prostu dołożenie oliwki na troku bocznym przed woblerem. Jest też sposób "Trzebiatowski" tzn po prostu zablokowanie śruciny na głównej żyłce w pewnej odległości przed woblerem.
Według mnie z powyższych sposobów najlepszy jest trok boczny, bo nie gasi pracy przynęty.
10.01.2010 14:25 · Odpowiedź #6395
Wszystkie patenty kaczego mają jeden niewielki minus, czasami kotwice woblera łapią żyłkę główną.Ja mogę doradzić patent który się nie plącze ale jest mniej chwytny.W sumie nie dotyczy to łososi poławianych przez Drakersów czyli takich w granicach jednego metra.;)
A teraz o patencie.Zdejmujemy przednią kotwiczkę i w jej miejsce wpinamy ciężarek z oczkiem.Problem polega na tym że wielkość ciężarka musi być tak dobrana żeby nie gasiła pracy przynęty ale jednocześnie powodowała szybkie sprowadzenie (tonięcie) woblera.W celu podwyższenia chwytności można założyć ciut większą kotwiczkę tylną .Drwęca jest dość głęboką rzeką i zarazem wąską a kelt stojący przy dnie jest osłabiony i często nie chce mu się ruszyć do wabika przepływającego wyżej.To tyle mądrości zasłyszanych nad rzeką.Środkowy wobler jest pozbawiony dopalania bo jest ciężki jak kamień i bardzo przy tym agresywny w swojej pracy.😎
IMG_2440.jpg
@janek kos (edytowany 16 lat temu)
11.01.2010 09:54 · Odpowiedź #6400
Sytuacja na Drwęcy pogarsza się z dnia na dzień. Lodowe nawisy łączą się już na środku rzeki.Wiele odcinków lód skuł na całej szerokości. Do tego solidne opady śniegu utrudniają poruszanie bo maskują oblodzenia i wszelkie wykroty.Moi koledzy wrócili wczoraj zawiedzeni, oprócz cięzkich warunków nie mieli kontaktu z rybą.
Ja wybieram się z kolegą na cały dzień w środę z zamiarem pokonania marszem odcinka Lubicz-Złotoria. Oczywiście będziemy sprawdzać aktywność rybek w dostępnych miejscówkach.
11.01.2010 10:26 · Odpowiedź #6401
Drodzy Shrap-Drakowicze,
Niestety dotychczasowa sytuacja meteorologiczna bardzo utrudni nam łowienie w najbliższy weekend. Prognozy pogody na najbliższe dni też nie dają żadnych złudzeń- mają być siarczyste mrozy co jeszcze pogorszy warunki na rzece.
Moja propozycja jest następująca: przełóżmy wyjazd o 2 tygodnie. Do tego czasu mrozy powinny odpuścić a co za tym idzie, rzeka powinna się przynajmniej częściowo oczyścić z nawisów.
Rozmawiałem z właścicielką kwatery, gdzie mamy nocować i powiedziała, że nie będzie z tym problemu, jednak musimy dość szybko dać jej znać jaka jest nasza decyzja.
Bardzo proszę wszystkich wpisanych na listę o informację, czy termin 30-31 stycznia jest odpowiedni.
Druga możliwość to 23-24 stycznia, jednak obawiam się, że do tego czasu rzeka nie udostępni nam zbyt wielu miejsc do łowienia.
Dla zachęcenia podpowiem, że w momencie przyjścia odwilży rybki lubią zacząć żerować, a że w tej chwili wiele z nich jest ukrytych pod lodem, gdzie nie dochodzą przynęty, mogą ładnie reagować na pierwsze napotkane wabiki:)
Oczywiście jeśli okaże się, że zaproponowany scenariusz przesunięcia wyjazdu jest dla Was nie do przyjęcia, pojedziemy w pierwotnym terminie i będziemy walczyć w warunkach jakie zastaniemy.
11.01.2010 11:17 · Odpowiedź #6402
Ja od razu odpowiadam: jestem za takim rozwiązaniem!
Lubię ekstremalne warunki, ale w najbliższy weekend może rzeki nie być....., w każdym razie może być niewidoczna, zapowiadają rzeczywiście niezły mróz (czwartek widziałem ok. -15)
Co do ewentualnych kolejnych terminów mi pasuje każdy z nich.
11.01.2010 11:30 · Odpowiedź #6403
Niestety mi nie pasuje, wziąłem już wolne na ten weekend.
@andrew (edytowany 16 lat temu)
11.01.2010 14:48 · Odpowiedź #6404
wrocilem wczoraj do kraju, zobaczylem ten opad sniegu, sprawdzilem prognozy i pomyslalem sobie od razu ze lowienia na Drwecy to nie bedzie
w robocie tez mam mlyn wiec ten ostatni weekend stycznia mi odpowiada
temperatury w Lubiczu w nocy
poniedzialek minus 5
wtorek minus 8
sroda minus 13
czwartek minus 13
piatek minus 8
sobota minus 7
rzeka moze calkiem zamarznac
11.01.2010 15:42 · Odpowiedź #6405
Powiem tak , że dostosuje się do większości, ale jeśli mam wyrazić swoja opinię to naprawdę zapowiadają silne mrozy i możemy mieć problem z odnalezieniem rzeki hihihhihi.Ale jak do tej pory to jestem czujny i gotowy.👋
11.01.2010 15:44 · Odpowiedź #6406
Jeśli chodzi o ewentualnie nowy termin to pasuje mi ostatni tydzień miesiąca.😎
@janek kos (edytowany 16 lat temu)
11.01.2010 16:28 · Odpowiedź #6409
Kilka fotek rybek złowionych na otwarciu sezonu na Drwęcy oraz ich łowców.

