Ekspedycja: Zimowa Troć 2010

Wędkarstwo – ogólnie

Odpowiedzi

311 odpowiedzi · 217,991 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
@spining (edytowany 16 lat temu)
04.01.2010 08:37 · Odpowiedź #6342
Kaczy ja byłem nad Drwęcą 02.01.2010. Wyniki jeszcze gorsze niż 01.01.2010. Na kupę wędkarzy padła tylko jedna troć 76cm, w okolicach Nowej Wsi.
W Lubiczu na teoretycznie najlepszym odcinku nikt nie zanotował kontaktu z rybą.
W rozmowie ze spinningistą z Torunia wyszło czemu ryb już w rzece nie ma a podobno było ich bardzo dużo.
Nie chcę jednak powtarzać niesprawdzonych informacji dodam tylko, że nie chodziło wcale o kłusoli.
04.01.2010 14:50 · Odpowiedź #6345
Spining jak juz zarzuciles temat to napisz co slyszales od lokalesow tez jestem bardzo ciekawy.
Bylismy wczoraj z Galienim nad Drwece. Ryby nie zlowilismy ani nie widzielismy. Na zawodach na kilkunastu chlopa padla jedna troc.
04.01.2010 15:01 · Odpowiedź #6346
Mój kolega w weekend złowił samiczkę trotki - 72 cm. Ryba po szybkich zdjęciach - wróciła w świetnej kondycji do wody.Ponoć warunki straszne i jak ktoś znalazł dogodne miejsce - już się z niego nie ruszał. Ogolnie przez weekend złowiono chyba 9 ryb na rzece.
@spining (edytowany 16 lat temu)
05.01.2010 06:48 · Odpowiedź #6348
Andrew w porządku w telegraficznym skrócie. Powtarzam jednak, że są to tylko zasłyszane informacje.
podobno ryb w ciągu tarłowym było dużo, ale rybak robił tarło w listopadzie i odławiał ryby na przepławce w Lubiczu. Oczywiście część ryb wypuścił i te jako wytarte zaczęły od razu spływać a cześć ok. 4 ton sprzedał na lewo. W całym ciągu odłowiono podobno tylko dwie samice łososia i załatwili do zapłodnienia mlecz samca z innego źródła. Powiem szczerze, że sam nie za bardzo wierzę w te cztery tony. Dlatego też jeszcze raz piszę, że powtarzam tylko zasłyszane informacje. Generalnie tej zimy już się na Drwęcę nie wybieram jeśli już to może wrzesień a zimą to gdzieś na Pomorze.
05.01.2010 06:50 · Odpowiedź #6349
@Kaz może wynajmiemy po prostu jakiś autobus? Do polskiego ogórka na pewno się upchasz z gratami na ten jeden weekend, a w razie czego doczepimy przyczepę, albo wóz drabiniasty! :)

Ciekawa taktyka Szalona... jednak obyśmy nie musieli z niej korzystać.

@Spinning - pisz nawet nie potwierdzone informacje - w każdej jest jakieś ziarno prawdy - a my będziemy trochę bardziej przygotowani na to co możemy zastać nad rzeką...
05.01.2010 06:56 · Odpowiedź #6351
A tak z ciekawości - jaką torbę Kazik zamówiłeś - przyznawaj się bez bicia!?
@spining (edytowany 16 lat temu)
05.01.2010 10:10 · Odpowiedź #6355
W dniu kiedy ja byłem były nawisy lodowe, ale wędkarze migrowali. Odcinek między Nową Wsią a Lubiczem zamarznięty po całości.
Byli tacy co wchodzili na nawisy, ale żaden z moich towarzyszy ani ja nie ryzykowałem. Byliśmy od świtu do 15.30. Pierwszy etap to okolice mostu autostradowego a od godziny 13 Lubicz.
Bysior pewnie jakieś ziarno prawdy w tym jest, ale jeśli możecie to może warto skoczyć na Brdę lub Wdę. Jest to niewiele dalej od Drwęcy a i tam trocie oraz łososie wchodzą. Trzeba się tylko lżej uzbroić bo jest tam trochę płycej.
05.01.2010 11:43 · Odpowiedź #6356
Mamy ograniczone pole manewru chyba, bo noclegi są już zaklepane... Ale co za problem z drugiej strony wsiąść w samochód i rano podskoczyć w inne miejsce... Trzeba zbadać okolicę i opłaty za łowienie - tak na wszelki wypadek jak mówi @spining...
05.01.2010 17:26 · Odpowiedź #6358
Bysiorku jak tylko się dowleczę do Wawy-zaraz się sam przekonasz naocznie😏, ile mam ze sobą bagażu. Zaraz torba -to tylko mały plecaczek po kolana;):luzik:.
06.01.2010 13:34 · Odpowiedź #6365
Sprawdziłem z grubsza warunki wędkowania na Wdzie i Brdzie. Do obydwu rzek mamy około 55km. Dniówka za wody górskie wynosi 15pln dla członków PZW i 30pln dla niezrzeszonych.
Problemem jest jedynie wybór odcinka na który warto pojechać, @spining może wiesz w jakie okolice uderzyć?
Tak czy owak ja chyba jednak optowałbym za Drwęcą.
06.01.2010 17:37 · Odpowiedź #6366
Generalnie kwatery mamy tam gdzie mamy. Więc nie będziemy już nic kombinować. Na miejscu mapa sztabowa... i będziemy szukać wody do łowienia :) Na pewno coś znajdziemy :)

