Kaczy ja byłem nad Drwęcą 02.01.2010. Wyniki jeszcze gorsze niż 01.01.2010. Na kupę wędkarzy padła tylko jedna troć 76cm, w okolicach Nowej Wsi.
W Lubiczu na teoretycznie najlepszym odcinku nikt nie zanotował kontaktu z rybą.
W rozmowie ze spinningistą z Torunia wyszło czemu ryb już w rzece nie ma a podobno było ich bardzo dużo.
Nie chcę jednak powtarzać niesprawdzonych informacji dodam tylko, że nie chodziło wcale o kłusoli.
W Lubiczu na teoretycznie najlepszym odcinku nikt nie zanotował kontaktu z rybą.
W rozmowie ze spinningistą z Torunia wyszło czemu ryb już w rzece nie ma a podobno było ich bardzo dużo.
Nie chcę jednak powtarzać niesprawdzonych informacji dodam tylko, że nie chodziło wcale o kłusoli.