dscf2839d[1].jpg
dscf2812[1].jpg
95cm01012010r[1].jpg
11.01.2010 19:21 · Odpowiedź #6410
Zawsze mało przyjemnym jest odwołanie wędkarskiego wypadu :beczy: , ale tym razem coby nie mówić i nie myśleć rozsądek podpowiada rezygnację. Osobiście miałem jechać tylko na sobotę, ale w tych warunkach drogowych i mocno niepewnych "wodnych" muszę odwołać swój udział.

Co do terminu 30-31 sty w moim wypadku też nic z tego - żonka już zarezerwowała mi inny wypad ...do teatru :bezradny:
😎
12.01.2010 08:21 · Odpowiedź #6411
JA jestem za przełożeniem. Każdy inny termin mi odpowiada, więc dostosuję się do większości. Nie ma sensu jechać i lepić bałwana. Znajomi mówią mi, że nawet najwięksi wyjadacze odpuszczają łowienie nad Drwęcą, bo jest niemiło, niebezpiecznie i bez ryby. Lepiej shrap-drakersi - umówmy się gdzieś na piwko w Warszawie i zaplanujmy następny wypad. Takie typowo trociowe spotkanie. Każdy weźmie swoje przynęty i pogadamy , bo na Wigilii to jakoś mało tego tematu pochłonęłam:(
12.01.2010 09:39 · Odpowiedź #6420
Dobry pomysł @Szalona z tym spotkaniem. Zróbmy takie piwno-trociowe warsztaty.
A skoro wyjazd miał być w ten weekend to wykorzystajmy ten termin i w sobotę wieczorem zróbmy gdzieś spotkanie. Co wy na to? Rzucajcie propozycje miejsca.
12.01.2010 11:02 · Odpowiedź #6422
Szwejk ;P
12.01.2010 11:11 · Odpowiedź #6424
Ja mam złe wspomnienia ze szwejkiem, bo podaja niewymiarowe sandacze:P Malo miejsca, duzo ludzi i za duze kufle z piwem:P
12.01.2010 17:35 · Odpowiedź #6440

Malo miejsca, duzo ludzi i za duze kufle z piwem:P


Prawdą jest,ilość w kuflu mi nie przeszkadza 😋 ale tłum duży a szum taki że własnych myśli nie słychać, no chyba że spotkanie żeby sobie na siebie popatrzeć bo usłyszeć łatwo nie jest :bezradny:
Nie wiem jak jest w http://www.starapraga.waw.pl/ ale jak córka była to mówiła że jest cisza i spokój.

Tutaj http://www.labono.com.pl/ piwo po 7-10 plz a dla chętnych kuchnia hinduska ,byłem jadłem-oj dobre było 👏
12.01.2010 15:32 · Odpowiedź #6430
Kurcze to jeśli chcielibyście- to mogę zaproponować spotkanko na Domaniowie. Jest lód i jest baza noclegowa.😏
12.01.2010 18:18 · Odpowiedź #6441
Ten pierwszy wydaje się malutki a nas czasem zbiera się spora grupa 😏 natomiast drugi wygląda nader ciekawie i po galerii patrząc miejsca w nim sporo 🤔
12.01.2010 18:29 · Odpowiedź #6443

Ten pierwszy wydaje się malutki a nas czasem zbiera się spora grupa 😏 natomiast drugi wygląda nader ciekawie i po galerii patrząc miejsca w nim sporo 🤔

Do pierwszego mogę podjechać i zobaczyć ale córka mówi że tam na górze 3 czy 4 stoliki tylko czyli 12-14 sztuk powinno wejść.
W drugim faktycznie miejsca na ponad 100 osób ale to nam chyba nie grozi.
Chociaż pewnie jakaś rezerwacja by nie wadziła bo może być dużo ludzi chociaż jak byłem kiedyś w tygodniu to tłumów nie było.
13.01.2010 04:41 · Odpowiedź #6452
W tej sytuacji będzie naprawdę dobrym pomysłem przesunięcie spotkania na inny termin . Mi pasuje 30-31 styczeń.
13.01.2010 10:39 · Odpowiedź #6454
A ja się coraz bardziej zastanawiam czy zlotu nie przesunąć na połowę lutego bo do końca stycznia mają być siarczyste mrozy
13.01.2010 12:24 · Odpowiedź #6455
Wg mojej prognozy -20 na koniec stycznia wiec raczej na koniec lutego trzeba impreze przelozyc zanim lody odpuszcza na dobre ;)

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.