@spining - prosimy o info :)
06.01.2010 19:02 · Odpowiedź #6367
Ponieważ dzień wyjazdu zbliża się wielkimi krokami 🎉🎉nasuwa mi się kilka pytań 🤔.
Wiem że w planach mamy ognisko ,tylko czy robimy jakąś zrzutkę na kiełbaskę i dodatki,
czy każdy bierze sobie?
Co z drewnem na ognisko <czy jest do pozyskania na miejscu,czy będziemy musieli coś zorganizować z dalszej odległości?
Przy takiej pogodzie jak jest teraz powinniśmy mieć trochę suchego <ja mogę wziąć.
Co z transportem ?
Ja mogę jechać swoim samochodem wtedy będę miał 3 miejsca wolne , więc mogę kogoś wziąć. Mogę też zabrać się z kimś kto będzie miał wolne miejsce i dołożyć się do paliwa.
Proszę o jnfo w tych sprawach.🥺
06.01.2010 19:30 · Odpowiedź #6368
Myślę, że kiełbaski, pieczywo i "rozgrzewacze" każdy chyba sam sobie zapewni.
Co do drewna, to obok rzeki jest sporo drzew i myślę,że wspólnymi siłami zapewnimy odpowiednią ilość opału.
Warto rozplanować dojazd, bo chyba nie ma sensu, żeby każdy jechał sam(w kupie raźniej).
Ja będę jechał z kolegą, więc mój powóz z chęcią przyjmie jeszcze dwóch pasażerów.
06.01.2010 20:45 · Odpowiedź #6369
Hej - też proponuję aby kiełbaski każdy sobie zapewnił, ale z drzewem już moze byc krucho - próbowałem ostatnio rozpalać ognisko i słabo to szło. Mario, jak możesz to weź trochę tego suchego. To zapewne pomoże a potem już jakieś w okolicy się zapewne znajdzie
Co do transportu. Ja jadę tylko na sobotę. Ze mną jeszcze brat - jak coś to służe miejscem z tym że jak mówię - wracam w sobotę....
07.01.2010 14:05 · Odpowiedź #6371
Co do pozyskiwania drewna nad wodą, upewnijcie się czy w miejscu połowu Drwęca nie płynie przez jakiś park czy rezerwat bo zdarzają się tam takowe-chyba😎
09.01.2010 09:41 · Odpowiedź #6381
Mario je jestem za tym żebyś coś wziął ze sobą, jeśli masz oczywiście takie możliwości. Powiedz wcześniej cenę za metr sześcienny i ile tych metrów zabierasz, żebyśmy mogli Ci na miejscu zapłacić. Bo ja osobiście czarno widzę zbieranie drewna na opał w tych warunkach pogodowych.... :D Obyśmy rzekę znaleźli w tym śniegu :)
09.01.2010 09:46 · Odpowiedź #6382
Kaziu musisz przyjechać do mnie już w piątek - bo Szalona chce jechać max 90 km/h i do tego chce przed świtem być nad wodą. Więc zaczynaj pakować te wszystkie graty, zamawiaj ciężarówkę i w piątek Cię oczekuję :D
Co do transportu to ja już jestem zapchany, 1 miejsce póki co trzymam dla Rafałka naszego w razie czego jakby Wnusio vel. Pantofel ;P zrezygnował w ostatniej chwili. Jeśli da radę to jedno miejsce będę miał wolne!
09.01.2010 13:17 · Odpowiedź #6384
No właśnie może powoli ustalimy czas wyjazdu i miejsce zbiórki. Ja proponuje ze względu na warunki drogowe zbiórkę o godzinie 4 rano, tylko kwestia miejsca do obgadania. Idealnie by było, gdyby miejsce było gdzieś przy wylotówce na Gdańsk, wtedy nie będzie problemu ze znalezieniem się. Może McDonald po prawej stronie przed "Kiełbasianą górką"(wylot na Łomianki)??
09.01.2010 18:34 · Odpowiedź #6387
Szalonej to przed podrożą daj ze 2 mocne drinki i nie będzie marudzić ale tak na serio to pogoda raczej średnia na podróż.
10.01.2010 09:48 · Odpowiedź #6391
A ja mam pytanko, bo już rozgorączkowany jestem na tę troć (czy łososia nawet)!
Jestem całkowitym nowicjuszem więc w sklepie (sprzedawca poławia trocie) poprosiłem o trzy blachy i trzy woblery.
Oto co dostałem, bardzo mi się podobają:

Jako, że nie wiem czy zostanę zarażony bakcylem trociowym, zamierzam resztę przynęt z własnego arsenału przysposobić. Z blachami mam łatwiej, kilka alg i morsów posiadam, może sobie coś podegnę (choć algi bardzo podobne są do wzorca).
Natomiast sprawa woblerów......
Poniże fotka kilkunastu posiadanych przeze mnie gębalopodobnych woblerków, dla porównania te trzy najniższe to są te trociowe zakupione.

Wyglądają prawie podobnie z tym, że gębalki są dużo bardziej "pływające".
Czy ktoś z Was ma dobry sposób na dociążenie woblerka, oczywiście go nie rozcinając?
prz na troc_2.jpg
prz na troc_1.jpg

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.